Jak wybaczać ?

18.01.04, 09:42
Chciałabym prosić o wskazanie skutecznej metody na wybaczanie innym, a nawet
samej sobie.

Dopóki mam uczucia niechęci, żalu, w stosunku do innych to zdaje się mam coś
do wybaczenia.

Jak wybaczacie, jak się modlicie, zeby wybaczyć?

Czy może przed wybaczeniem wzbudzał ktoś w Was wiele niechęci, a po
wybaczeniu czujecie, że jest dobrze, nie musicie już tej osoby unikać i
czujecie się z nią swobodnie?

Kto wybaczył, to proszę niech powie jak??
Jak się modlić, żeby WYBACZYĆ,( ale nie powierzchownie, na niby, nie udawać,
że się wybaczyło )
    • marzek2 Re: Jak wybaczać ? 19.01.04, 23:21
      Tak naprawde to jest chyba pytanie do Pana Boga, nie do nas... Ale chetnie
      podziele sie moimi doswiadczeniami w tej dziedzinie. Na pewno nie odkryje
      Ameryki - slogan brzmi oczywiscie - tylko z Bogiem i dzieki JEgo mocy
      przebaczenie jest mozliwe. Ale to prawda. Tak sobie mysle, ze moglabym
      powiedziec :nie mam problemow z wybaczaniem, ale moze po prostu jeszcze nikt nie
      zalazl mi porzadnie za skore. Jednak nie, bylo w moim zyciu 2 facetow, ktorzy
      mnie powaznie skrzywdzili - moj ojciec i moj byly chlopak. Tata - szkoda slow,
      nie ukladalo nam sie, moze tez dlatego ze jestem podobna do niego. W kazdym badz
      razie kiedy rodzice sie rozwodzili - to odetchnelam z ulga. I kiedy bylam
      jeszcze od niego zalezna, ciagle powtarzalam, ze kiedys nadejdzie ten dzien,
      kiedy odegram sie za wszystko, kiedy mu pokaze jak bardzo mnie skrzywdzil. Potem
      rodzice sie rozwiedli i kontakt sie troche urwal. Potem... kontrole nam moim
      zyciem i wszystkimi jego dziedzinami przejal Bog. I tak do konca nie wiem, ale
      teraz taty jest mi zal, i smutno mi, kiedy widze jaki jest i jak ma poplatane
      zycie. Jest mi smutno oczywiscie, ze nie bylo tak jakbym chciala, ale kocham go
      takim jakim jest i wiem (cokolwiek bym o tym myslala) ze Bog tez go kocha i ze
      mu na nim zalezy. Co do chlopaka - podobna sprawa, teraz jest ok i chcialabym,
      zeby tez byl szczesliwy.

      Piszesz o uczuciu zalu i niecheci - ja mysle, ze przebaczenie jest dezycja wiary
      - tzn ze decydujemy sie wybaczyc niezaleznie od naszych emocji, ktore czesto "po
      ludzku" sa normalne w takiej sytuacji. Mysle, ze pomimo takich emocji dla
      naszego dobra warto wybaczyc. Nie mysle, ze powinnismy udawac ze jest nam milo
      przebywac z dana osoba, z ktora mamy problem ,ale tez na pewno nie powinismy
      traktowac jej gorzej niz innych, pogardzac ja. To sa troche takie mysli na
      goraco, bo sama tez sie nad tym ostatnio zastanawiam.
      I chce wybaczac nawet jezeli ta osoba, ktora mnie skrzywdzila wcale tego nie
      widzi, albo nawet o tym wie, ale nie uwaza tego za cos zlego. Kiedy mam problem
      z przebaczaniem przypominam sobie, ile rzeczy wybaczyl mi Bog i ze ciagle
      wybacza mi nowe potkniecia, upadki.
      A moze te emocje mijaja, kiedy sie naprawde wybaczy?
    • reszka2 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 08:37
      Ja dorzucę mądrą lekturę - mam sporą biblioteczkę "przebaczeniologiczną", więc
      jak sie domyslasz był to dla mnie niemały problem, pospisuję tytuły i
      zamieszczę je na forum. Oczywiście nic nie zastąpi praktyki, niemniej sporo
      rzeczy które tam wyczytałam, było dla mnie sporym odkryciem.
    • magdalena_76 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 10:09
      Tak sobie długo myślałam, co Ci napisać...
      Dla mnie też jest to trudny problem, bo takie emocje są bardzo wyniszczające.
      Pomogła mi opowieśc bardzo bliskiej mi osoby, która wiele wycierpiała od
      swojego ojca, który nadużywał alkoholu. Ten ojciec zmarł nagle 7 lat temu,
      zostawiając w swojej rodzinie taki właśnie bagaż negatywnych emocji, żalu,
      nierozwiązanych problemów... strasznie trudno im było sobie z tym poradzić.
      Osoba, o której Ci opowiadam wpadła na pomysł modlitwy ZA ojca. Tak na siłę,
      wbrew sobie trochę... trwało to jakieś dwa lata... potem w pewnej chwili
      właśnie takiej modlitwy (to było b. proste, codziennie tajemnica różańca
      chyba) poczuła, że uwolniła się od tego żalu, że jest w stanie wybaczyć
      sercem, że to co było tylko decyzją, staje się prawdą także w sferze uczuć.

