Jabłonie w Parku Bródnowskiem

28.05.09, 19:50

Umieraja
Zaatakował je jeakiś szkodnik, który wyrzarł im wszystkie liście.

Szkoda ich.
Trzeba by zadzwonic do Urzedu Gminy zeby powiadomili firmę która
zajmuje się tam zielenia.
Moze da się je czymś spryskac
    • christine.p Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 28.05.09, 21:06
      >> www.targowek.waw.pl/
      Jeśli masz jakieś pytanie, spostrzeżenia... napisz do nas, email: rwozniak@targowek.waw.pl <<
      Jeśli widzisz coś takiego, to zadzwoń lub napisz do władz dzielnicy Targówek.
      Na stronce masz namiary, kontakt telefoniczny, mailowy (zresztą już podałam powyżej)...
      Ze swej strony radzę albo napisać maila, albo udać się osobiście, bo przez telefon niekoniecznie trafi się na odpowiednią i chętną do działania osobę.
      Napisany mail to ślad działania zainteresowanego problemem mieszkańca, więc interwencja może być pewniejsza, szczególnie wtedy, gdy zaznaczysz, że oczekujesz odpowiedzi z informacją na temat działań, jakie maja nastąpić.
      • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 28.05.09, 21:19

        gdzie znalazlas/es ten mail? Jaki to wydział?

        Ja napisalam do Wydziału Infrastruktury dla Dzielnicy, myslalam tez
        o Wydziale Ochrony Środowiska, ale do niego nie podaja maila.

        Dzwonic bede dopiero jutro w godz. urzedowania.
      • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 28.05.09, 21:22

        A! znalazłam
        ten Wozniak to sie chyba tylko sewisem zajmuje, tzn. to chyba
        webmaster.

        W sparwie drzew trzeba od razu uderzac do odpowiedniego urzednika,
        bo inaczej sprawa zaginie...
        • christine.p Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 29.05.09, 10:01
          Adresat tego maila zbiera informacje na rzecz Urzędu Dzielnicy Targówek i przekazuje je do odpowiednich urzędników.
          Jako webmaster używa innego maila.

          Jednak bardzo dobrze, że napisałaś już wiadomość bezposrednio do wydziału infrastruktury - bo wydział ochrony środowiska nie podał swojego maila.
          Teraz przypominaj się co jakiś czas, że czekasz na odpowiedź.
          Tryb urzędowy odpowiedzi jest dłuższy, ale tu nie ma co czekać, bo drzewa zmarnieją całkowicie i moze nie być co ratować.
          • antypisiorek Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 29.05.09, 23:00
            psy je zaszczały i uschły proste jak drut, trzeba pozbyć się kundli
            za Parku, paszoł won
            • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 30.05.09, 07:57

              niesamowity wniosek!
              psy na Bródnie fruwają i na jabłonie od góry szczają!
              Trzeba zawiadomić TVN!
              • telimena30 Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 31.05.09, 01:19
                a nie leją po drzewach????
                • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 31.05.09, 15:08
                  moze i leją, ale jabłonie umieraja od kwiatostanów, w których
                  rozwinęły się kolonie robali. Robale się tam namnażają, zżerając
                  liscie, pokrywaja koronę drzewa pajęczynami, a potem, już w stanie
                  larwalnym, "zjeżdzają" na ziemię po kilka sztuk na jednej pajęczynie.
                  Pod drzewem w tym miejscu jest kwrawo-czerwony osad i mnóstwo larw.
                  Nie trzeba być specjalnie inteligentnym by się domyśleć, że psy nie
                  mają z tym nic wspólnego



                  telimena30 napisała:

                  > a nie leją po drzewach????


