gajowy771
24.10.06, 12:26
Wczoraj między 23.30 a 1.00 korzystając z pogody jeździłem rowerem po
południowym Bródnie (+12stopni). Zdumiał mnie fakt całkowitego bezpieczeństwa
na tym osiedlu. Ruch pieszy i samochodowy był żaden. Miałem to szczęście, że
czuwał nade mną radiowóż straży miejskiej. Pojawiał się tu i tam. Raz za
jednym rogiem, raz kilkanaście metrów dalej, z wygaszonymi światłami. Zawsze
na trasie mojego przejazdu. Z wyprzedzeniem albo krok w krok. I tak przez
godzinkę. Czaił się nawet za ratuszem. Współczuję jednak temu, kogo mogli
skopać w tym czasie na pętli Podgrodzie albo skosować przy Wysockiego.
Niechcący zaangażowałem wszystkie siły.