Lech Grobelny nie żyje

02.04.07, 18:30
Lech Grobelny nie żyje. Strażnicy miejscy znaleźli jego ciało w pawilonie
handlowym przy ul. Wysockiego na warszawskim Targówku.

Zwłoki mężczyzny w jednym z pawilonów sklepowych ujawnili strażnicy miejscy.
Policjanci ustalili, że jest to ciało 56-letniego Lecha Grobelnego - mówi RMF
FM Dorota Tietz z biura prasowego stołecznej komendy. Posłuchaj:Audio

Policjanci wyjaśniają, jak doszło do jego śmierci. Wstępne ustalenia
wykluczają udział osób trzecich.
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/lech-grobelny-nie-zyje,890954,2943
    • magoo_king Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:05
      rana kłuta klatki piersiowej - wyklucza osoby trzecie.
      • sibeliuss Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:07
        MIał ten spalony pawilon na Ogińskiego 7, ale żeby na Wysockiego? W którym miejscu?
        • magoo_king Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:12
          garaże za byłym społemem
          • mk968 Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:46
            a co tam było jaka branża
          • sibeliuss Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:49
            magoo_king napisał:

            > garaże za byłym społemem

            Syrokomli 8-16?
            • mk968 Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 21:50
              garaże ? moja pani tam mieszka ale szyldu żannego nie było
              • kolo100 Re: Lech Grobelny nie żyje 02.04.07, 22:58
                to tam może co od wysockiego są delikatesy??A z tyłu apteka i coś jeszcze??Czy
                bardziej w strone biedronki??
                • asiaipawel Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 08:04
                  smile
                  nie wiem czy napewno,ale to już raczej nie w dawnym - dawno temu spalonym
                  bodajże zakładzie fotograficznym,
                  nie pamiętam jak się nazywa - to taka mała osiedlowa uliczka,
                  na wysokości Wysoskiego 18 - są tam pawilony,po przeciwnej stronie piekarni,
                  piętrowe,
                  i jakiś czas temu tam - przez chwilkę był sklep mięsny - i to podobno był nowy
                  interes Grobelnego,
                  ciekawe - bo sklep działał niecale może 2-3 tygodnie,
                  potem - wszystko zaśmiardło - w zamkniętym sklepie,
                  bardzo brzydki zapach był.
                  Po jakimś czasie zostało to uprzątnięte, i cisza była do tej pory.
                  • hasmi Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 08:17
                    miesny?
                    czyzby chodzilo o "swinke"? Szybko powstal szybko zniknal.

                    Jesli pisza o Wysockiego to moze gdzies dalej w strone Cmentarza? Jeszcze
                    troche za parkiem przy Swicie
                    • bloomstern Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 08:24
                      On mieszkał w pawilonie tuż przy trasie Toruńskiej.Obok ulicy Skrajnej.
                    • asiaipawel Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 09:29
                      ten mięsny właśnie tak się nazywał,
                      "świnka" - to jest za parkiem przy Świcie - w stronę Toruńskiej,ale po drugiej
                      stronie, i osiedlowo,
                      a ulica Nieszawska - jak mi się wydaje,
                      widać - że Grobelny jakoś szczególnie sobie upodobał bródnowskie pawilony,
                      na swoje działalności i mieszkanie.
                      • kriss67 Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 09:44
                        Hejkasmile
                        Pare lat temu poznałem go osobiście. Przyszedł do mnie , że tak powiem
                        słuzbowo, własnie w sprawie pawilonu na Nieszawskiej.
                        I wrażenie miałem nastepujące - miły facet. Jakos nie przypominał gangstera.

                        Pozdro
                        Krzysztof
                        • regata7 Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 14:13
                          ja go poznałam, jak jeszcze miał zakład fotograficzny, handlował dolarami
                          (przez ogłoszenia w prasie "sprzedam/kupię bony") i zakładał BKO...
                          Moja koleżanka u niego pracowała, później nie tylko pracowała wink

                          Wtedy też był z niego sympatyczny gość - normalny facet, który chciał coś w
                          życiu osiągnąć, tylko się przeliczył... i jeszcze "przyjaciele" go nieźle
                          wystawili.

                          ostatnio, wydaje mi się, że mieszkał w pawilonie przy Wysockiego, blisko trasy
                          AK, u wylotu Skrajnej. Widywałam go w tych okolicach jak chodził do sklepu, do
                          Biedronki przy Hieronima/róg Skrajnej. Jeździł chyba starym Polonezem.
                          • asiaipawel Re: Lech Grobelny nie żyje 03.04.07, 18:48
                            smile "to nie tylko pracowała" - zdarzało się chyba często,
                            sama nie miałam przyjemności "poznać" - nawet go na oczy nie widziałam,
                            poza mediami oczywiście,
                            ale znam kogoś kto "onego pana" znał bardzo dobrze "...",
                            dla mnie to już 25 lat temu nie wyglądał / w mediach/ "atrakcyjnie",
                            poplotkujmy.... z tego co pamiętam - gdy facet był jeszcze na topie,
                            był też "atrakcyjny" dla wielu - głównie młodszych od siebie pań,

                            takie tam sobie ........plotkarskie wspominki sprzed bardzo wielu lat,
                            oszust to każdy wie - ale gdyby nie było takich możliwości "zaistnienia" - może
                            by nie miał swoich 5 minut, a tak....
                            "wieki człowiek do małych interesów" - bądź odwrotnie,
                            - gdyby te BKO - doprowadził do normalnego /a wtedy chyba można było/ a nie
                            "szczęśliwego" końca - kim byłby dziś? - jak myślicie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja