christine.p
10.06.09, 23:01
Wczoraj, czyli 9 czerwca, ok. godziny 18:15, samochód marki Skoda, wjechał na latarnię, która złamała się na 3 części - podobno nikomu nic się nie stało. Ruch na odcinku od Łabiszyńskiej, w kierunku Rembielińskiej był mocno utrudniony i skutki usuwano jeszcze przez kilka godzin.
Akurat stałam na przystanku autobusowym (po przeciwnej stronie ulicy), koło kościoła, przy bazarku i usłyszałam huk, zza krzaków które rosną pomiędzy ulicami niewiele było widać, ale spod maski poszło sporo dymu.
Czy ktoś z Was wie coś więcej - np. jak doszło do tego wypadku? - bo w necie nic nie znalazłam na ten temat, a ciekawa jestem dlaczego kierowca wjechał na latarnię...