Stanowiska nt. metod planowania rodziny

02.02.04, 13:33
Czy moglibyście przedstawić jak wyglądają stanowiska nt. planowania rodziny
(czyli sposobów i metod zapobiegania ciąży) w Waszych wspólnotach/wyznaniach?
Z tego co wiem, obecnie w KK dopuszczone są tylko metody naturalne, natomiast
np. w KZ dopuszczona jest antykoncepcja hormonalna (o ile się to nie
zmieniło)?
Bardzo proszę również, w miare możliwości, o uzasadnienie tych stanowisk.
Dziękuję i pozdrawiam smile
    • philosophus Re: Stanowiska nt. metod planowania rodziny 02.02.04, 13:55
      Tak, w KZ od 2000 roku zgodnie z orzeczniem NRK w sprawe malzenstw,
      sprawa "metod planowania rodziny" czy tez antykoncepcji pozostawiona jest -
      jako prawo malzonkow do decydowania o tych sprawach - sumieniu kazdego z
      chrzescijan, z zaznaczeniem, iz nie dopuszcza sie do uzywania jakichkolwiek
      srodkow wczesnoporonnych [tabletki, spirala itd].

      Oczywiscie aborcja jest uznawana za grzech.

      Rdz 1,28; Wj 20,13.
    • addria Re: Stanowiska.... do Marzek 03.02.04, 10:24
      Marzek jeśli mnie słyszysz wink))
      A jak to jest u Baptystów?
      • marzek2 Re: Stanowiska.... do Marzek 03.02.04, 13:39
        Chyba musiałabym zapytać się pastora o oficjalne stanowisko wink), ale
        przypuszczam, że jest podobnie jak u "zielonych" (sorry za slogan). Choć
        oczywiście mamy znajomych stosujących metody naturalne (z różnym skutkiem smile) i
        używających tabletek czy innych środków.
    • grrrrw Re: Stanowiska nt. metod planowania rodziny 03.02.04, 13:30
      W KK planowanie rodziny nie jest rozumiane jako zapobieganie ciązy. Ciąza to
      nie choroba zakaźna.
      • addria Re: Stanowiska nt. metod planowania rodziny 03.02.04, 14:19
        grrrrw napisała:

        > W KK planowanie rodziny nie jest rozumiane jako zapobieganie ciązy. Ciąza to
        > nie choroba zakaźna.

        Jak go zwał, tak go zwał, bez urazy smile
        A może coś więcej na temat meritum postu?
        Naprawdę chętnie się dowiem.
        • philosophus Re: Stanowiska nt. metod planowania rodziny 03.02.04, 14:51
          O ile sie nie myle - a jak sie myle to mnie ktos poprawi - sprawe planowania
          rodziny w KK reguluje encyklika pap. Pawla VI "Humanae Vitae" a takze
          pozniejsze JP2 "Evangelium Vitae" i "Dominum et vivificantem". Przeczytac mozna
          ja tutaj: bav.vatican.va/en/v_home_bav/home_bav.shtml [po angielsku].

          Mowa w nich m.in. o:
          1) niedopuszczalnych sposoby ograniczania ilości potomstwa:
          bezposrednie przerywanie ciązy, chocby dokonywane ze wzgledow leczniczych;
          odrzucenie bezposredniego obezplodnienia czy to stale, czy tymczasowe, zarowno
          mezczyzny, jak i kobiety; "Odrzucic równiez nalezy wszelkie dzialanie, ktore -
          badz to w przewidywaniu zblizenia malzenskiego, badz podczas jego spelniania,
          czy w rozwoju jego naturalnych skutkow - mialoby za cel uniemozliwienie
          poczecia lub prowadziloby do tego." - to niech kazdy wyjasni jak uwaza sam;
          2) moralnej dopuszczalnosci stosowania srodkow leczniczych:
          tylko srodki niezbedne do leczenia chorob
          3) moralnej dopuszczalnosci korzystania z okresow nieplodnosci:
          wg tego naturalne planowanie rodziny jest dozwolone jezeli istnieja sluszne
          powody co do wprowadzania przerw miedzy kolejnymi urodzeniami dzieci,
          wynikajace z warunkow fizycznych lub psychicznych

