Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy

27.03.08, 00:00
Fajnie, że zamieszkaliście, wiem że to jest Wasze wymarzone mieszkanko, ale
walczcie o Naszą infrastrukturę z której korzystacie, a która została Nam ze
względu na was ograniczona...
    • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 10:48
      Chyba bardziej enigmatycznie nie mogłeś tego napisać.
      O co Ci chodzi?
      • szymciolo1 Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 12:28
        Jak to o co mi chodzi? Na wszystkim się znasz a nie widzisz tego problemu?
        Jeżeli za miedzą zasiedla się kilka tysięcy ludzi, którzy jakoś muszą dojechać
        do pracy to: samochodem zwiększają ruch na drogach - co się dzieje na np. Św.
        Wincentego; autobusem - zmniejsza się ilość linii i częstotliwość kursowania
        autobusów, a sporo ludzi zza miedzy podjeżdża np. do ratusza i pakuje się do
        autobusu. Spoko, oni też chcą się dostać jakoś do pracy/szkoły, tylko dlaczego
        zamiast polepszać komunikację ze względu na zwiększoną ilość użytkowników się ją
        pogarsza?
        • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 13:25
          A czemu kupiliście te mieszkania na takim pipidowie?
          • f.l.y Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 14:05
            ze względu na kaczki wink


            ps'
            to już nawet mebli nie można poprzestawiać bez palca Wielkiego
            Brata? wink
            • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 14:14
              Ty to przynajmniej widzisz miasto tongue_out
          • szymciolo1 Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 15:36
            nie wiem, to musisz zapytać tych mieszkańców zza miedzy.
            • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 15:57
              szymciolo1 napisał:

              > nie wiem, to musisz zapytać tych mieszkańców zza miedzy.
              --
              Szymciu, to Ty zacząłeś ten temat - zatem coś Cię zasugerowało -
              prawda?
              • szymciolo1 Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 27.03.08, 17:31
                tak zasugerowało mnie - codzienne korzystanie z komunikacji miejskiej oraz próby
                dotarcia do supermarketów smile
                • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 28.03.08, 09:19
                  Poruszam się autobusami (głównie) i nie narzekam.
                  • szymciolo1 Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 28.03.08, 13:41
                    Wiesz, jak jeździsz autobusami (głównie) od święta, na trasach "pod prąd" w
                    godzinach szczytu, to odnosisz takie właśnie wrażenie.
                    • sibeliuss Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 28.03.08, 16:19
                      szymciolo1 napisał:

                      > Wiesz, jak jeździsz autobusami (głównie) od święta, na trasach "pod prąd" w
                      godzinach szczytu, to odnosisz takie właśnie wrażenie.
                      --
                      Szymcio, nie ucz ojca dzieci robić - ja wiem jak jadę i zapewniam Cię, że ani
                      127, ani 2, 3 i 4 w szwach nie pękają.
                      • szymciolo1 Re: Mili, sympatyczni ludzie zza miedzy 28.03.08, 19:13
                        W stronę Bródna/ Annopola, pewnie tak.
                        A zobacz jak wygląda zapełnienie 500, 506, E-3, 114.
                        127 ma to do siebie, że jedzie.... długo.
                        W 104 i 204 też tłoku nie ujrzysz.
                        127 ma tę przewagę że jest linią pomocniczą w dotarciu do centrum + jedzie tam
                        gdzie inne nie jeżdżą bezpośrednio.
                        A oprócz tego jest linią wycieczkową przez całe miasto.
                        Jest potrzebna, ale nie może być kryterium!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja