magratt 16.03.07, 20:12 Serdecznie zapraszam wszystkich lokatorów, obecnie jeszcze spółdzielców, na walne zebranie. Pamiętajcie, nieobecni nie mają racji. Wszelkie pomysły i propozycje mile widziane, od nas zależy, co będzie dalej. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zyga02 Re: Zapraszam na zebranie 16.03.07, 20:26 Uważam, że przed zebraniem powinniśmy się spotkac lub przynajmniej porozmawiac na forum, żebyśmy wiedzieli o jakie sprawy mamy pytac i żeby po prostu nie było chaosu. Rozumiem, że syndyk będzie obecny. Pierwsze pytanie co zostało jeszcze do sprzedania i czy możemy już myślec o założeniu wspólnoty? Pozdrawiam Odpowiedz Link
magratt Re: Zapraszam na zebranie 16.03.07, 21:20 Bardzo chcemy żeby syndyk był. Do sprzedania praktycznie garaże. A o założeniu wspólnoty możemy myśleć już teraz i moim zdaniem nie ma na co czekać. Poczytałam Twoją książeczkę i jestem za. Czy ktoś jeszcze uważa ze wspólnota powinna zacząć działać jak najszybciej ? Odpowiedz Link
zyga02 Re: Zapraszam na zebranie 17.03.07, 06:38 Czy jesteś pewna, ż możemy założyc wspólnotę już teraz, a co z Syndykiem. Czy on jeszcze zostaje ze względu na te niesprzedane garaże i czy wszystkie lokale mieszkalne są rzeczywiście własnościowe /chodzi mi o te które nie miały spłaconych kredytów zaciągniętych przez spółdzielnię/? Jeśli jednak możemy to zrobic to powinniśmy do tego się zabrac już na tym zebraniu, bo będzie sporo ludzi a i warunki lokalowe dogodne. Odpowiedz Link
magratt Re: Zapraszam na zebranie 17.03.07, 10:10 Można już teraz. Może wiesz, czy można jednocześnie być członkiem wspólnoty i SBM? Pytam na wszelki wypadek, gdyby komuś zależało na pozostaniu spółdzielcą. Martwi mnie tylko niewielkie zainteresowanie na forum, ale być może wszyscy oszczędzają siły na działanie w realu. Odpowiedz Link
magratt Re: Zap[raszam na zebranie 18.03.07, 13:49 Sami jesteście mądrzy, tylko się ukrywacie. Bardzo proszę o przybycie i podzielenie się mądrością. Odpowiedz Link
zyga02 Re: Zap[raszam na zebranie 18.03.07, 14:13 To jest Polska właśnie! Wątek "Kotki i kocie kupki" ma 39 postów, a sprawa zebranie i ewentualnego założenia wspólnoty ma 7 postów. I o czym to świadczy? Przyznaję zgłupiałam. Odpowiedz Link
smootek Wątki zapomniane i defetyzm 18.03.07, 23:34 A co powiesz na ten wątek? - ponad rok temu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11165&w=39064644 Wielu innych już nie widać - zarchiwizowane. Czarno widzę czas posyndykowy. I dlatego, że to Polska właśnie. Oczekujesz inicjatywy od oszukanych ludzi, którym do dziś nikt nie wyjaśnił, gdzie zapodziała się ich kasa? Gdybym miał dokąd - wyniósłbym się stad dawno. Choćby dlatego, by nie uczestniczyć w tej farsie. Lokale się sprzedały - jak pisze m. I co z tego wynika - tylko kłopoty, bo gdy syndyk odbierze ostatnią pensję i zniknie dopiero zacznie się przedstawienie i walka o władzę. Czy miałaś okazję poznać jakąś pozytywną inicjatywę Pani Prezes? O ile wiem - aktywność tej osoby to jakaś dziwne przeniesienie nawyków z kariery szkolnej - dzieci nie mogą grać w piłkę ani jeździć na rowerach - bo hałasują. To tyle a propos działań władz na rzecz społeczności. I ciekawe, czy jak syndyk zniknie to wspólnota zostanie z nienaprawioną antresolą, elewacją, wadliwą instalacją odwadniającą garaż podziemny, nigdy nie zrealizowanymi planami zagospodarowania zieleni, zniszczonymi śmietnikami i cieknącym dachem. I ciekawe, czy wtedy wspólnota chętnie podejmie decyzję np. o podwyższeniu czynszu, albo funduszu remontowego? Będziemy się cieszyć, że majątek spółdzielni, czyli