Kto za tym stoi?

02.12.08, 21:11
Wczoraj w skrzynce znalazłem anonim o następującej treści:
"Informujemy, że większość właścicieli lokali w budynkach położonych
w obrębie nieruchomości majacej siedzibę w Warszawie przy ul.
Kondratowicza 18, podjęła w wyniku głosowania oraz z udziałem głosów
zebranych uchwałą Nr 1, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz
zarządu nieruchomością wspólną, bedą miały zastosowanie przepisy
ustawy z dn. 24 czerwca 1994 r., o własności lokali.
Przewidywany termin zebrania dotyczącego wyboru zarządu wspólnoty
09.01.2009 r., o czym powiadomimy jeszcze Państwa.
Wspólnota mieszkańców w organizacji"

    • sen-tar Re: Kto za tym stoi? ___c.d. 02.12.08, 21:25
      A to ciekawe.
      Większość właścicieli lokali "podjęła w wyniku głosowania oraz z
      udziałem głosów zebranych uchwałą Nr 1" nie wiemy co?????
      Decyzję, kolejną uchwałę, zamiar ...., co podjęła?????

      Informator nawet nie miał odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem.
      Stąd można przypuszczać, że coś podejrzanego lub ktoś podejrzany za
      tym się kryje.
      Ostatnio bardzo uaktywnił się na niwie wspólnoty stary komplet z
      parady oszustów.
      No jeżeli ci ludzie mieliby założyć wspólnotę, to przekręt jest
      murowany.

      A jeżeli jet to ta grupa, która podjęła tą inicjatywę parę misięcy
      temu skupiona wokół ludzi godnych zaufania, to sądzę, że
      popełniliście Państwo duży błąd tym anonimem.
      Państwa siła tkwi w działaniu transparentnym.

      Wasi przeciwnicy skupieni wokół byłego Przeesa SBM ZM i
      Przewodniczącej Rady Nadzorczej to ludzie skompromitowani i oni do
      ostatniej chwili będą konspirować.
    • pieskuba To nie był anonim! 03.12.08, 09:07
      Jeśli chociaż trochę ineresujesz się sprawami osiedla, powinieneś
      wiedzieć, kto to "wspólnota mieszkańcow w organizacji". Jeśli byłeś
      na ostatnim walnym, wiesz cot o uchwała nr 1.
      • sen-tar Re: To nie był anonim! 03.12.08, 22:03
        Wybacz, ale jeżeli ktoś tak się podpisuje, w sytuacji gdy jeszcze
        nie powołano wspólnoty, to według mnie jest to zwykły anonim.

        Sprawami osiedla interesuję się i to bardzo.
        Napisałaś na ostatnim Walnym?
        A kiedy to było?

        Interesuje mnie kto (z imienia i nazwiska) miał, a być może w
        dalszym ciągu ma, dostęp do mojej skrzynki pocztowej i włożył tam
        ten anonim.
        Przecież tak być nie może. Otrzymujemy różną korespondencję, w tym
        dotyczącą b. ważnych spraw życioeych i byle kto nie może penetrować
        naszych skrzynek.

        A poza tym ważne jest, czy to czasami nie ci sami budują wspólnotę,
        co już raz nas okradli pod szyldem SBM ZM?
        Czuję na odległość, że to ich robota.
        • oscarek Re: To nie był anonim! 04.12.08, 08:55
          wyluzuj, proszę smile jakbyś nie zauważył, to mamy już od dawna zamontowane tzw.
          "euro-skrzynki", których działanie polega głownie na tym, że każdy może ci coś
          do skrzynki wrzucić bez jej otwierania, a nie jedynie listonosz Poczty Polskiej
          posiadający klucz smile
        • pieskuba Re: To nie był anonim! 04.12.08, 11:43
          Napisz e-mail do magratt, dostaniesz porządną odpowiedź :o) Zbadaj
          też konstrukcję skrzynki, zaskoczy Cię :o))). Swoją drogą niewygodne
          te skrzynki, można wrzucić tylko list lub czasopismo, po książkę
          średniej grubości trzeba zasuwać na pocztę i odstać swoje w ogonie :o
          (
    • magratt To my ! 04.12.08, 13:28
      To my za tym stoimy czyli jedyna autentyczna "Wspólnota
      Kondratowicza 18 w organizacji". Organizowaliśmy zebranie w czerwcu,
      a kartki wrzucono do skrzynek w celu poinformowania o zakończeniu
      akcji zbierania głosów. A co do podpisywania nazwiskiem, niektóre
      informacje podpisałam jako ja, ale to były informacje ode mnie. W
      pracach organizacyjnych biorą udział różne osoby, informacje dotyczą
      całości wspólnoty, a jak na razie nikt nas nie upoważnił do
      reprezentowania tejże wspólnoy publicznie. To powinno się zmienić po
      9 stycznia, jeżeli wtedy uda się wybrać zarząd, to bedzie on
      oficjalnie upoważnoiony do dzialania w imieniu wspólnoty, a jego
      skład znany wszystkim mieszkańcom. Wydawało mi się, może słusznie,
      może niesłusznie, że podpisywanie się osobiste pod każdym papierkiem
      byłoby przypisywaniem sobie wszystkich załug i objawem manii
      wielkości. A co do prób przejęcia władzy, to nie jest możliwe
      powołanie drugiej konkurencyjnej wspólnoty. Wspólnota istnieje,
      tylko musi się zorganizować. Jest natomiast możliwe powołanie
      zarządcy przez sąd, jeżeli wspólnota się nie zorganizuje lub będzie
      źle zarządzała. Takim zarządcą może byc osoba fizyczna lub inny byt
      prawny. Czy ktoś słyszał może o powstaniu nowej spółdzielni?
      • sen-tar Re: To my !_skoro tak, to już wyluzowałem 05.12.08, 17:57
        Mój niepokój podyktowany był tym, że jak doniosły wiewiórki, pod
        światłym przywództwem dzielnego dyrektora od zamalowywania okien
        restauratorom w Śródmieściu i b. Przewodniczącej Rady Nadzorczej SBM
        ZM zaczęło się coś dziać wokół WM.
        Mieli nawet swoje zebranie, na którym być może podjęli decyzję "o
        reanimacji SBM ZM", pod ich kierownictwem, oczywiście. Wszak b.
        Przewodnicząca jest prawnikiem i napewno razem z innymi znajdą jakąś
        furtę na to aby wylądować na 4xŁ. W polskim prawie wszystko jest
        możliwe.

        W takim razie info o WM w organizacji to dobra wiadomość.
        A co do anonimu.
        Szanowna Pani "Magratt", podpis imieniem i nazwiskiem pisma
        kierowanego do mieszkańców moim zdaniem nie jest przywilejem
        (upoważnieniem), lecz obowiązkiem.
Pełna wersja