restauracja-zaproszenie

04.01.08, 11:38
Dzień dobry!

Na Bródnie, przy ul. Ogińskiego 5B otworzyliśmy restaurację Grande
Azzurro.
Oferujemy kuchnię włoską i polską.
Organizujemy chrzciny, komunie, urodziny, imieniny, imprezy firmowe
w lokalu restauracji lub lokalu Klienta.
Od poniedziałku do piątku w godz. 12-16 zapraszamy na tanie obiady
domowe.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszego lokalu - jestesmy
otwarci przez 7 dni w tygodniu w godz. 11-23.
Liczymy na Państwa uwagi i sugestie - postaramy sie do nich
dostosować, aby Grande Azzurro stało się miejscem, jakiego na
Bródnie brakowało.

Grande Azzurro Ristorante
Bródno, ul. Ogińskiego 5B
tel. (022) 674 10 01
    • dlug1 Re: restauracja-zaproszenie 27.01.08, 22:09
      Skorzystał już ktoś i może się podzielić wrażeniami?
    • piotriza Re: restauracja-zaproszenie 30.05.09, 18:00
      Właśnie wróciliśmy z tego miejsca... wyjątkowo SZYBKO... Byliśmy tam w cztery
      osoby i dziwnym trafem wszyscy nagle chcieli skorzystać z TOALETY!!! Zaczynając
      jednak od początku: lokal się niczym nie wyróżnia, dość głośno gra telewizor,
      na ścianach pajęczyny, ja miałem w zasięgu ręki wielkiego pająka na wysokości
      wzroku. Po złożeniu zamówienia na jedzenie trzeba było czekać ponad 40 min. Moje
      pierogi z kapustą i grzybami smakowały, jak zwykłe mrożone, do tego był barszcz
      czerwony bardzo słony - typowy produkt z proszku. Kolejne danie pierogi z serem
      (też mrożonki pewnie z biedronki, która jest niedaleko) polane były bitą
      śmietaną z pojemnika ciśnieniowego. Kolejne danie zupa gulaszowa... Kolejne
      danie spaghetti ze szpinakiem - na to danie czekaliśmy tak długo, że 3 pozostałe
      osoby zdążyły dostać swoje jedzenie i je zjeść. Makaron był rozgotowany, a
      szpinak zastąpiony był brokułami. Kolejne danie schabowy z ziemniakami - kotlet
      nieprzyprawiony, cienki, praktycznie sama panierka, parę ziemniaczków, które
      albo były nieumyte, albo to pleśń uncertain ZGROZA!!! Naleśników z serem, które były w
      karcie niestety nie mieli, co okazało się po kilku minutach po złożeniu
      zamówienia. Obsługa na poziomie pani straganiarki na bazarze. Kobieta nie
      pamiętała kto, co zamawiał i podawała nam nie nasze dania, zapominając wcześniej
      donieść sztućce. Chyba to już wszystko, moim zdaniem TO ZWYKŁA MORDOWNIA, a nie
      lokal godny polecenia.
      • dlug1 Re: restauracja-zaproszenie 02.06.09, 18:16
        Czyli, zgodnie z oczekiwaniami, nasz Mistrz Włoski nie ma
        konkurencji i dalej będzie u niego/u nas tłoczno
        • imtomek Re: restauracja-zaproszenie 07.06.09, 20:47
          BTW: a jak oceniacie tamtejsze jedzenie, bo my (czyli moja lepsza połowa i ja) bylismy raz z ciekawości i dostaliśmy takie cienkie jak naleśnik coś zlane zimnym keczupem a na tym smutnym pejzażu parę kawałków cebuli i może ze trzy plasterki salami. Była to Grande Bella Pizza Pepperoni. Hmmmm.... Co mi się natomiast podoba u naszego mistrza to iście europejska prezentacja czyli ławeczki na zewnatrz i dania dnia wypisane na tablicy. Miłe to, bezpretensjonalne i praktyczne.
          • pieskuba Re: restauracja-zaproszenie 08.06.09, 10:19
            Nam się właśnie ławeczki na zewnątrz nie podobają, bo okna naszej
            sypialni są właśnie nad nimi i w pogodne noce możemy iść spać
            wtedy, gdy ostatni, rozweseleni piwem goście zdecydują się pójść do
            domu i gdy personel posprząta (co również ciche nie jest).

            Pizza natomiast jest dobra, ale ja i tak robię lepszą :o)

            pies
Pełna wersja