                  • sibeliuss Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 01.06.09, 09:52
                    Drzewa owocowe się ostały po kolonii domków jednorodzinnych (kto je
                    jeszcze pamięta) i nie są pielęgnowane od 30 lat. Czego nie połamały
                    głupawe bachory to zeżre szkodnik.
                  • lavelial Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 08.06.09, 22:29
                    Olu czy dostałaś jakąś odpowiedź odnośnie jabłonek ? wiele osób
                    mówi że należałoby je wyciąć bo to stare drzewa , ale młode jabłonki
                    na działkach również zaatakowane , mam nadzieję że to nie jest
                    jedyny sposób na tą plagę .
                    a cytujać sibelliusa " Czego nie połamały
                    głupawe bachory to zeżre szkodnik." to zastanawiam sie czy nigdy nie
                    był " głupawym bachorem " łażącym po drzewach? jeśli nie to szczerze
                    współczuję.....

    • jg46889 Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 30.05.09, 21:41
      Dodam, że urząd odpowie na e-mail tylko w przypadku, jeśli adresat podał swoje
      imię, nazwisko i pełen adres. Brak tych danych oznacza, że list traktowany jest
      jak anonim i nikt nie fatyguje się z odpowiedzią, ani działaniem.
      • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 09.06.09, 09:41
        dostałam odpowiedz.
        Będą je wycinać.
        Szkoda, tak pięknie kwitły co roku.
        Pamiętam, jak w parku były jeszcze tylko drzewa owocowe pozostałe po
        tutejszych sadach przydomowych, a między nimi wystawały z ziemi
        fundanenty domów
        ehhhh
        • tika-tika Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 09.06.09, 23:37
          sad to smutno hmmm będzie park wiosną mniej urokliwy sad
          jak dla mnie to mogły by te robale zaatakować brzozy ( alergia)
          ciekawe czy to jedyny ratunek czy może najprostrze rozwiązanie?
          • christine.p Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 16.06.09, 00:04
            Faktycznie, to smutne, że rozwiazaniem na szkodniki musi (czy aby na pewno musi?) być wycięcie jabłoni... sad
            • mamawaw Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 16.06.09, 08:48
              nie musi,wystarczyłby jakiś skuteczny oprysk jabłoni
              nie wiem czy wycinanie to tańszy sposób na pozbycie sie szkodników
              moim zdaniem nie!!!

              ale teraz to juz walka z wiatrakamisad
              jakiś urzędnik postanowił choć pewnie nawet nie ma pojęcia o tym ze można byłoby
              uratować drzewa
              no i park będzie uboższysad
              tylko jabłoni zmarnowanychsad
              • ola Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 16.06.09, 12:08

                Z jabłoniami nadal nikt nic nie robi.
                A sytuacja jest coraz bardziej... obrzydliwa
                Larwy pokrywają cały pień pajęczyną, pod którą intensywnie się
                rozmnażają.
                Rozpełzają się wokól drzewa, nie da się obok normalnie przejsć.
                Drzewa wyglądają jak sceneria do jakiegoś "Obcego XVII"
                Ratusz leje na to, raz widziałam jakiś panów z ekipy ogrodowej
                kręcących się w około i od tej pory spokój
                • christine.p Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 17.06.09, 13:20
                  Szkoda sad Już nie będzie wiosną tak pięknie...
        • lelu Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 16.06.09, 14:59
          Niestety to efekt zaniedbań. Tylko opryski, ale wcześniejsze, mogły
          uratowac drzewa. Dzisiaj nie ma na nich ani jednego zielonego
          listka. Oznacza to, że umarły śmiercią głodową. Taki los czeka
          wszystkie ocalałe, ale zapomniane drzewa owocowe, z wyjątkiem
          orzechów włoskich. Tych nic nie zeżre, tylko mieszkańcy okaleczą
          jesienia w czasie zbiorów.
    • sibeliuss Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 20.06.09, 17:18
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6738664,Brodno__jablonie_zabija_szkodnik.html
      • mamawaw Re: Jabłonie w Parku Bródnowskiem 20.06.09, 22:49
        Ola super artykuł, gratuluję!!!

        może komuś z wielkiej wierzy otworzą sie wreszcie oczysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja