Antygaleria - część I "Na zewnątrz"

08.04.09, 03:05
fotoforum.gazeta.pl/5,2,adam8711.html
Miłego oglądania
    • pieskuba Re: Antygaleria - część I "Na zewnątrz" 08.04.09, 09:53
      Adamie, staję oto w obronie betonowej płyty, która przykrywa dziurę.
      Jest to moja osobista zasługa, owoc dziesiątek telefonów do Straży
      Miejskiej, wodociągów i kanalizacji, wizyt w Urzędzie, jeszcze wtedy
      Gminy, teraz Dzielnicy, ostrzeżen kierowanych w stronę różnych
      nieświadomych a przechodzących tamtędy osób. Pięć lat walki z oporną
      materią! Dziura była już przykrywana płytą pilśniową (błyskotliwy
      pomysł pani Kierownik naszej budowy), cienką deseczką, grubszą
      deseczką, tekturką (debile z wesołego miasteczka),
      trzydziestocentymetrowym patyczkiem z biało-czerwoną wstążeczką
      (Straż Miejska). Każda ze służb i komisji rozpoczynała nie od: "jak
      uchronić od śmierci przechodzących tu ludzi" lecz od "a kto ma za to
      zapłacić"

      Jest to najpiękniejsza betonowa płyta jaką znam, bo ze wszystkich
      tych rozwiązań ona rzeczywiście chroni nas przed utratą życia w
      studzience.
      • pieskuba Re: Antygaleria - część I "Na zewnątrz" 08.04.09, 09:56
        Gwoli ścisłości dodam jeszcze, że pierwotnie leżącą na studzience
        pokrywę zniszczyli debile z wesołego miasteczka, stawiając na niej
        jedną ze swoich machin. Odjeżdżali zadowoleni z siebie, kładąc
        deseczkę jako ekwiwalent pokrywy. Do tej pory ciśnienie mi skacze,
        jak sobie to przypomnę.
      • adam8711 Re: Antygaleria - część I "Na zewnątrz" 08.04.09, 13:46
        Nikt płyty nie atakuje i nie trzeba jej bronić, zadanie spełnia idealnie.

        Pamiętam tę akcję z dziurą i jej zatykaniem, a chciałem żeby wszyscy zobaczyli o
        jaką dziurę chodzi. W końcu taki antygaleria ma cel, pokazać na obrazku nad czym
        wszyscy tu ubolewamy i ublolewaliśmy.
        • pieskuba Re: Antygaleria - część I "Na zewnątrz" 08.04.09, 15:07
          Wiesz, ja nadal ubolewam, że nie można było po prostu przykryć
          studzienki nową pokrywą piętnaście minut po zgłoszeniu, tylko trzeba
          było czekać PIĘĆ LAT na betonową płytę. Nie rozumiem i nie zrozumiem.
Pełna wersja