a.u.p
19.11.07, 10:34
Ostatnio byłam z dzieckiem w Bajlandii. Refleksie:
- połowa sali względem tego co było pół roku temu (w drugiej części
był tor z kajakami, z pociągami, itp),
- została część dla maluchów (basen z piłkami, labirynty - dokładnie
to samo co było, nic nowego),
- dla starszych dzieci przy wejściu są dwa automaty (jeden popsuty,
na ekranie którego wyświelta się panienka w skórzanych szortach i
jakimś bolerku przyrywającym obfity biust),
- cena 15 zł w dni wolne (ostatnio jak byłam było 5 zł o ile dobrze
pamiętam),
- wejście jest na 1 godzinę (dawniej chyba była 1,5 lub 2h).
Wniosek - totalna porażka!