sibeliuss
17.01.09, 20:21
Ilekroć idę Kondratowicza, tyle razy nachodzi mnie ta sama myśl. Główna ulica
100 tysięcznego osiedla po godzinie 19 staje się pusta. Na przystankach po
kilka osób, ludzie do kawiarni, do kina lub na towarzyskie spotkanie jadą do
Śródmieścia. Od dawna nie powstała żadna kawiarnia, pub ani miejsce gdzie
można wypić przysłowiową kawę. Tylko banków i aptek nam przybywa. Czy to się
kiedyś zmieni?