POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympatyczny

08.11.06, 14:49
Bardzo proszę o pomoc. Mieszakm na klatce w wieżowcu z kobietą która do
mieszkania znowi śmieci-fetor jet nie do wytrzymania. Nie pomaga policja,
spółdzielnia nie pomaga nic, już sama nie wiem co robić:<
    • eliza.gr1 Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 08.11.06, 16:21
      radze nie dać się "zlewać" i nekać ile wlezie policje, spoldzielnie, pomoc
      społeczną i kogo sie jeszcze da, sąsiadów tez zaangazowac!!!!!!!!!
      • panda74 Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 08.11.06, 16:42
        Zgadzam się z powyższa wypowiedzia. Dodałabym również nękanie administracji,
        która w takich przypadkach żywiej reaguje niż spółdzielnia.
        • magoo_king Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 08.11.06, 17:23
          Straż Pożarna powinna przybyć, oni zadeklarują zagrożenie pożarowe i nakażą
          usunięcie śmieci. W razie nie podporządkowania się grozi kolegium, a do
          pilnowania tego jest policja. Czyli wspólna akcja Policji i Straży Pożarnej
          powinna przynieść efekt.
          Powodzenia.
          • mazowszanka7 Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 09.11.06, 10:22
            Takie zbieractwo to przeważnie jeden z objawów choroby o podłożu psychicznym.
            Dlatego powstrzymałabym sie od policji ponieważ to nic nie da, ona nie widzi
            nic złego w tym co robi, dlatego nie zapłaci mandatu. Trzeba spojrzeć na nią
            jak na chorego człowieka a nie karac finansowo.Pozostaje spółdzielnia,
            administracja a najlepiej pomoc społeczna która powinna skontaktować sie z
            rodziną na której spoczywa obowiązek opieki nad chorą.
            • antybandzior Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 09.11.06, 10:33
              W którym to bloku taka "atrakcja" jest?
    • panda74 Re: POMOCY!!! Niesympatyczna Sąsiadka z niesympat 09.11.06, 10:53
      Muszę Wam powiedzieć, że czasem taki smród wydobywa się z mieszkania tzw.
      normalnej rodziny... niestety. Ostatnio zastanowił mnie FETOR, który pojawił się
      na moim piętrze. Po obejściu całego korytarza zauważyłam uchylone drzwi do
      mieszkania sasiadki - i to żadnej zdemenciałej staruszki!!! No koszmar po prostu!
      Takie "czyste" mamy społeczeństwo.....
Pełna wersja