jak to jest z tymi świecami?

29.12.09, 10:48
No właśnie...
Rychło w czas, bo o światło adwentowe chciałam się zapytać smile
1. Jest świeca roratnia - zapalana podczas mszy roratniej -
symbolizuje Maryję.
2. Jest lampion roratni - dla dzieci chyba głównie - czy to
alternatywa dla świecy roratniej i symbolika ta sama?
3. Wieniec adwentowy, a w nim cztery świece odpalane każdej kolejnej
niedzieli adwentu - tu też jest różnie, bo czasem tych świec jest
pięć.
4. Świecznik siedmioramienny (pochodzenia chyba skandynawskiego?)
umieszczany w oknach na czas adwentu - nie mogę się doszukać
historii i znaczenia
5. Świeca kalendarzowa - tego rodzaju świece można ponoć znaleźć w
dewocjonaliach. Jest zdobiona motywami adwentowymi. Najczęściej
oznaczone są na niej daty czterech niedziel adwentowych albo
poszczególnych dni adwentu. Zapalana w czasie modlitw rodzinnych,
przy posiłkach. Każdego dnia pali się ją do miejsca wyznaczonego na
ten dzień. Dopala się całkowicie przy wieczerzy wigilijnej.

Napiszcie, jakie u Was światło na czas adwentu smile
Co o nim wiecie, jakie znaczenie ze sobą niesie?
Ja przyznam, że bardzo lubię te siedmioramienne skandynawskie w
oknach, a wiem o nich chyba najmniej uncertain I zastanawiam się, czy
wypada je jeszcze zapalać w oknie do tego 2 lutego?
    • mader1 Re: jak to jest z tymi świecami? 29.12.09, 12:54
      gdzieś przeczytałam, że ten świecznik z siedmioma świecami jest
      świecznikiem adwentowym. Siedem świec symbolizuje siedem dni każdego
      tygodnia.

      U nas jest lampion roratni i wieniec adwentowy smile
    • isma Swiecznik siedmioramienny 29.12.09, 20:04
      No, ja mysle, ze on ma proweniencje starotestamentalna... Chyba. No i byc moze,
      jak menora, symbolizuje panowanie Boga nad swiatem:

      Wj 25,31-33
      Zrobisz też świecznik ze szczerego złota. Z tej samej bryły wykujesz świecznik
      wraz z jego podstawą i jego trzonem; jego kielichy, pąki i kwiaty będą z jednej
      bryły. Sześć ramion będzie wychodzić z jego boków; trzy ramiona świecznika z
      jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku.

      No i zapala sie to na zydowskie Swieto Światel (ktora to politycznie poprawna
      nazwa gdzieniegdzie w Europie zastepuje Boze Narodzenie).

      wyborcza.pl/5,76842,6089273.html?i=3
      Niemniej ten swiecznik jako zwyczaj adwentowy juz dosyc dawno został w Polsce
      podporzadkowany innej symbolice, o czym ladnie bp. Kiernikowski pisze:

      W polskiej tradycji ten aspekt został mocno rozwinięty i związany z roratami.
      Nazwa roraty pochodzi z księgi proroka Izajasza: Rorate coeli desuper et nubes
      pluant justum: Spuśćcie, niebiosa, rosę i chmury wylejcie sprawiedliwego (por.
      Iz 45,8). Kiedyś (ale także w wielu kościołach dzisiaj) msza roratnia sprawowana
      była przed świtem, co miało przypominać, że cała ziemia pozostawała w
      ciemnościach grzechu, oczekując na przyjście Jezusa - Światłości Świata.
      Tradycja mszy roratniej sięga XIII w. Świadectwa historyczne mówią o
      uczestniczeniu w roratach króla Bolesława Wstydliwego. Według tych świadectw,
      przedstawiciele siedmiu stanów: król, prymas, biskup, senator, szlachcic,
      żołnierz, kupiec i chłop przystępowali do ołtarza i stawiali na lichtarzach
      siedmioramiennego świecznika zapalone świece, mówiąc przy tym: "Gotów jestem na
      sąd Boży". Ten gest i wypowiadane przy nim słowa brały się stąd, że adwent
      łączył oczekiwanie na narodziny Chrystusa i na Jego powtórne przyjście w dzień
      sądu, kiedy będzie sądził ludzkie sumienia.

      www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/44/13.htm
      • mader1 Re: Swiecznik siedmioramienny 29.12.09, 20:33
        o, widzisz, nie wiedziałam... dzięki.
    • melapela2 Re: jak to jest z tymi świecami? 30.12.09, 23:20
      Tam gdzie chodziłam w poprzednich latach (w tym nie dałam rady) nie ma lampionów
      (i nie ma dzieci), za to każdy ma świecę (taka cieniutką, jak w świątyniach
      prawosławnych).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja