Wrzutka do skrzynki

26.01.09, 23:03
Witam
dziś w klatce D znalało sie kolejne pisemko , którego nikt niebył łaskawy
podpisać wiec jeżeli ktos z drogich mieszkanców ma swoje poglądy i ma czelność
wrzucać je nam do skrzynek to niech sie podpisze

a ja tego Pana serdecznie pozdrawiam
    • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 26.01.09, 23:20
      A co w tym pisemku - choćby pokrótce...
      • spolecznik1 Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 00:00
        smootek napisał:

        > A co w tym pisemku - choćby pokrótce...

        img217.imageshack.us/my.php?image=skanuj0002sw7.jpg
        • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 01:04
          Dasz radę zrobić skan o większej rozdzielczości? Mało widać. A warto postudiować ten wyraz troski.
          Najciekawsze to wezwanie do czujności. Bardzo dziękujęsmile)))
          Polecam wszystkim większą czujność - zwłaszcza przed autorem smile
          Czemu?
          Bo na ogłoszeniach w windach był podpis, nikt nie ukrywał swej tożsamości.

          Szanowny autorze - ujawnij się, weź sprawy w swe ręce, nie zostawaj w cieniu. Wyraź swoje zaangażowanie - powiedz, w jaki sposób odzyskać kasę wyprowadzoną ze spółdzielni, napraw antresolę, popsutą bramę do garażu - jeśli nie masz odwagi się podpisać, a wiesz tak wiele o błędach innych - pokaż reszcie drogę.

          Chętnie poprę każdego, kto przekona mnie, że osoby zwołujące zebranie są gorsze od Syndyka.
          W jaki sposób ten jak najbardziej kompetentny i wskazany kiedyś człowiek nam pomógł? Czy w taki, że zatrudnia przez tyle lat osoby, które kiedyś pracowały i pomogły mu dostać pracę? Czemu nie spadły czynsze, czemu garaże zostały po cichu sprzedane? czemu nie wykonuje się szybko niezbędnych napraw? Czemu tyle lat trwa obecność tego Pana tu - bez WIDOCZNYCH efektów jego działalności dla reszty?
          Dlaczego zamiast wspomóc - na zebraniu jest wiec WIEDZĄCYCH więcej, którzy przede wszystkim wystawiają sobie samym dowód braku kultury i dobrego wychowania? Czemu zamiast pomóc - dzieją się takie akcje?
          Czy te Panie organizujące działania - bo ci kompetentni są bierni są samym złem? Czy wolno bezkarnie je obrażać? Czy to one kasują pensje, na które składamy się - tak jak na Syndyka i jeszcze kogoś? Czy 4 lata nie wystarczyły, by tę upadłość zakończyć?
          Może wygodniej jej nie kończyć...

          Ta kartka dowodzi, że jak najszybciej trzeba zwołać kolejne zebranie.
          • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 10:24
            W mojej skrzynce nie było, czy dotyczy tylko D? Oczywiście to nie ja
            ani nikt mi znany. Może wyślij skan na adres
            admin@kondratowicza18.pl do albo spróbuj skopiować tekst tu, na
            forum, oprogramowanie skanera powinno sobie z tym poradzić.
            • oscarek Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 10:50
              Niestety, w mojej skrzynce także nie było, a szkoda bo już by wisiał dobry skan
              na stronie. Jak ktoś to ma zeskanowane, to poproszę maila na
              admin@kondratowicza18.pl.

              Co to wogóle za dyskryminacja, że niby ja gorszy właściciel/lokator/sąsiad, że
              mi do skrzynki ktoś anonimów nie wrzuca? Czuję się urażony wink
          • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 10:42
            Obejrzałam skan i napisałam że to nie ja przed dokładnym
            przeczytaniem postu smootka. Jeżeli można to proszę o tekst wrzutki,
            bo mogę odczytać tylko jedno pogrubione zdanie. Może być na maila
            gazetowego albo gdziekolwiek, byle dało się przeczytać.
        • pieskuba Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 10:52
          Mimo dużego powiększenia nie mogę tego przeczytać, niestety..
          • zyga02 Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 11:44
            Myślałam , że wszyscy dostali ten "manifest", ale skoro tak nie jest
            to zadałam sobie trud i przepisałam , żeby każdy z zaineresowanych
            mógł się z nim zapoznać - Pisownia oryginalna.

