czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić?

29.01.09, 14:42
Siedzę cały dzień sama w domu w przeświadczeniu że mieszkam na
strzeżonym osiedlu, zawsze ochrona dzwonila z dołu że ktoś wchodzi
na górę ostatnio (jakies 2-3 miesiące) tego w ogóle nie robi, dwa
razy nawiedzili mnie już niechciani goscie którzy znalezli ten adres
w internecie jako adres firmy (drzwi do klatki tez były otwarte bo
panie od pizzy akurat paliły pety wiec ludzie wparowali mi do domu)
a dwa razy miałam sytuację ze ktos przy domofonie w klatce podał się
a) za listonosza
b) za pana od pizzy do sąsiadów z zepsutym dzwonkiem (okazało się
nieprawdą prawdopodobnie wykorzystali pretekst do rozrzucenia
ulotek)
a potem nikt nie wjechal na piętro
Za kazdym razem upominam ochronę ale nic...Czy cos się zmieniło ze
ochrona nie musi juz pilnować wejścia?
    • spolecznik1 Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 29.01.09, 17:39
      ochrona tu taj to porażka Panowie spią juz ok 20 21 schowani za monitorem , jak
      ostanio koles parkował w futce ( kolo galaxy ) nawet nie zwrócił mu uwagi
      • smootek Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 29.01.09, 23:39
        To zależy - są służbiści co jeszcze dzwonią - ale to prawda, że ta
        zasada zniknęła.
        Ochrona nie reaguje - ani na zachowania dzieciarni niszczącej tuje,
        ani na palenie, plucie czy puszczanie psów (psoe niespodzianki na
        trawnikach stały się już normą - a przecież przez kilka ładnych lat
        ten problem nie istniał).
        Tak samo dzika palarnia staffu pizzerii nikomu nie przeszkadza. W
        weekend nie ma zamiatania - pety sobie czekają na miłego Pana z
        taczką, tylko czy rzeczywiście on musi się zmagać ze skutkami
        pospolitego chamstwa.
    • smootek Re: czemu... 29.01.09, 23:47
      inecita napisała:
      > drzwi do klatki tez były otwarte bo panie od pizzy akurat paliły
      > pety
      To jest dramat. Drzwi zostawiają otwarte - walą w otwarty skobelek i
      się rozwalają. Ale przecież to nasze drzwi - bo jakby były
      pizzeriowe - pewno by o nie dbali.
      A jak się pali, to niechybnie trzeba nóżkę oprzeć o murek, a jak
      bucik brudny, to ślad na murku zostanie... pecik ich - a murek nasz.
      Wyświnili elewację, zostawaiją pety, jak wyciągają wory ze śmieciami
      ślaaaaadyyyyy soooooosuuuuuuu ciąąąąąągnąąąąą sięęęę do saaaaaaamego
      śmieeeeetnikaaaa smile
      Ale w zumi przeczytacie o laurach, a srebrna strzała Ferdynanda P.
      majestatycznie znaczy terytorium co rano, po czym wieczorem znika w
      garażu.

      Tylko poniedziałki są OK.
      Ciekawe, czy
      • inecita pomysł co do pizzeri 30.01.09, 12:24
        Proponuję zrzutkę na chip dla personelu, podobno Enzo jest tak skąpy
        że nie chce im kupić chipa za 20 czy 30 zł żeby miały jak otworzyć
        sobie drzwi jak idą ze smieciami. Moze zrzućmy się po 2 złote i
        wręczmy chipa szefowi, może się zawstydzi i zrozumie smile
        Ostatnio dziewczyny z pizzerii bardzo się poprawiły, starają się nie
        dmuchać dymem do wewnątrz i trafiają petami do kosza, bardziej
        chodzi mi o te otwarte drzwi...
        Ale prawda jest taka że gdyby ochrona NADAL dzwoniła przy furtce
        wejściowej nie byłoby tak swobodnego przepływu osób juz w klatce...
        PS. Nie wiedziałam że jest aż tak silna reprezentacja tej klatki na
        forum smile
        • pieskuba Re: pomysł co do pizzeri 30.01.09, 15:15
          Wybacz, inecita, ale jeśli palenie przed czymkolwiek jest konieczne,
          to niech pracownice Enza palą sobie przed wejściem do pizzerii Enza
          (od frontu) a nie przed wejściem do mojego, Twojego i naszych
          sąsiadów domu. Mechanizm otwierania węższego skrzydła drzwi jest już
          uszkodzony, same drzwi od uderzania o ten element są podrapane.
          Elewacja przy wejściu jest brudna od wdzięcznego opierania bucika.
          Co to znaczy: poprawiły się??? To my mamy doglądać i wychowywać
          personel pizzerii i czekać aż dziewczęta nabiorą ogłady? To nie
          jest "Ladette to Lady"?