          Jest tez mowa o powaznych nastepstwach kontroli urodzen.

          serd. Ph.
        • grrrrw Re: Stanowiska nt. metod planowania rodziny 03.02.04, 14:53
          Sorry, wydawało mi się, ze z postu wynika, ze znasz.
          KK uznaje za godne małżeńskiego przymierza tylko takie formy realizacji
          zamierzeń prokreacyjnych, które nie naruszaja płodności człowieka.
          Tym bardziej nie uznaje metod opartych na wywoływaniu bardzo wczesnego
          poronienia.
          Inaczej mówiąc, na stosowanie innych niz naturalne, ale nie godzacych w
          płodność metod nalezy, jesli chcesz być w porzadku z Kosciołem
          instytucjonalnym, mieć dyspensę. Chodzi o przypadki tzw. nieprzekraczalnych
          trudności w stosowaniu. Tym się zajmuja wyspecjalizowani w medycynie
          pastoralnej księża.

          Szersze uzasadnienie dla rozrózzzznienia "zapobieganie ciązy", a "realizacja
          zamierzeń prokreacyjnych", znajdziesz w encyklice "Humanae vitae" i w
          katechezach środowych Jana Pawła II "Mężczyzna i kobietą stworzył ich", a także
          w drobnych popularnych publikacjach.

          • isma Re: W kwestii formalnej 03.02.04, 15:22
            Co do encyklik, to nie ma potrzeby czytania encyklik JP II po angielsku lub tez
            korzystania ze streszczen.
            "Evangelium vitae" jest tu:
            www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/evangelium_1.html
            Natomiast "Humanae vitae" po angielsku jest tu:
            www.vatican.va/holy_father/paul_vi/encyclicals/documents/hf_p-vi_enc_25071968_humanae-vitae_en.html
            a mozna tez czytac w jedym z szesciu czy siedmiu pozostalych glownych jezykow
            europejskich.

            Natomiast, dopowiadajac do postu grrrw, to trzeba pamietac o tej subtelnej
            kwestii, ze nauczanie KK dzieli sie na to obejmujace prawdy objawione, zawarte
            w Pismie sw. i poswiadczone przez tradycje (sklad apostolski, symbol nicejsko-
            konstantynopolitanski, dogmaty, czyli definitywne i uroczyste stwierdzenia
            soboro i papiezy) oraz mowiac kolokwialnie, czesc pozostala. I tylko
            kwestionowanie tego pierwszego rodzaju nauczania zrywa wiez z KK.
            To, co jest gloszone w codziennym nauczaniu papiezy i biskupow (dokumenty,
            listy, homilie) zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego wymaga religijnego
            posluszenstwa i woli, ale jest to nauczanie zmienne, ktore moze byc obarczone
            bledem.
            • grrrrw Re: W kwestii formalnej 03.02.04, 16:43
              Zgadza się encyklika jest nauczaniem zwyczajnym.
              Ale sama sobie rozgrzeszenia nie udzielisz.
              • philosophus Re: W kwestii formalnej 04.02.04, 07:58
                grrrrw: podpisuje sie pod tym obiema rekoma big_grin

                Tyle, ze ze stwierdzeniem, ze to tylko Bog jest w stanie Cie rozgrzeszyc, jak
                jest napisane.
                • grrrrw Re: W kwestii formalnej 04.02.04, 08:54
                  Nie chodziło mi o odpuszcznie czy darowanie grzechów, które jest dziełem Boga a
                  o rozgrzeszenie - dzieło Kościoła.
              • isma Re: W kwestii formalnej 04.02.04, 09:14
                A kto mowi o rozgrzeszeniu?
                Mowa byla tylko o tym, ze okreslone stanowisko zawarte DZIS w encyklikach JUTRO
                moze sie zmienic i nic w tym dziwnego nie bedzie.
                A dopoki sie nie zmieni, to dopoty zasady w tym stanowisku okreslone sa
                wytyczna ksztaltowania mojego sumienia i jego oceny przez mojego spowiednika,
                tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja