keetka
22.12.08, 21:48
co sie dzis stalo wieczorem? zdazylam zobaczyc tylko eLke, lezaca na dachu; karetke i policje. Innego "poturbowanego" samochodu nie bylo widac...
Tak swoja droga to dziwne uczucie widziec jak wszyscy zaintersowani wolno i grzecznie jada przygladajac sie skutkom wypadku, po czym paredziesiat metrow dalej znowu naciskaja gaz i zaczynaja szalenstwa na drodze