anik801
10.09.09, 18:50
Osobiście nie korzystam z wróżb i nie czytam horoskopów.Jednak moja
siostra była ostatnio u wróżki i to co ona jej powiedziała bardzo
mnie zaskoczyło.Moja siostra po zapytaniu o swoją przyszłość
zapytała o mnie.Wróżka kazała tylko powiedzieć moje imię i rozłożyła
karty.Powiedziała,że jestem aktualnie w ciąży,pierwsze dziecko syna
straciłam,ale nie była to moja wina,tylko męża który miał chore
nasienie,potem urodziłam córkę,a teraz noszę syna.Urodzę zdrowego i
donoszonego tylko jeśli będę na siebie bardzo uważać i będę pod
opieką lekarza.Ta kobieta nie mogła znać takich szczegółów z mojego
życia!Pani ta jest osobą wierzącą i w jej domu jest mnóstwo świętych
obrazów.Czy wierzycie,że można czytać z kart?Czy to dar od Boga,czy
od szatana?A poza skoro mam urodzić zdrowego syna,to nie powinno być
żadnego "jeśli".Skoro coś jest nam przeznaczone,to chyba nic nie
powinno tego zmienić-czyli nawet gdybym robiła nie wiem co,to i tak
powinnam urodzić zdrowego syna.Traktuję to z przymrużeniem oka,ale
jednak skąd wiedziała to wszystko?