weekend z 5 letnią gówniarką

29.09.06, 14:59
Witajcie, mam pytanko, znacie moze jakieś fajne miejsce na Bródnie gdzie
można spędzić troche soboty z córą ?? Nie chcę znowu brać jej na rower,czy
rolki.. może jest coś co warto zobaczyć, może jakaś wystawa czy coś ???
Nie chcę jeździć po całym mieście, bo może uda się zorganizować coś na
Bródnie..
    • sloggi Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 15:30
      Musisz bardzo ją kochać.
    • frajdejka Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 15:45
      A i dodam jeszcze że kino odpada bo już w tym tygodniu zaliczone, w muzeum byli
      dzisiaj z przedszkolem. A w domu to mamy już "zajęcia" do południa, więc żeby
      nie wpaść w nudę wypadałoby gdzieś się wybrać. Tata idzie do szkoły więc mama
      musi stanąc na wysokości zadania.. więc ?? macie coś ??
      • magoo_king Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 18:15
        mamy. Jeśli matka nie pomysłu na spędzenia czasu z własnym dzieckiem to ja
        przepraszam.
        Weź piwo i idźcie do lasku bródnowskiego. Dzieciak się wychasa, a Ty połaczysz
        przyjemne (piwo) z pożytecznym (spacer).
        I tylko dziecka żal.
        • boczek37 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 18:22
          magoo_king napisał:

          > mamy. Jeśli matka nie pomysłu na spędzenia czasu z własnym dzieckiem to ja
          > przepraszam.
          > Weź piwo i idźcie do lasku bródnowskiego. Dzieciak się wychasa, a Ty
          połaczysz
          > przyjemne (piwo) z pożytecznym (spacer).
          > I tylko dziecka żal.
          >
          szkoda mi ciebie
        • frajdejka Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 07:53
          dzieki magoo za szybka analize, niestety nie jest zbyt trafna.. to nie kwestia
          braku pomysłu - raczej nieznajomości dzielnicy, mieszkamy tu krótko i to miało
          być zwykłe pytanie pt. co warto tu zobaczyć/pokazać dziecku... a piwka na ławce
          czy gdzieś tam raczej nnie pijam. na co dzień upijam się do nieprzytomności
          wódą w domu..ech
    • anka75 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 19:43
      ja z moim dzieckiem chodzę po prostu na spacer. Nie ma potrzeby, by zawsze
      organizować Mu jakieś fajerwerki. Czasem po prostu łazimy sobie po Bródnie,
      Parku, starych lub nowych ulicach i jest fajnie. Pogadamy sobie o różnych
      różnościach, zobaczymy koty wylegujące się na słońcu, sympatycznego psa w oknie,
      jakieś kłócące się gołąbki,zawsze coś ciekawego udaje nam się zobaczyć. A
      najwyżej na koniec spacerku wchodzimy do cukierni na lody lub ciacho i naprawdę
      jest super!!!
      a jak ma być coś ekstra to mój syn preferuje Zoo i czekoladę u Wedla. Ale to
      niestety nie na Bródnie smile))
      • frajdejka Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 07:58
        wiem, wiem spacery bez fajerwerków sa super, ale właśnie dziaisj chciałabym coś
        zoraganizować, miałyśmy jechać do ulubionej babci na urodziny, niestety babcia
        się rozchorowała - zakaźnie niestety.. cóż sądzac z odpowiedzi na forum nie
        zostaje mi jednak nic do robienia na miejscu, więc pewnie wybierzemy się do
        łazienek na kasztany, spacer i lody i zostanie nam telefon z życzeniami.. może
        jeszcze zrobimy urodzinowy bukiet z liści smile)
        Dziękuję
    • pawcio21 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 21:03
      Po samym temacie postu przemawia przez Ciebie wielka miłosc do własnego (?) dziecka.

      Pozatym nie musisz sprawiac dzicku atrakcji na siłe..bo sie dzieciak zmeczy, a
      spacery z mama beda mu sie zawsze kojarzyc z koniecznoscia łazenia gdzies gdzie
      dziecko nie chce.
      Jak juz chcesz gdzis isc to proponuję Park poźniej jakies lody gofry czy bułe
      słodką..mozna tez wpasc na zapiekanki na rogu Bartniczej i Rembielińskiej.
      Pamietaj nie zawsze wysiłek intelektualny w postaci jakiejs wystawy czy czegos w
      tym rodzaju moze byc dobry dla dziecka. Jezeli Ty to lubisz to dobrze...ale
      dziecku nie koniecznie moze sie to podobac a wyjscia z mama beda sie kojarzyc z
      nuda..wiec lepiej spacer do parku, piłka, gofry itp, posiedziec na ławeczce..to
      jest to smile


      I nie nazywaj dziecka gówniarką bo kiedys moze zobaczy co jej własna matka
      pisała na forum big_grin
    • anka75 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 21:42
      A wiesz, pomyślałam właśnie, że pięcioletnia córka to doskonały pretekst, żeby
      zrobić sobie ( i jej też można, oczywiście) przepiękne korale z jerzębiny- chyba
      to już najwyższa pora na tą ozdobę?
      • pawcio21 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 29.09.06, 22:13
        albo ludzików z żołędzi smile

        kasztanow nazbieracsmile
        • frajdejka Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 08:03
          a w sprawie gówniarki... - to nie miało zabrzmieć tak jak niektórzy to
          odebrali.. Gówniarka to taka mała nieznośna, uparciszka, która lubi sprawdzać
          ile tym razem mama wytrzyma, sle bardzo się kochamy i mamy ze soba dobry
          kontakt i nigdy nie pomyślałam, że ktoś może wyciagac wnioski z takiego
          sformuowania.. nie popełnie więcej tego na forum.. smile) dzięki
          • magoo_king Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 14:05
            No teraz to zupełnie inaczej brzmi, jeśli Cie uraziłem to przepraszam. Niestety
            określenie z trematu nie było zbyt efektowne. W kazdym bądź razie na kasztany
            nie trzeba jechać do łazienek, wystarczy na chodecka wzdłuż szpitala.
            Pozdrówki.
    • irga9 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 15:36
      twoje słownictwo i stosunek do potomka jest zastanawiający. Czy to aby napewno
      twoja córka?
      • queen_innuendo Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 15:45
        Kochasz swoją córeczkę i upijasz się dzień w dzień wódą w domu? To jakiś
        absurd. Później dziecko będzie patrzeć na matkę alkoholiczkę.
        • ollin1 Re: weekend z 5 letnią gówniarką 30.09.06, 16:07
          tu byłem, zobaczyłem, ziewnołem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja