Wieczorna pustka

17.01.09, 20:21
Ilekroć idę Kondratowicza, tyle razy nachodzi mnie ta sama myśl. Główna ulica
100 tysięcznego osiedla po godzinie 19 staje się pusta. Na przystankach po
kilka osób, ludzie do kawiarni, do kina lub na towarzyskie spotkanie jadą do
Śródmieścia. Od dawna nie powstała żadna kawiarnia, pub ani miejsce gdzie
można wypić przysłowiową kawę. Tylko banków i aptek nam przybywa. Czy to się
kiedyś zmieni?
    • mamawaw Re: Wieczorna pustka 17.01.09, 20:26
      niedługo w GR ma być otwarty bar sushismile
      • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 17.01.09, 22:02
        Oby smile
      • annawoj Re: Wieczorna pustka 17.01.09, 23:30
        a jak ktos sushi nie lubi?
        sad
        • szymciolo1 Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 10:56
          To obok jest kebab i bar mleczny wink

          Ale faktycznie! Powinno być tam więcej knajp przystępnych dla ludzi.
          Jednak wieczorem Kefirek zamknięty, do Stokrotki "nowi" boją się wchodzić, a
          kebabownia i pizzeria to trochę za mało!
          • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 12:59
            Tylko jest inne pytanie - ludzie nie chodzą, bo nie ma gdzie, czy nie ma lokali,
            bo nie ma popytu?
            • vanesskax Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 13:19
              nie ma popytu. młodzi wolą jeździć do Centrum...i w sumie nie jest
              to dziwne. bo jeżeli ma się znajomych z drugiego końca Warszawy,to
              łatwiej spotkać się w Centrum. a ludzie starsi,po prostu bardzo
              rzadko gdzieś wychodzą,wolą posiedzieć w domu.
              • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 13:43
                Tylko dlaczego jak idę do GT Cafe to nie ma wolnych stolików?
                • vanesskax Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 21:49
                  miała być otwarta dobra kawiarnia (sieciówka) w Galerii,ale w końcu
                  się wycofali... najśmieszniejszy jest argument-> 'nie ta
                  klientela' indifferent
                  • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 22:41
                    Mogliby się zdziwić.
                    • vanesskax Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 22:54
                      też jestem tego zdania. tymbardziej,że te same wątpliwości mieli co
                      do Wileńskiego,a jednak zaryzykowali i bardzo się zdziwili,bo ruch
                      spory.
              • szymciolo1 Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 15:04
                Ale jak chcę gdzieś iśc ze znajomymi z okolic, to nie ma gdzie. Dawny "polak" to
                dresiarnia, Acapulco zostaje.
                • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 21:17
                  Polak nigdy nie miał wyższych aspiracji.
        • mamawaw Re: Wieczorna pustka 18.01.09, 18:37
          Aniu w sushi barze nie koniecznie trzeba jeść surowe ryby.
          może jednak będzie to miejsce sąsiedzkich spotkań?
      • yattawawa Sushi 22.01.09, 10:12
        Cos wiadomo blizej? Kiedy i przede wszystkim jakie?
    • mmujer Zupełna pustynia 19.01.09, 13:50
      To jest chyba w tych osiedlach wzdłuż Nowo Wincentego nie tylko w
      zakresie spędzania wolnego czasu, ale nawet przy codziennych
      zakupach.
    • jg46889 Re: Wieczorna pustka 19.01.09, 16:31
      Na Kondratowicza najbardziej wkurza mnie parkowanie na chodniku - pod samymi
      sklepami.
      A ogólnie na Bródnie zawsze było jak w wiosce - wieczorem szaro i pusto. Ja
      zawsze mówię: jadę do Warszawy po książkę/do klubu/na jakieś zajęcia
      • sibeliuss Re: Wieczorna pustka 19.01.09, 22:30
        jg46889 napisał:

        > Na Kondratowicza najbardziej wkurza mnie parkowanie na chodniku - pod samymi
        sklepami.

        Tacy ponoć żałują, że nie mogą auta trzymać na balkonie.
    • lilith76 Re: Wieczorna pustka 20.01.09, 20:10
      Bo mieszkańcy albo:
      - zamykają się w mieszkaniach i tłuką w gry na kompie
      - pracują do 22.00
      - mają sieć towarzyską rozpiętą po całym mieście, co skutkuje spotkaniami w Centrum; niesmiałe próby ściągnięcia ich na Bródno kończą się fiaskiem (nieprawdaż mamawaw? wink )

      Dawny znajomy z pracy, który zaczął wynajmować na Bródnie, przy Kondratowicza właśnie, miał zgoła odmienne zdanie - zaskoczyło go życie towarzyskie dzielnicy pod postacią grupek panów spacerujących otwarcie z piwem. Takie jego subiektywne spostrzeżenie.
      • michal_74 Re: Wieczorna pustka 21.01.09, 14:29
        Z mojego punktu widzenia najprzyjemniej się jest szwendać, tj.
        chodzić, oglądać, zajrzeć na małe co-nieco. Dlatego Kondratowicza
        traci, bo a) trudno zaparkować (a jest to konieczne, jeśli ulica ma
        przyciągać osoby nie mieszkające w pobliżu i nie korzystające z
        komunikacji publicznej), b) spora część ulicy nie stanowi atrakcji
        dla wałęsających się (Park, szpital, urząd, częściowo bloki) c)
        spora część ulicy to działalność zamykana ok 18-19. Zostają takie
        atrakcje jak tesco, gdzi późnym popołudniem niespecjalnie chce się
        przebywać...
        Nieliczne lokale, jak wspomniane GT cafe czy pizzeria u włocha
        cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem nawet w zimie. I może ich
        sposób działania jest receptą na sukces? Tym bardziej że u Włocha
        widziałem takie osoby jak choćby Gajos, który przeciez musiał tu
        dojechaćsmile
      • vanesskax Re: Wieczorna pustka 21.01.09, 19:56
        ja ze swoimi znajomymi nawet nie chcę umawiać się na Bródnie,bo
        tutaj nic nie ma. ciągle te same lokale,te same twarze... mieszkam
        tu od urodzenia,ale czas wolny spędzam zdecydowanie w Centrum i
        ogólnie po drugiej stronie Wisły,właśnie ze względu na to,że tam się
        coś dzieje. a u nas? otworzą jeden lokal i cieszcie się...
      • mamawaw Re: Wieczorna pustka 21.01.09, 20:18
        lilith ma rację, niestety

        a tu tez są super knajpy/no może trochę dalej trzeba sie wybrać ale po "naszej
        stronie Wisły"smile
Pełna wersja