inecita
27.01.09, 17:37
Dzis otzrymałam polecony od Syndyka że mam jakies załuzenie z tytułu
opłat ... tylko nie wiem jakich opłat i jakie zadłuzenie bowiem
wszystkie rubryki na kwoty pozostawiono puste...przysłali mi po
prostu jakies puste pismo podstemplowane pieczątką syndyka. Na
naszej nieoficjalnej stronie podano numer do spółdzielni który nigdy
nie działa. Pan Dudowicz numer do osoby która sie tym zajmuje moze
mi podac w poniedziałek bo ta pani zmienia numer telefonu czy
coś... a w ogóle to bywa u nas raz w miesiący a mi w pisemku grożą
sądem w przypadku nieuiszczenia opłaty... byc może nawet słusznie
więc chcę zapłacić ale nie wiem ile

Czy macie może numer do kogoś
kompetentnego w tej dziedzinie?
A tak a propos skąd wiecie jaką macie wysokość opłat? Wprowadziłam
się półtora roku temu, nie dostałam żadnej książeczki opłat ani
nic... dostaję tylko swistki dotyczące wody.