            Na ostatnim zebraniu właścicieli podjęto próbę powołania zarządu
            wspólnoty co zdaniem organizatorów powinno zakończyć władzę syndyka.
            Ci co uczestniczyli w zebraniu wiedzą a innych pragnę poinformować,
            że:
            1. Organizatorami były panie nie mające podstawowej wiedzy o
            prawie „wspólnotowym”. Forsowano kandydatów do zarządu nie będących
            właścicielami mieszkań /co prawo dopuszcza szczególnie gdy wybieramy
            specjalistów/. Jednak to nie są specjaliści. To rodzina
            organizatorów bez mieszkania, to dentystka z lokalem użytkowym , to
            inne osoby które z naszą wspólnotą są związane pracą dla syndyka i
            posiadaniem taniego miejsca garażowego oraz inni spokrewnieni z
            właścicielem mieszkania czy garażu..
            2. Wszystko wskazuje na to, że zarząd będzie szczególnie dbał o
            interesy właścicieli lokali użytkowych = garaże, banki, sklepy itp..
            Dowodem na to jest to, że organizatorzy nie przyjęli formy wyborów –
            jeden właściciel jeden głos , lecz korzystną dla właścicieli
            użytkowych zasadę ilość głosów zależną od powierzchni lokalu. I tak
            zgodnie z tym jeden właściciel garaży ma kilkanaście głosów. Możemy
            spodziewać się, że właściciele użytkowych będą próbowali
            podejmowania, nad naszymi głowami, uchwał o naszych obciążeniach-
            zobowiązaniach finansowych. Może się okazać, że wstrętny syndyk
            taniej nas kosztował niż taka „wspólnota”.
            Jednym ze sposobów obrony naszych indywidualnych interesów jest
            dokładne czytanie korespondencji zarządu wspólnoty: nie wolno
            podpisywać informacji o naszych rzekomych zobowiązaniach.
            Nie wolno podpisywać anonimowych list będących rzekomo załącznikami
            do przekazywanych „na gębę” uchwał.
            Upewnij się, że lista którą podpisujesz nie może zostać podłączona
            do uchwały której nie znasz, a która np. ustala dodatkowe obciążenie
            finansowe na rzecz wspólnoty.
            Najbardziej bezpiecznym miejscem podpisywania – głosowanie uchwał
            jest zebranie właścicieli, które zarząd ma prawo i obowiązek zwołać.
            Bądźcie czujni. Ostatniego zebrania wskazuje na niekompetencje
            organizatorów oraz skłonność do manipulacji i krętactwa.
            • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 12:29
              No wiem przecież, że się nie znam. To niech wreszcie, kurka wodna,
              weźmie się za to ktoś, kto się zna.
              Po południu będę miała oryginał, to zeskanuję i wyślę do admina
              kondratowicza18.pl. jeżeli wcześniej nie zrobi tego ktoś inny.
              • spolecznik1 Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 16:40
                jeszcze raz przepraszam za tego malucha tongue_out

                img204.imageshack.us/my.php?image=skanuj0002xb4.jpg
              • oscarek Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 17:00
                Skan zamieszczony, wersja "przepisana" także.
            • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 14:01
              To są jakieś kolejne spiskowe teorie dziejów. Proste sianie zamętu.
              Szlachetne, że kogoś sprawy Wspólnoty obchodzą aż tak, że siada,
              pisze robi wrzutkę.
              Nieszlachetne - że nie sprawdzi u źródeł, nie pozna intencji i mąci.
              Chyba nie tylko dla mącenia. Podważa zaufanie do wszelkich akcji
              społecznościowych, niszczy coś co powolutku się odradza, a powinno
              być tu od dawna - czyli zaufanie.
              Dlatego - trzeba pisać więcej, plakatować smile, pokazywać plan
              działań, itd.
              I jak najszybciej zwołać kolejne zebranie.
              Czy tylko jedna strona silna orężem prawa? Czy jest szansa na jakieś
              wsparcie prawne tak - by nikt się nie miał do czego przyczepić?
    • marek1a Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 16:30
      Być może informacje zawarte a pisemku są wredne i kłamliwe.
      Oczekuje więc od uczestników zebrania a szczególnie organizatorów
      poinformowania mnie jaki był rzeczywisty przebieg tego zebrania?
      Szczególnie wyjaśnijcie zapisy pisemka dot cyt:
      -wybierano do zarządu osoby nie będące waścicielami mieszkań ( choć
      nie są specjalistami w zakresie prawa i oraganizacji wspólnoty )
      -nie zaproponowano,dopuszczalną prawem, formy głosowania jeden
      właściciel jeden głos, czy rozpatrywano tę formę głosowania?

      I jeszcze jedno pytanie (nie dot. pisemka) czy organizatorzy lub
      inne osoby przedstawili zebranym plan działania (jest on wymagany
      w ustawie) Czy wszyscy byli świadomi jakie kolejne uchwały muszą
      podjąć zebrabni właściciele (aby wspolnota mogła prawnie zaistnieć)
      jakie konieczne szybkie decyzje powinien podjąć wybrany zarząd i
      które decyzje zarządu wymagają zgody zebrania właścieli aby miały
      moc prawną.
      Jeżeli takich informacji nie było (i ciągle nie ma) to wątpliwości
      autora notatki ujęte w słowach - niekompetencja,manipulacja lub
      krętactwo są być może zbyt drastyczne ale jednak prawdziwe?

      P.S Wobec ograniczonego zasięgu internetu i braku informacji
      proponuję kupić pomysł autora /społecznik wie że jest to facet/
      notatki i zastosować do komunikacji bezpośredniej z właścicielami.




























      • spolecznik1 Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 16:36
        przepraszam zły plik dalem , co do klatki ów pan co wrzucil jest mieszkancem tej
        klatki i do innej nie ma dostepu dzis dam porzadny skan
      • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 21:29
        > -wybierano do zarządu osoby nie będące waścicielami mieszkań ( choć
        > nie są specjalistami w zakresie prawa i oraganizacji wspólnoty )
        Kandydowały wszystkie osoby które zostały zgłoszone przez zgromadzonych i
        wyraziły zgodę na kandydowanie(2 nie wyraziły). Ustawa nie uzależnia wyboru do
        zarządu osoby spoza grona właścicieli od tego, czy są one specjalistami w
        dziedzinie zarządzania. Było dwóch specjalistów, ale jeden się wycofał a drugi
        nie wzbudził specjalnego entuzjazmu. Inni specjaliści nie chcieli kandydować,
        nawet jeżeli byli na zebraniu.

        -nie zaproponowano,dopuszczalną prawem, formy głosowania jeden
        > właściciel jeden głos, czy rozpatrywano tę formę głosowania?
        Dopuszczalną pod jakimi warunkami? Czy na pewno są spełnione? A głosowanie
        udziałami uchwały, że w określonej sprawie będziemy głosować 1 właściciel-1 głos
        chyba nie miałoby sensu, bo taka uchwała na zebraniu nie została by podjęta(na
        zebraniu nie było większości udziałów)

        jeszcze jedno pytanie (nie dot. pisemka) czy organizatorzy lub
        > inne osoby przedstawili zebranym plan działania (jest on wymagany
        > w ustawie)
        Na tym zebraniu miały być koniecznie podjęte 2 uchwały, o zmianie sposobu
        zarządzania i wyborze zarządu, i taki był przedstawiony porządek zebrania.
        Pozostałe uchwały zgłoszono wnioskami, gdyby zostały podjęte, to mniej spraw
        zostałoby na następne zebrania. Nie można się spodziewać, że wszystkie sprawy
        wspólnoty zostaną załatwione za jednym posiedzeniem. Miał się tum zająć wybrany
        zarząd, ogłaszając swoje decyzje lub zwołując zebrania w sprawach wymagających
        decyzji większości.

        > P.S Wobec ograniczonego zasięgu internetu i braku informacji
        > proponuję kupić pomysł autora /społecznik wie że jest to facet/
        > notatki i zastosować do komunikacji bezpośredniej z właściciela

        A żeśmy korzystali z tej formy, w czerwcu i później też, chociażby w celu
        rozniesienia zawiadomień. Nawet miala być podjęta stosowna uchwała. Jeżeli nowy
        zarząd zostanie kiedyś wybrany, to też pewnie zastosuje tę sprawdzoną metodę.
      • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 21:40
        Aha, do manipulacji i krętactwa się nie przyznaję. Co do niekompetencji to
        przyjmuję krytykę i pewnie zaprzestanę tych skazanych na niepowodzenie działań.
        Kompetentni, do dzieła!
        • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 27.01.09, 22:57
          Prawnikiem nie jestem sad
          Trzeba zwołać następne zebranie i zasięgnąć języka smile
          Może ktoś poczyta i się odezwie?
          Może coś się ruszy w głwoach, tych co wiedzą i może pomogą (choc tu
          wielkich nadziei nie ma co budować).
          Jak zrezygnujesz Ty - nikt się za to nie weźmie - taka prawda.
          Małymi krokami można iść. W zwoływaniu zebrań i pisaniu ogłsozeń
          mamy doświadczenie.
          Trzeba pisać i informować o tym, co wiesz nt. tego jak zarządzane
          jest osiedle. Przykład z 18-miesięcznym nieściaganiem czynszu
          pokazuje najlepeiej, że dopóki starcza na pobory Syndyka jest OK.
          Niefortunne okaząło się przełożenie terminu na czas ferii.
          Trzeba zwołać zebranie raz jeszcze, a wcześniej zebrać FAKTY - podać
          liczby, bez straszenia, bez spiskowych teorii. Ile Właściciele
          WYDALI na Syndyka, ile na wierzycieli, ile na opersonel i bsługę
          Syndyka, ile na remonty. Czy trzeba czekać na jedno spotkanie w roku?
          • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 28.01.09, 08:56
            > Trzeba zwołać zebranie raz jeszcze, a wcześniej zebrać FAKTY - podać
            > liczby, bez straszenia, bez spiskowych teorii.