podobno nasz zniknął, by zaspokoić wierzycieli. Oprócz tego, że powstał plac zabaw, media są dostarczane, śmieci wywożone a ochrona jest obecna (co nie znaczy jeszcze, że skuteczna) - to co dobrego wydarzyło się przez lata panowania syndyka? Stan bylejakości, z którego można sie było cieszyć cztery lata temu po ukończeniu jakoś tej budowy dziś przechodzi w stan zaniedbania - elewacja, antresola, grzyb w garażu podziemnym, odpadające tynki - i wiele innych rzeczy. Nie wierzę, że ludzie tutaj po tej aferze mogą sobie nawzajem ufać i powołać sprawnie działającą wspólnotę. I nawoływanie do działań wspólnych - bez wyjaśnienia winnych tego, że dopłacaliśmy kasę mnie osobiście nie interesuje. Chciałbym sie mylić. Odpowiedz Link
zyga02 Re: Wątki zapomniane i defetyzm 19.03.07, 13:22 Mam nadzieję, że się jednak mylisz. Sądząc po twoich wypowiedziach na forum jesteś osobą, której leży na sercu dobro naszego budynku i właśnie tacy ludzie powinni byc w zarządzie wspólnoty, może się zdecydujesz? mój głos już masz. Jeśli chodzi o inne poruszane przez Ciebie wątki to prawda jest taka, że żeby znaleźc winnych obecnego stanu rzeczy to musimy działac wspólnie, nikt tego za nas nie zrobi. W jednym masz rację jak syndyk zniknie to na pewno zostaniemy z mnóstwem niezałatwionych spraw w tym remontów. Ale chciałam też napisac coś pozytywnego, wydaje mi się, że potrafimy ze sobą rozmawiac. Może nie zgadzamy się w różnych sprawach, ale w dyskusji padają argumenty, a nie wyzwiska. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
smootek Re: Wątki zapomniane i defetyzm 19.03.07, 18:43 Dobro mi leży, i owszem Ale kolejne lata pokazują, że nie o dobro tu chodzi - tylko o to, by nigdy nikt nie doszedł do tego co tu się stało. I nie chcę wchodzić w kompetencje kolejnych prokuratorów, nie jestem prawnikiem. Moim skromnym zdaniem - dopóki nie będzie rozliczenia przeszłości nie ma mowy o uczciwym rozpoczynaniu nowych rozdziałów - niezależnie od definiowania dobra i chęci, by to ono wreszcie wzięło górę nad ciemną stroną mocy Nie trafię do Zarządu wspólnoty, jeśli taki powstanie. To dość beznadziejna funkcja z tą całą spuścizną. Już raz niestety uwierzyłem podpisując umowę na kupno tego mieszkania i licząc, że będzie OK. Odpowiedz Link
dlug1 Re: Wątki zapomniane i defetyzm 21.03.07, 18:14 Podsumowując ostatnie wpisy proponuję ogłosić hasło: WYBIERZMY PRZESZŁOŚĆ Proponuję również postulaty: 1. Do czasu wyjaśnienia kto ukradł kasę: wstrzymać wywóz śmieci, zrezygnować z ochrony, sprzątania, oświetlenia klatek i podwórka itp. Zaoszczędzone kwoty zwrócić mieszkańcom, którzy dokonali dopłat. 2. Po zwrocie dopłat wezwać aby ktoś powołał wspólnotę albo jakis inny taki twór, który by zarządzał i wziął się do roboty. 3. Jakby ktoś powołał taki nowy twór to zobowiązać ten twór aby ścigał tych, którzy ukradli kasę. 4. Jak twór odzyska kasę przystąpić do przywróceniu bydynkowi stanu takiego jaki powinien być od początku. 5. Jak twór nie odzyska kasy to wezwać do rezygnacji ze starego tworu i nawoływać do tego aby ktoś powołał nowy twór, który weźmie się do roboty i odzyska kasę. pozdrawiam dlug1 PS Czy ktoś się orientuje ile można uzyskać za m2 sprzedając mieszkanie w naszym budynku? Odpowiedz Link
smootek Re: Wątki zapomniane i defetyzm 23.03.07, 21:07 Ad. 1 "...kwoty zwrócić mieszkańcom, którzy dokonali dopłat." Ja osobiście jestem za. Przecież ta kasa gdzieś jest. Wcale nie trzeba jej odzyskiwać. Ja tam bardzo chętnię przyjmę ją z powrotem. Ad. 3. Twór ma zarządzać, od ścigania są inne firmy Ad. 4. i 5. Bardzo dobry pomysł. Odpowiedz Link