      Obawiam się, że mogło zalecieć jakąś hipokryzją (jaki to człowiek jest
      szlachetny w sumie itp.) ale to nie tak... trudno mi to jakoś zwerbalizować...
      Myślę, że modlitwa ZA te relacje, ZA tych konkretnych ludzi bardzo pomaga...
      Myśląc wtedy o różnych osobach staram sie je zrozumieć, zrozumieć ich
      działanie, dostrzegam ich zranienia i motywy, dla których postępują tak a nie
      inaczej. Z tego zrozumienia rodzi sie przebaczenie... ale czasem potrzeba
      wiele, wiele czasu... i nie zawsze jest tak, że potem można już przebywać z
      nimi, jak gdyby nic się nie stało.

      Chyba nie było w moim życiu takiej sytuacji, że to ja miałam wiele do
      wybaczania, więcej takich, kiedy to ja kogoś skrzywdziłam - o wiele trudniej
      jest sobie z tym poradzić, przebaczyć sobie samej ( w każdym razie mnie). I
      chyba dobrym pomysłem jest również modlitwa właśnie za te osoby, żeby
      potrafiły mi wybaczyć...
      • pysio8 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 11:06
        Tak się cieszę, że zaczęłyście dzielić się swoimi przeżyciami.

        Czekam na tytuły ksiązek o wybaczaniu, może założymy nowy wątek, gdzie będzie
        mozna wpisać pozycje omawiające ten temat?

        Wczoraj byłam na Mszy św, i tam ksiądz odczytał fragment Biblii, w którym
        Jezus mówi( Piotrowi chyba), żeby wybaczać swojemu bratu nie siedem a
        siedemdziesiat siedem razy.
        Poczułam się adresatem , tak jakby Jezus powiedział -próbuj aż do skutku.
        Najwyraźniej potrzebuję pomocy i łaski Boga, aby wybaczanie było pełne, a nie
        powierzchowne.
        Na wspomienie niektórych wydarzeń- ojciec alkoholik lejący bez opamiętania moją
        siostrę, czuję w sobie niezagojona ranę.

        Niestety przykro to o samej sobie mówić, czasami czuję, że zamiast uczuć to
        jest we mnie chłód, lód, tak jakbym chciała odciąć się od tego, co czułam.
        Kamienne serce albo rana.

        Widzę też, jak często to ja byłam powodem bólu, zmartwienia innych ludzi.

        Dlatego wydaje mi się, że tylko dzięki wybaczeniu sobie, innym odnajdę spokój i
        radośc życia.

        Zacznę prosić Boga o to, by zechciał mi w tej " drodze" towarzyszyć, bo nie
        chcę żyć z poczuciem winy oraz z negatywnymi emocjami, uczuciami wobec innych.
        Zaczęłam wczoraj od spowiedzi, bo bardzo długo do niej nie ptrzystepowałam,
        bałam się, że nie dostanę rozgrzeszenia. Ale dostałam i poczułam w sobie
        tyle ciepła - po spowiedzi zrobiło mi się właśnie ciepło, odczułam ulgę.

        Bóg zapłać wszystkim.
        • kulinka3 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 12:36
          Myślę,że fakt spowiedzi to świetny pomysł na uczenie się przebaczenia.Po
          pierwsze dlatego,że jesteś w stanie łaski.Po drugie dlatego,że sakrament ten
          daje dużo wewnętrznej siły do walki ze swoimi słabościami i trudnościami.A
          konkretnie:spowiadając się np.z nieumiejętności przebaczania dostajemy od Boga
          specjalną łaskę by móc się tego nauczyć.Po trzecie zaś sakrament ten uczy
          nas,że musimy przebaczać, bo Bóg w swoim miłosierdziu też nam przebacza
          nieustannnie, wciąż na nowo,znacznie więcej.
          Głowa do góry!
          Osobista modlitwa i czas leczą wszelkie rany.
          Pozdrawiam ciepło.
    • marzek2 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 12:13
      Witaj pysio8!
      Mozesz tu albo na privie troche sie ujawnic, tzn przynajmniej imie? Bo
      chcialabym sie o Ciebie modlic, o co powinnam?
      Ciesze sie, wyglada na to ze Bog naprawde dziala tutaj na forum. Daj znac
      marzek
      • pysio8 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 15:46
        Wiesz, jest jakis opór przed tym ujawnianiem się, bo zawsze potem ktoś bedzie
        módgł mi przypomnieć co napisałam...

        Wymyśliłam, że w ostateczności, jeśli za bardzo się obnażę, zawsze będę mogła
        zmienić nick, ale chyba nie tędy droga.

        Na imię mam Anna.
        Tak się cieszę, że chcesz się Marzek za mnie pomodlić.

        O co? Żebym wszystko wszystkim wybaczyła, i co ważne, żeby mnie wybaczono- np.
        robiłam wszystko, zeby zrazic do siebie ludzi, którzy szukali u mnie wsparcia i
        pocieszenia.

        Kiedy podejmowałam się jakiegoś działania, często nie kończyłam, bo robiło się
        za trudno, myślałam o sobie, ze nie dam rady, nie podołam.

        Pojawia się agresja, z którą nie wiem co robić, na przykład kłócę sie, obrażam
        albo ją tłumię.
        podam przykład -= kiedy byłam w ciąży i poczułam smród papierosów, miałam
        ochotę wypchnąć palącą mamę na balkon.
        Nie chcę odczuwać agresji,ale niestety takie emocje pojawiają się.

        Ania
        • marzek2 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 16:22
          NO to fajnie, bede modlic sie za Anie i postaram sie modlic a nie tylko pomodlic
          (bo to kojarzy mi sie z jednorazowym odfajkowaniem sprawy a nie o to mi chodzi).
          Co do obnazania sie na forum, ja mam chyba zbyt malo doswiadczenia i pewnie
          jeszcze nikt mi porzadnie nie nawciskal - czyli wszystko przede mna smile. Ale ja
          sie chyba tak znowu nie przejmuje, zawsze ktos moze cos zle zrozumiec. Wiec tym
          bardziej dzieki za imie... Mysle, ze to super, ze chcesz pracowac nad roznymi
          rzeczami w twoim zyciu, to przeciez pierwszy krok, najgorzej jest, kiedy ktos
          uwaza,ze wszystko jest w porzadku.
          "Ofiara Bogu mila jest duch skruszony, sercem skruszonym i przygnebionym nie
          wzgardzisz, Boze" Psalm 51:19 (Biblia "Brytyjka").
    • reszka2 Re: Jak wybaczać ? 20.01.04, 21:16
      Oto krótki przegląd lektury Przebaczeniologicznej.

      1. Sztuka przebaczania czyli o prawdziwym i pozornym przebaczeniu. David
      Augsburger. Od niej zaczęłam.
      2. Czy możliwe jest przebaczenie? Pascal Ide. Ujęcie trochę „z
      przebaczeniem przez beletrystykę”.
      3. Jak przebaczać. Jean Monbourquette OMI. Moja ulubiona. Dwanaście etapów
      prawdziwego przebaczenia. Dużo mi to dało.
      4. Uzdrawianie ludzkich zranień. Denis Linn. Tu etapów przebaczania jest
      dla odmiany 5.
      5. Ból krzywdy, radość przebaczenia. O. Józef Augustyn SJ. Tu ujęcie
      typowo religijne.
      6. Uleczyc zranione uczucia. Martin Padowani. Bardzo mądra , nie tylko o
      przebaczaniu.
      I tak mając podbudowanie teoretyczne, otwarte oczy na rzeczy niby oczywiste
      (dla mnie nie bardzo przedtem) – do roboty. Hi, hi.
      • pysio8 Re: Jak wybaczać ? 21.01.04, 09:08
        Dzięki Reszka !!!!

