na Podgrodziu trują zwierzęta,a mo że nie tylko

07.05.07, 21:00
Administracja Podgrodzie przymyka oczy na lenistwo dozorców,którym nie chce
się pielić trawników przy krawężnikach.Wszelkie zielsko "załatwiają"
opryskując te miejsca jakąś trucizną.Wystarczy spojrzeć jak wyglądają trawniki
przy krawężnikach.Dozorcy bardzo rano (ok.5-6 rano) opryskują te miejsca
,trawa najpierw robi się żółta,a później przepada.Zwierzęta po wejściu na taki
opryskany trawnik chorują (wymioty,biegunka z krwią).Myślę,że nie jest to
również bezpieczne dla dzieci,które mają place zabaw tuż przy tych opryskanych
trawnikach.Przyjrzyjcie się trawnikom w okolicach Krasnobrodzkiej 13,17 i
Rzepichy 4 .Dozorczyni z Rzepichy 4 wiedzie prym w opryskiwaniu
trawników.Ponieważ mój psiak również zachorował,zrobiłam odpowiednie zdjęcia i
wysyłam je dom Empatii.Proponuję ,zwłaszcza rodzicom małych dzieci
zainteresować się tematem.
    • batafuko Re: na Podgrodziu trują zwierzęta,a mo że nie tyl 07.05.07, 23:56
      No dobra. A skąd ta trucizna? Chyba dozorcy tego nie kupują za swoje.Są przecież
      pracownikami administracji.Również chodzę ze swoim psem w tych okolicach i nie
      mam problemu ze zwierzakiem.
      • zulka01 Re: na Podgrodziu trują zwierzęta,a mo że nie tyl 08.05.07, 07:51
        Nie wiem skąd trucizna,wiem,że robi to dwoje dozorców (Rzepichy 4 i
        Krasnobrodzka 13).Jeśli nawet nie administracja dostarcza tę truciznę ,to chyba
        jej pracownicy chodząc po osiedlu widzą jak wyglądają trawniki.Od krawężnika
        jest ok.20cm.gołej ziemii,a oni dalej leją truciznę.Mój zwierzak,choć bywa tam
        tylko w "przedszkolu" niestety się zatruł.Zatruły się również cztery inne
        (rozmawiałam z właścicielami) ,a było to w dniu,kiedy dozorczyni z Rzepichy 4
        pryskła trucizną.
Pełna wersja