"Biały miś, biały miś...

10.12.06, 18:03
... nie tylko dla dziewczyny - ALE DLA WSYZTSKICH. Kiedy - od wczoraj szego
wieczoru - ostatnio występował ok. 5.30.
Ochrona - bezradna, reszta sąsiadów - też bez reakcji. To ostatnie zresztą
nie dziwi wobec innych spraw niezałatwionych. Za co płacimy - jeśli szanowna
ochrona nie może zrobić niczego poza otwieraniem bramy? I czy na pewno trzeba
białym misiem (rok temu były chyba "Deszcze niespokojne"?) katować otoczenie
przez wiele godzin - w beztrosce, w bełkocie poalkoholowym...
    • pieskuba Re: "Biały miś, biały miś... 10.12.06, 22:47
      Nieco off topic :o)Pamiętaj smootek, bo już niedługo wigilia i barszczyk. Zanim
      zaczniesz obierać buraki, pamiętaj, żeby najpierw ściągnąć im dresy :o)
      • kar0l Re: "Biały miś, biały miś... 20.12.06, 00:27
        A ja tak lubię sok z buraków
    • pieskuba Re: "Biały miś, biały miś... 01.02.07, 23:59
      Fani Białego Misia mają w pakiecie zainteresowań także ten mecz, co był i
      przypuszczam, że się skończył, ale oni przeżywają go bardzo intensywnie do tej
      pory, ze szczególnym uwzględnieniem darcia mordy.

      Ja jednak wolę takie bardziej ciche dyscypliny sportu :o)
Pełna wersja