adam8711
26.11.08, 20:55
Pojawiła się dzisiaj w naszej windzie nieciekawa i zarazem wszystkim
znana kolorowa ciecz. Do biura wspólnoty zgłaszali się sąsiedzi w
tej sprawie, zeznania nasunęły podejrzenia na kawalerkę na VI
piętrze. Osobisty rekonensans z jedną mieszkanką ww lokalu skończył
się dośc nieprzyjemną kłótnią i zarzutem o fałszywe oskarżenie o
zaniedbywanie zwierząt domowych.
Pytanie do wszystkich - czy jest jakiś ludzki sposób na przywołanie
uciążliwych, od dłuższego czasu, sąsiadów do porządku.
Fotki z windy:
img221.imageshack.us/img221/623/windaa101gc6.jpg
img219.imageshack.us/img219/681/windaa102rj2.jpg