            "Nie poganiaj mnie bo tracę oddech" smile
            Oczywiście trzeba, więc proponuję zebranie 10% głosów pod wnioskiem o zwołanie
            zebrania i złożenie wniosku do obecnego zarządcy, czyli spółdzielni. Może to
            zrobić każdy, również Pan Ulotkowy. Możemy próbować do skutku.To kto chętny do
            napisania i pochodzenia po mieszkaniach? Mogę pomóc i doradzić.
            • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 28.01.09, 11:42
              Nie będę chodził. Po co mam się zastanawiać czy akurat jestem na
              terytorium wrogów tego miejsca? smile
              Mam konstruktywne pytanie - może jest sposób, by bez chodzenia
              zebrać te 10%?
              Jakieś metody alternatywne:
              1. wrzucamy wniosek z miejscem na podpis do skrzynek - ludzie
              odsyłają/odnoszą pod wskazany adres (działania anonima wskazują, że
              ludzie nie mają oporu przed zaglądaniem do własnej skrzynki smile
              wnisoek można też pobrać na stronie, wudrukować i odesłać/oddać

              2. wynajmujemy krasnoludki, które chodzą i zbierają podpsiy - takie
              warianty już miały miejsce przy innych akcjach podpisowych

              3. podaj dalej do drzwi, które się otworzą - aż uzbiera się te 10% -
              lista krąży sama.

              4. Skrzyknijmy się ze trzy razy o umówionej porze koło śmietnika smile
              i te 10% życzliwych się uzbiera - czekamy 15 min. i do następnego
              razu

              5. Ustalmy stały 15-30 min. dyżur - we wtorki i czwartki - kto chce -
              niech składa sam podpis. Informujmy się na forum ile osób już jest
              a ile jeszcze potrzeba.

              Warto odwrócić schemat - Magratt wpadła w pułapkę osoby, któa się
              poświęca - a dostaje od trudnych ludzi marudzenie i zarzuty o brak
              kompetencji, zamiast wsparcia. Lepiej zrobić tak, by ludzie sami
              chcieli przyjść i działać. Inaczej srawy dziwnie liczonych czynszów,
              zaległości, parkowania na dziko w podziemnym, będą miały prawo się
              dziać.
              Dziś jest za słaby nadzór - samowolka - nie wiemy ile zarabia
              syndyk, ile ludzie dla niego pracujący, ile wydajemy na remonty.
              Widać okiem nieuzbrojonym, że nakłady ponoszone na remonty i
              utrzymanie tej nieruchomości są niewystarczające. Jestem ciekawy,
              czy Syndyk chodzi w ubraniu odpowiadającym stanowi elewacji i
              antresoli w naszym budynku - czy może stać go jednak na dbanie o
              swój wizerunek badzroej niż dba o nasz smile
              Jeśli nie ma kasy na utrzymanie nieruchomości - nie powinno być kasy
              dla ludzi, którzy tu obecnie pracują, korzystając z naszych zrzutek.

              Kto dziś nad tym panuje, że po 18 miesiącach Syndyk pomaga się
              spłaty zadłużenia?

              Jakieś inne pomysły w sprawie zwołania zebrania?

              • magratt Re: Wrzutka do skrzynki 28.01.09, 16:57
                smootek napisał:

                > Nie będę chodził. Po co mam się zastanawiać czy akurat jestem na
                > terytorium wrogów tego miejsca? smile
                > Mam konstruktywne pytanie - może jest sposób, by bez chodzenia
                > zebrać te 10%?
                > Jakieś metody alternatywnesad...)

                Bardzo dobre pomysły, wykonawca pilnie poszukiwany. Jeżeli do końca marca nikt
                nic nie zrobi, to pewnie wybiorę jakąś najmniej uciążliwą metodę i spróbuję
                jeszcze raz. Ale jak ktoś coś zrobi, to się ucieszę, poświęcanie się nie leży w
                mojej naturze, aż się dziwię że tyle wytrzymałam. Gdy już będą jakieś informacje
                o skutkach dotychczasowych działań, to napiszę oraz pewnie coś zeskanuję.
                Pozdrawiam, magratt
                • smootek Re: Wrzutka do skrzynki 30.01.09, 00:03
                  Do końca marca daleko. Ucieknie mobilizacja. Wpełznie znowu marazm.
                  Może założyć oddzielny wątek dla tych, którzy chcą podpisać się pod
                  wnioskiem o zwołanie zebrania już teraz?
                  Możesz podać jak przeliczyć udziały na metry powierzchni - szybko
                  policzymy ile osób trzeba zebrać - pewnie średnio jeden lokal ma ok.
                  60-70m2. Mieszkań jest ponad 200 + lokale + miejsca garażowe.
                  40-60 właścicieli wystarczy? Jakie masz doświadczenia.
                  Sądzę, że ok. 20 osób spokojnie już się podpisze a reszta może się
                  odnajdzie?
                  Czy można te dyżury choćby na 1h w tygodniu wznowić, dla tych co
                  chcą wpaść i podpisać?
                  Nie wiem ,jakie jeszcze inne mogą być sposoby, aby nie napinać się
                  chodzeniem po domach a zebrać te podpisy? Piszcie.
    • magratt Jak głosuje się na zebraniu ? 28.01.09, 09:07
      # Co do zasady wynik głosowania nie zależy od ILOŚCI głosujących w określony
      sposób właścicieli, ale od WIELKOŚCI UDZIAŁU w nieruchomości wspólnej jaka wiąże
      się z ich głosem. - im większy udział we współwłasności tym głos jest więcej wart.
      # Członkowie wspólnoty mogą zmienić sposób głosowania (na 1 właściciel= 1 głos)
      na potrzeby konkretnych głosowań. Muszą jednak to zrobić w sposób przedstawiony
      w pkt. 1 ., lub określić w umowie określającej sposób zarządzania wspólnotą.
      # Głosowanie na zasadzie 1 właściciel= 1 głos, może być wprowadzone każdorazowo
      na rządanie właścicieli dysponujących 1/5 udziału w nieruchomości wspólnej jeżeli :

      * suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1
      * albo większość działów należy do jednego właściciela
      * lub, gdy obydwa te warunki spełnione
      są łącznie,
      nieruchomosci.wieszjak.pl/porady-eksperta/71839,Zebrania-wlascicieli-we-wspolnocie-mieszkaniowej.html
      Od siebie dodam, że umowa o której czytamy w punkcie drugim musi być podpisana
      przez wszystkich właścicieli. To znaczy wszystkich, nie 50%, nie 90% tylko pełne
      100 %. A w naszej nieruchomości niemożliwe jest, żeby wszyscy mieli takie samo
      zdanie na jakikolwiek temat.

      A teraz pytanie: czy właściciel lokalu usługowego to gorszy rodzaj właściciela?
      Bo w niektórych wypowiedział ten tytuł brzmiał niemal jak obelga.
      • smootek Re: Jak głosuje się na zebraniu ? 28.01.09, 11:19
        Ciekawe, czy jest jakaś Wspólnota, gdzie możliwe jest 100%? Jakaś
        mikro-wspólnota kilku, kilkunastu lokali - być może.
        Tu nigdy nie będzie inaczej - jak wiadomo wszystkim, część osób
        dostała lub kupiła lokale/mieszkania na zasadach tylko z pozoru
        uczciwych. Koniec kropka. Tylko to wystarcza, by powstał podział.
        Kolejne linie pdoziału dotyczą pomysłów jak działać dalej.
        Sprawa garaży wpisuje się tylko w dlaszy ciąg nieszczęść i oszustw
        związanych z tym miejscem.
        Pytanie - czy zostaje nam tylko ewakuacja poza to miejsce? Chodząc
        na te zebrania i oglądając ten bałagan zazdroszczę tym, co zniknęli.
      • smootek O głosowaniu :) 09.11.09, 16:29
        By wątek ocalał na forum.
Pełna wersja