        Fajnie, ze chciało Ci się wklepać te tytuły, moze nie tylko ja z nich
        skorzystam.

        Wszystkie skrzetnie przepiszę na kartkę i wio... do biblioteki.
        Z nudów nie umrę, mam co robić smile)))
        • magdalena_76 Re: Jak wybaczać ? 23.01.04, 12:01
          Aniu droga
          nie wiem czemu, ale dużo myślę o Tobie i o tym, co napisałaś - jakoś jest mi
          to bliskie

          Pisałaś o emocjach, które się pojawiają i których nie chcesz odczuwać - też
          mam z tym duży problem... tylko prawda jest taka, że na emocje nie mamy wpływu
          (ktoś kiedyś powiedział, że to "tylko funkcja gruczołów") a liczy się to, co z
          nimi zrobimy.
          Swego czasu mieszkałam we wspólnocie z ludźmi z upośledzeniem, którym bardzo
          ciężko jest ukrywać to, co czują. Osoby opiekujące się nimi, które tam
          mieszkały - wśród nich i ja - cóż, zbieranina przypadkowych ludzi (choć nie ma
          przypadków, prawda?), zjednoczonych dla jekiegoś celu... tam to dopiero emocje
          latały, mnóstwo konfliktów z osobami, od których nie było gdzie uciec.
          Zrozumiałam wtedy słowa św. Pawła z jakiegoś listu (nie jestem oblatana w
          Piśmie Św. więc Ci nie napisze dokładnie), żeby się w miłości ZNOSIĆ,
          tolerować... Pan Bóg widzi nasze decyzje o przebaczeniu, zrozumieniu - często
          podjęte na sucho, z całą masą tych negatywnyc emocji - i myślę, że docenia, że
          daje po jakimś czasie łaskę ODCZUCIA przebaczenia, uzrowienia zranionych
          relacji...

          Jest takie opowiadanie Singera pt "Rada" o pewnym Żydzie -strasznym choleryku.
          Bardzo go to męczyło i udał się po radę do cadyka i...
          "Co powinien zrobić Żyd, jeśli nie jest pobożnym człowiekiem? Niech udaje
          pobożnego. Wszechmocny nie wymaga dobrych intencji. Liczy się czyn. Ważne jest
          to, co robisz. Może się złościsz? To złość się dalej, ale jednocześnie używaj
          uprzejmych słów i bądź przyjazny. Boisz się być obłudnikiem? To co, że udajesz
          kogoś, kim nie jesteś? Dla kogo kłamiesz? Dla twojego Ojca w niebie.Jego
          Święte Imię, niechaj będzie błogosławione, zna prawdziwą intencję i intencję
          stojącą za tą intencją i to jest właśnie najważniejsze. (...) I tak jest ze
          wszystkim. Jeśli nie jesteś szczęśliwy, raduj się. Szczęście przyjdzie
          później. Podobnie jest z wiarą. Jeśli ogarnia cię rozpacz, zachowuj się tak,
          jakbyś wierzył. Wiara przyjdzie później"
          Trudne, prawda...?

          Pozdrawiam Cię mocno i zapewniam o pamięci w modlitwie
          Magda
          • isma Re: O intencjach i uajwnianiu 23.01.04, 12:31
            Magda, dobry ten Singer, dobry.
            To znaczy, nie do konca sie zgadzam, ze dobry czyn wystarczy zamiast dobrej
            intencji, ale ze dobry czyn moze wyprzedzic dobra intencje, to zgoda. Wiara
            przyjdzie pozniej, dokladnie.

            Natomiast, pojawil sie tu watek ujawniania. Istotny, bo faktycznie
            watek "adresowy" Marzeny nie cieszy sie zbytnim powodzeniem.