          Co będzie gdy pojawią się następne "dziewczęta"?

          A pety leżą i śmierdzi dymem.
          • inecita Re: pomysł co do pizzeri 30.01.09, 17:27
            Właśnie wróciłam do domu i spojrzałam - mur rzeczywiście bardzo
            zabrudzony, wczesniej nie zwróciłam uwagi...
            Rozumiem Cię w pełni, ale pomyślmy realnie:
            wszyscy wiemy, że jara i śmieci personel Enza ale wiemy to dlatego
            że widzimy jak palą, ale czy nawet gdybyś widziała jak rzuca tego
            peta na ziemię i zwróciła uwagę to coś by to dało? W najlepszym
            razie panna niby przeprosi a nastepnego dnia zrobi to samo, w
            najgorszym złośliwie zacznie śmiecić jeszcze bardziej i opluje
            chodnik.
            Możesz prosić albo i ochrzaniać - jak widzę ciągle ktoś z sąsiadów
            to robi, raz ja takze zwróciłam im uwagę na temat drzwi ale co z
            tego? Dlatego pomyślałam że jakaś aluzja u samego szefa może
            zdziałać więcej... bo upominanie jak już widzimy nic nie daje,
            żebyśmy nawet nie wiem jak się burzyły.
            • pieskuba Re: pomysł co do pizzeri 01.02.09, 10:45
              Osiedle było zaprojektowane jako takie, w którym część usługowa NIE
              JEST połączona z częścią mieszkalną. I tak było. Po pewnym czasie
              bez naszej zgody, łamiąc tę podstawową zasadę właściciel dwu lokali
              usługowych, w których teraz jest pizzeria i cukiernia, wybił drzwi
              na klatkę schodową. Miało to służyć bezpieczniejszemu wynoszeniu
              utargu (argument idiotyczny). Powstanie drzwi miało nie utrudniać
              życia mieszkańcom, była nawet rozważana opcja założenia domoforu
              przy następnych drzwiach, ale wtedy ułatwiony byłby dostęp
              ewentualnych złodziei do pomieszczenia rowerowni. Nikt nie mówił o
              palarni "pod chmurką" i wiecznie otwartych i poobijanych drzwiach
              wejściowych. Myślę, że skoro fakt istnienia drzwi powoduje same
              problemy, można się zwrócić o przywrócenie stanu poprzedniego. Czyli
              zamurowanie drzwi. Albo za każdym razem, gdy drzwi będą otwarte
              dzwonić do włąściciela lokali, pana Artura T. Myślę, że trzy dni
              takiej akcji i personel będzie chodził jak w zegarku.
    • inecita POMOŻECIE? 30.01.09, 17:31
      Czy moglibyście mnie wesprzeć w upominaniu ochrony za każdym razem
      gdy wpusci do Was kogoś bez dzwonienia? Dziś było u mnie dwóch
      kurierów po odbió dokumentów i obaj powiedzieli mi że dzrwi były
      cały czas "na zielonym". Może trucie za uszami ochroniarzon skłonni
      ich do powrotu do dawnych zwyczajów. Ja dzwonię do nich domofonem i
      mówię ze własnie weszła osoba bez powiadomienia, ale jeśli będę to
      robić tylko ja wezmą mnie najwyżej za zrzędliwą babę smile
      Proponuję też wieczorami robić akcję "sfotografuj śpiocha" i wrzucać
      fotkii spiących ochroniarzy. Ostatnio jeden spał "na wieloryba" już
      o 20.
      • spolecznik1 Re: POMOŻECIE? 30.01.09, 19:49
        jestem za cykamy fotki i na strone smile co do dzwonienia do mnie zasze ochrona
        dzwoni smile nie wiem czemu do ciebie nie dzwoni , popros o numer do szefa i jemu
        zwróc uwagę ( działa ) co do spania musze sie przyznać lubie sobie np o 12
        dzwonic do nich aby ich obudzić ( wydało sie )
      • smootek Re: POMOŻECIE? 30.01.09, 22:38
        To dobry pomysł z dzwonieniem smile

        Obawiam się, że ochrona odpusćiła odkąd tłumek wymajmujących miejsca
        w garażu zwiększył się. Wątpię, by właściciele miejsc w garażu mieli
        chipy do wchodzenia na teren. Nawiet nie wiem, co lepsze - czy
        powinni mieć wstęp czy nie?
        Nie ma możliwości wynajmowania miejsca bez niewchodzneia na nasz
        teren - to kiepskie rozwiązanie - bo wystarczy, ze ktoś powie - idę
        na parking i już jest na terenie. Wynajem zwiększy obciążenie
        śmietników - zwłaszcza w lato, gdy wynajmujący będą zwozić
        dzooałkowe śmieci weekendowe - zobaczycie, jak będą wyglądały
        śmietniki w poniedziałki od maja do października.
        • zyga02 Re: POMOŻECIE? 31.01.09, 16:35
          Z tymi śmieciami to racja, przecież nikt kto przywiezie śmieci z
          działki, do czego ma prawo, po wyjściu z samochodu nie będzie ich
          niósł do śmietnika obok bloku gdzie mieszka, skoro śmietnik ma tuż
          przy garażu, w którym wynajmuje miejsce postojowe. Już teraz śmieci
          są za rzadko wywożone, a w niedzielę rano śmietniki są pełne.
          • smootek Re: POMOŻECIE? 01.02.09, 00:40
            Moim zdaniem jedynym wyjściem będzie po prostu zamknięcie
            śmietników. Nie widzę możliwości oddzielenia podwórka, tak by osoby
            wynajmujące miejsca garażowe nie miały dostępu do śmietnika. Przy
            takim komercyjnym wykorzystaniu garażu wielopoziomowego fikcją jest
            ochrona reszty lokatorów. Jeszcze kilkadzisiąt miejsc wolnych, jak
            garaż się zapełni będziemy dodatkiem do niego.
    • erol30 Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 19.02.09, 14:16

      Polecam ochronę Nubilus.Stosunkowa nowa firma panowie przykładają
      się do pracy,nawet waszka się nie prześliżnie.Bardzo kompetentne
      kierownictwo-dobra cena.Polecam 609-750-950
      • inecita Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 20.02.09, 21:34
        Waszka w sensie że Waszak Waszka z serialu z rudą i Małaszyńskim???
    • sophy.r Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 27.02.09, 14:00
      do mnie NA OGÓŁ dzwonią, tak powiedzmy w 75% przypadków. chociaż
      wczoraj kurier przemknął się niezauważenie o 21.55 (!!!). raz doszło
      do absolutnej paranoi - mąż nie wziął kluczy, kiedy schodził do
      sklepu spożywczego i kiedy wracał, panowie nie chcieli go wpuścić,
      więc dzwonią na górę i mówią "mąż idzie, mamy wpuścić?"
      jak u Bareismile
      • smootek Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 28.02.09, 00:01
        Odkąd parking wielopoziomy obsługuje gości spoza osiedla wystarczy
        powiedzieć, że na praking - i już się jest na terenie...
        • zyga02 Re: czemu ostatnio ochrona przestała dzwonić? 03.03.09, 16:33
          Wystarczy powiedzieć jakikolwiek numer mieszkania i już się wchodzi, może nie
          powinnam tego pisać na dostępnym wszystkim forum, bo będziemy mieli mnóstwo nie
          proszonych gości.
      • inecita ostatnio ciagle otwarte (zielone czyli) 10.03.09, 12:12
        Wczoraj o 21.50 wejscie było otwarte a w dyżurce nikogo. Ostatnio
        jest tak praktycznie codziennie, po co w ogóle ogrodzenie i ochrona
        skoro wciąz jest otwarte??????????
        Prosiłam panów juz dwa razy aby nie zostawiali otwartego wejcia
        niestety bez skutku.
        • smootek Re: ostatnio ciagle otwarte (zielone czyli) 11.03.09, 00:23
          Ty to ludziom nie dasz pracowaćsmile Pytasz, prosisz, dociekasz,
          budzisz. A tu ma być tak, że jest byle jak i tak jest OK.
          Jakieś fanaberie o lepszym świecie, kulturalnych i uśmiechniętych
          ludziach, którzy mówią do siebie "Dzień Dobry"
          smile))))))))))))
          • inecita Re: ostatnio ciagle otwarte (zielone czyli) 16.03.09, 12:19
            Odkąd jakiś czas temu facet mi wszedł nagle do domu bo znalazł w
            internecie adres "ze tu jest zarejestrowana firma" nie dam spokoju
            nikomu!!! Nikt nie będzie mnie bezkarnie narażał na pokazanie się w
            papilotach albo jeszcze co gorszego!
            • pieskuba Re: ostatnio ciagle otwarte (zielone czyli) 16.03.09, 13:52
              Kup sobie psa :o)

              Ja w takiej sytuacji padłabym trupem ze strachu. A nie miewam
              papilotów :o)
Pełna wersja