życie bez chodników...

08.04.09, 08:19
wydawałoby się że są, ale to złudne. PIESI NA ULICE!!!! Nie
zajmujcie miejsca samochodom, dajcie spokój, one są większe,
ważniejsze, groźniejsze. A kierowca to przeciez lepszy gatunek
człowieka. Macie co do tego jakiekolwiek wątpliwości?

fotoforum.gazeta.pl/3,0,1737672,5,8,29977.html
    • magoo_king Re: życie bez chodników... 08.04.09, 08:37
      Brawo, Piętnować takie zachowania. Obejrzałem wszystkie zdjęcia, i
      zaciekwaiło mnie iż większość "blach" to jednak "zagranica" WWL, WA,
      WRA itp itd smile

      ps. sam jeżdżę samochodem i cholera mnie bierze jak widze takie
      mendy.
      • agiczek Re: życie bez chodników... 08.04.09, 10:04
        a co powiecie na samochodzik Polonez z przyczepka stojacy na boisku dla dzieci
        dokladnie przed sama bramka? No chyba zeby dzieci sobie przypadkiem w pilke nie
        pograly (az szkoda ze nie zrobilam zdjecia).
      • sophy.r Re: życie bez chodników... 08.04.09, 14:17
        no wiesz, ja też jeżdżę samochodem, i nawet (z rzadka) odważę się
        rowerem po naszej warszawskiej dżungli poruszać. ale nigdy nie
        sądziłam że fakt posiadania bądź nie posiadania jakiejkolwiek liczby
        kółek (niezależnie: dwóch czy czterech) czyni mnie bardziej
        upośledzoną bądź uprzywilejowaną...

        niektórzy (jak na zdjęciach) jednak myslą inaczej, stąd podjęłam
        próbę udokumentowania tego stanu, zachęcam do dokładania kolejnych
        zdjęc kolejnych łosiów. i nierogacizny teżsmile
        • pieskuba Re: życie bez chodników... 08.04.09, 16:01
          Walczmy. Na wielu z tych zdjęć widać, że obok samochodów nie zmieści
          się nawet chudy pieszy a co ma zrobić pieszy o kuli, na wózku lub
          mama z dzieckiem w wózeczku?
    • sibeliuss Re: życie bez chodników... 08.04.09, 11:48
      fotoforum.gazeta.pl/a/29977.html
      • sophy.r Re: życie bez chodników... 08.04.09, 14:17
        o tak, ja takie zdjęcia pasjami kolekcjonuję...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja