olinka733 06.11.08, 19:07 Czekamy na miejsce, lista rezerwowych szybko sie posuwa. Prosze o opinie. pewnie niedługo bedziemy tam chodzic. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
szymciolo1 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 06.11.08, 23:25 Ja mogę powiedzieć, że ten żłobek istnieje od 29 lat, więc moim zdaniem to solidna firma. Odpowiedz Link
dorkor33 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 07.11.08, 11:23 na forum małe dziecko albo żłobki był taki wątek i bardzo narzekano na Panią Dyrektor, co oczywiście nie znaczy, że żłobek jest zły... Odpowiedz Link
agab72 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 07.11.08, 11:59 Moja córka (już przedszkolak) przez 2 lata uczęszczała do tego żłobka. Ja byłam bardzo zadowolona a córka do dziś dopomina się aby odwiedzić "Ciocię Zosię" Pozdrawiam. Aga. Odpowiedz Link
olinka733 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 07.11.08, 17:00 tak pani dyrektor niby wizytówka instytucji ale to o niczym nie przesadza. Martwi mnie że żłobek jest jak twierdza. Nic nie można zapytać, wszystko owiane tajemnica w żaden kąt nie można zajrzeć jak dziecko już sie tam dostanie. Odpowiedz Link
dorkor33 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 08.11.08, 21:13 to prawda. Moje dziecko chodzi do innego żłobka - a twierdzę zdobyłam odwiedzając wybrany żłobek w wakacje w czasie tzw. dnia otwartego - można było zajrzeć we wszystkie kąty i o wszystko zapytać - znacznie mnie to uspokoiło, bo poza tym w ciągu roku przekazywanie dziecka odbywa się w drzwiach, więc faktycznie ciężko sobie wyobrazić, co się za tymi drzwiami dzieje... Odpowiedz Link
cugier Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 04.02.09, 10:30 moi 10 misięczni synkowie poszli 2 lutego pierwszy raz do żłobka na ul. Tokarza. Moje odczucia są w przeważającej większości pozytywne. Poszli dziś trzeci raz i zero płaczu. Uśmiechnięte buziątka na widok pani pojawiającej się w drzwiach. Odbierałam wcześniej o 12 żeby mogły się łatwiej dostosować. Za każdym razem czyste przewinięte i najedzone. Bez oznak, że płakały. Panie zdały relację co jadły i ile. Co robiły, czy się bawiły itd... Wypytały o szczegóły z ich przyzwyczajeń, charakterów. Podzieliły się swoimi spostrzeżeniami. Wszystkie a rozmawiałam z czterem były baaardzo miłe ,uśmiechnięte, robiły dobre wrażenie. Negatywy - przydało by się żłobkowi wsparcie finansowe bo szafki mogły by być ładniejsze a przede wszystkim nowsze. Ale rybki kolorewe na ścianach są i wózek można zostawić. Ogólnie jestem zadowolona bo dzieci przeszły to na razie bez większej traumy Odpowiedz Link
jg46889 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 06.02.09, 16:48 Niestety, ale zawsze ilekroć przechodzę obok żłobka na Tokarza w godzinach jego pracy, słyszę płacz, aż mnie ciarki przechodzą. Może za mało personelu zatrudniają? Odpowiedz Link
anarybka11 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 12.03.09, 09:19 To że dziecko płacze nie znaczy jeszcze że dzieje mu się coś złego. Mój synek chodzi tam od września i do tej pory zdarza mu się płakać kiedy go oddaje i nie tylko wtedy (tak większość dzieci reaguje). Ogólnie jestem zadowolona. Dziecko zawsze przewinięte,najedzone. Jak tylko o coś pytam dostaje wyczerpującą odpowiedz.Ciocie są miłe. Pracuje tam psycholog i lekarz który odwiedza żłobek. Odpowiedz Link
olinka733 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 07.02.09, 13:22 Słyszysz płacz z ulicy? przy zamkniętych oknach. Dobry masz słuch!! Odpowiedz Link
jg46889 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 07.02.09, 15:53 Zapraszam na ulicę Tokarza o 7-8 rano, sama się przekonasz. Odpowiedz Link
kk_1976 do olinka 10.02.09, 13:44 jestescie na liscie rezerwowych z poprzedniego roku? bo w kwietniu chyba jest nowy nabor... jak wczesnie trzeba sie stawic na miejscu, zeby sie dostac? kiedy skladalas podanie z wynikiem na liscie rezerwowych? dzieki z gory, kks Odpowiedz Link
a0151 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 14.02.09, 17:36 W tych godzinach przechodzę codziennie koło żłobka - i nic nie słychać. Odpowiedz Link
olinka733 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 12.02.09, 17:02 W tamtym roku rodzice stali całą noc. Odpowiedz Link
agatunka Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 13.02.09, 16:04 a byłam bardzo zadowolona. mój synek chodził tam prawie dwa lata i nie mogę nic złego powiedzieć. do dzisiaj jak przejeżdzam obok to wspomina że to jego złobek. pani dyrektor moze i zbyt sympatyczna nie jest za to "ciocie" naprawde są ok. a to chyba najważniejsze. Odpowiedz Link
emelka17 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 09.03.09, 08:34 3 lata temu do tego żłobka uczęszczała moja córka. Wydawało mi się, że to przyzwoity żłobek. Teraz, gdy mam porównanie - mój 2-letni synek uczęszcza do żłobka przy Wejherowskiej - powiem Wam, że żłobek przy Tokarza to tylko przechowalnia. Gorąco polecam żłobek przy Wejherowskiej na Targówku. Odpowiedz Link
kk_1976 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 30.03.09, 16:05 i jak? tworzy sie juz kolejka chetnych? bo my odpuscilismy... kks Odpowiedz Link
dorkor33 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 31.03.09, 18:44 oj tworzy się - zarówno przed żłobkiem na Chodeckiej, jak i na Tokarza - ludzie koczują od wczesnego poranka - a zapisy zaczną się dopiero jutro... Odpowiedz Link
kinia-1818 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 14.06.09, 13:28 Czytając opinie na temat żłobka ogarnia mnie gniew na ludzi którzy mają odwagę powiedzieć cokolwiek złego na temat tej placówki przez okres ponad 3,5 roku moja wnuczka była wychowanicą pani dyr. Krystyny Prokopowicz i Jej personelu. Przez cały okres pobytu dziecka byłam zachwycona opieką, czułością i troską wszystkich którzy sprawowali opiekę faktem jest że zawsze były wysokie wymagania w stosunku do rodziców. Człowiek uczciwy kochający swoją pociechę musiał respektować polecenia i prawa panujące w placówce do dziś wspominam ze wzruszeniem te czasy bo nawet przedszkole nie dorastało temu żłobkowi do pięt z z szacunkiem i poważaniem Babcia z Kingą N. ( absolwentką żłobka a niebawem matura } Odpowiedz Link
dg77 Re: Żłobek na Tokarza-prosze o opinie 16.06.09, 09:59 Droga Kiniu - 1818 Być może 17 lat temu żłobek był ok - a rodzicom raczej chodzi o czas teraźniejszy - ja też miałam krótką przygodę z tym żłobkiem 5 lat temu i najgorszemu wrogowi nie polecam - ale to było 5 lat temu i teraz mogło zmienic się wszystko. 5 lat temu były chore, płaczące dzieci, nieszczęśliwe panie i smród papierosów - wytrzymałam miesiąc - wyrzuty sumienia mam do dziś - od tamtego czasu korzystam tylko z placówek niepublicznych - tak mnie spaczyli na resztę życia) Odpowiedz Link