            Zeby sie modlic za kogos, nie trzeba znac jego imienia. Wprawdzie w brewiarzu
            mam kartke z lista dziwnych nickow (moj maz znaczaco puka sie w glowe), ale
            moge sie tez modlic po prostu za "dziewczyne, ktora chce nauczyc sie
            przebaczac" - mysle, ze Pan Bog wie, ze chodzi o Pysia8, a nawet, ze Pysio8 to
            Ania wink)))

            Rozumiem obawy przed ujawnianiem. Ja ich akurat nie mam (znacie nawet moja
            twarz), mimo ze zdarzylo mi sie juz kilka nieciekawych sytuacji typu rozsylanie
            spamu (i nie tylko). Po prostu zakladam, ze pisze ile uwazam, ze moge, ale
            skoro pisze, to biore tez pod uwage to, ze ktos moze to wykorzystac,
            rowniez "niecnie", tak w necie jak i w realu.
            Tyle, ze ja wierze, ze nic sie nie dzieje bez woli Bozej.

            Aha, Pysiu, jako osoba niewierzaca bylam msciwa okropnie. Wtedy nie zauwazalam
            zwiazku miedzy sprawiedliwoscia a milosierdziem. No, po prostu, tylko
            sprawiedliwosc uznawalam, sprawiedliwie sie przyznam. To nawet nie byly emocje,
            tylko taki sposob postrzegania swiata. Brrr.
            • pysio8 Re: O intencjach i uajwnianiu 26.01.04, 12:33
              Kochane, dziękuję WAm za obecność i Ojcu w niebie.

              Przyznam, że częściej wątpię niz wierzę, albo inaczej, okresy wiary przeplatają
              się z rozpaczą ( czyli z niewiarą )

              Jestem w drodze.
              Ta moja droga wydaje się być trudna, często mnie przerasta, to, co mnie spotyka.
              Od piątku tu nie zaglądałam, ale będę sie pojawiać od czasu do czasu.

              Mam teraz potrzebę trochę się wycofać i mniej "być" w internecie, potrzebuję
              ciszy i spokoju.

              Bóg zapłać za wszystko.
              Dobrze, ze jesteście!
              To dobrze, że z Twoim Tatą już jest lepiej Ismo.
    • tynia3 Re: Jak wybaczać ? 27.01.04, 18:58
      Polecam, że tak to ujmę wink, wybaczanie z Miłością. Skutecznie eliminuje żal i
      wszelkiego rodzaju powroty do sprawy po latach. Wybaczaj po prostu, bo kocha
      się nie za coś, a mimo wszystko, prawda?
      Pozdrawiam.
    • gabimama Re: Jak wybaczać ? 03.02.04, 02:46
      Przeczytałam, że będziesz tu rzadziej zaglądać, ale jak wreszcie zajrzysz i
      przeczytasz, to może uda Ci się zażegnać Twój problem metodą, którą Ci podam.
      W zeszłym roku tematem jednej z adwentowych rekolekcji u nas w parafii było
      przebaczanie. Zapisałam sobie wtedy w notesie, co powiedział nam ksiądz
      rekolekcjonista (z parafii w Otrębusach pod W-wą) ad.
      przebaczania: "przebaczajcie zawsze i nie pielęgnujcie urazów; przebaczajcie w
      imię Boga; najpierw idźcie do Spowiedzi i przyjmijcie Komunię Św., a potem
      zwróćcie się do Pana Boga następująco: "Panie Boże, ja nie chcę/nie umiem
      przebaczyć np. Kowalskiemu, ale ponieważ Ty mnie o to prosisz i Ty mówisz, że
      tak trzeba postępować, to ja DOBROWOLNIE i ŚWIADOMIE dla Ciebie przebaczam
      mu" - i ponoć po spełnieniu tych warunków i wypowiedzeniu takiej deklaracji,
      sprawa jest zakończona, nie trzeba już wracać do tego w żaden sposób, i nie
      wolno poddawać się przygnębiającym myślom na ten temat (bo takie myśli podsuwa
      nam szatan). Tyle chciałam przekazać. Mam nadzieję, że to Ci (i innym) pomoże.
      Spróbuj koniecznie!!!
    • marzek2 Re: Jak wybaczać ? 24.03.04, 00:03
      Przywracamy perspektywę smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja