Po tygodniu

29.01.10, 07:26
Kochani,
prosiłyśmy o tydzień na zastanowienie, bo nie chciałyśmy, by nasza decyzja
była podejmowana pośpiesznie, pod wpływem emocji. Rozmawiałyśmy, modliłyśmy
się i myślałyśmy o Was, o Nas Wszystkich.
To prawda, że oprócz zwykłej grupy dyskusyjnej na temat wychowania w wierze to
forum, jak to bywa z forami prywatnymi, miało też pewną wizję. Chciałyśmy,
choć może nie zawsze się to udawało, wybaczcie, żeby trochę pewniej czuli się
tu ludzie, którzy zawsze w życiu realnym posuwają się, ustępują i schodzą
innym z drogi. Żeby Ci odważni, elokwentni i otwarcie mówiący o swoich
potrzebach trochę się "przesunęli" i pozostawili tym zbyt słabym czy zbyt
nieśmiałym, by o sobie krzyczeć, trochę przestrzeni.
Jeżeli forum to maleńki fragment Drogi, chciałyśmy iść raczej w tempie tych
słabszych tak, jak zwykło się to robić w górach czy na pielgrzymce smile
Rozmawiałyśmy przez ten tydzień o swoim sposobie moderacji i...Uczciwie jest
przyznać szczerze... wyraźnie zauważalna zmiana stylu jest w praktyce
niemożliwa.Te same osoby nie zaczną działać jakoś bardzo inaczej. Znacie nas
zbyt dobrze. ( " Jaki koń jest, każdy widzi" )

Z tego też powodu potrzebna jest po prostu zmiana moderatora. Takie zmiany
dokonywały się już w przeszłości, odbywało się to w ten sposób, że moderator-
właściciel wyznaczał swojego następcę i przekazywał mu forum. Użytkownicy
dowiadywali się o tej zmianie z nagłówka. Po kolei byli to Addria, Marzek2,
Mader1 a potem Isma, Mama_Kasia, Mader1 i Samboraga.

To były inne czasy.Zauważyłyśmy , że - i może to jakiś dobry wpływ naszej
kolektywnej wink))) moderacji- przez te lata ( niedawno minęło 6 ) forum stało
się pewną formą wspólnoty. Informujemy więc Was o zmianie i prosimy, żebyście
w niej uczestniczyli.Prosimy o możliwie szybkie zgłaszanie się chętnych do
moderowania. Prosimy, żeby byli oni użytkownikami forum. Wtedy osobnym wątku
poinformujemy Was, kto się zgłosił. Dopuszczamy też inną możliwość - że
będziecie woleli od razu wybrać spośród siebie jednego lub kilku moderatorów,
któremu przekażemy klucze do skrzynki.

Skrzynka moderatorska będzie oczyszczona z wszelkiej korespondencji. W ten
sposób każdy na forum będzie mógł zacząć od początku z nowym moderatorem.

Przez te lata nawiązałyśmy z niektórymi z Was prywatną korespondencję,
wymieniałyśmy zdjęcia, myśli na temat niektórych wydarzeń ze swojego życia.
Bardzo sobie te prywatne kontakty ceniłyśmy i cenimy.Prosimy jednak - bo to
niestety nie jest oczywiste - by uszanować naszą prywatność i by informacje na
ten temat ( czy w formie bezpośredniej czy aluzji) oraz zdjęcia nie ukazywały
się bez naszej zgody w przestrzeni publicznej.

Prosimy także "oniewpisywanie" się w tym wątku, jest on z zamysłu wątkiem
wyłącznie informacyjno - pożegnalnym

Moderatorki
    • mader1 pożegnanie 05.02.10, 15:00
      Minął tydzień od dnia, kiedy napisałyśmy Wam o naszej rezygnacji z
      moderowania.

      To naprawdę jest przemyślana decyzja, podjęta w oparciu i o to, co
      można było na forum poczytać, i co do nas docierało szerokim nurtem
      na priv - po wyciszeniu emocji i modlitwie. Przyjrzałyśmy się jeszcze
      raz szczegółowo tym naszym decyzjom, które wzbudziły protest na
      forum. Nie zmieniłybyśmy ich. Nie potrafiłybyśmy też w przyszłości
      podjąć innych decyzji w podobnych sytuacjach.

      To prawda, że niektóre wypowiedzi, zwłaszcza te formułowane
      niepublicznie, nas dotknęły czy zraniły. Nie te wyrażające pytania
      czy uwagi co do sposobu moderowania - ale te oceniające nas
      personalnie, a w tym i takie, w których kwestionowano nawet...
      szczerość naszych próśb o modlitwę. Te emocje w nas też były, i to
      jest ludzkie, zwyczajne.

      Ale przede wszystkim przekonałyśmy się, ze nasza wizja forum (nie
      tylko przecież kształtowana przez te spektakularne odejścia aktywnych
      użytkowników, na czym się wszyscy skupili - ale i przez dużo, dużo
      codziennych, drobnych dobrych spraw) jest rozbieżna z Waszą wizją. To
      było widać w tych ostatnich dyskusjach, kiedy mówiliście dużo o
      konieczności zapewnienia atrakcyjności dyskusji, o ścisłych i
      sformalizowanych kompetencjach moderacji, o niepodważalnych prawach
      do informacji, o tym, w co komu wypada się "mieszać". My natomiast
      próbowałyśmy mówić o rzeczach zupełnie podstawowych z punktu widzenia
      ludzi wierzących, którymi przecież prawie wszyscy na tym forum
      jesteśmy. O dobrych i złych czynach i słowach. O krzywdzie, i o tym,
      że chrześcijanin nie może wobec niej przechodzić obojętnie.

      Nie udało się nam przekonać Was, że zgodnie z tymi wartościami
      należało postąpić, i że może też i dzięki temu, że nimi starałyśmy
      się przez lata kierować - forum jest takie, jakie jest.
      A "do wynajęcia" dla realizowania odmiennej wizji nie umiemy być.
      I to już nie jest kwestia emocji, tylko świadomego rozeznania i z
      Bożą pomocą podjętego wyboru.

      Jeśli dla kogoś byłyśmy ważne, jeśli ktoś chce nadal mieć z nami
      kontakt, to jesteśmy nadal przecież obecne na priva, a niewykluczone,
      że i w innym miejscu sieci. Nie obrażamy się "na cały świat" i na
      wszystkich, nie trzaskamy demonstracyjnie drzwiami, nie opieramy się
      o nie z drugiej strony, nie wpuszczając nikogo. Dziękujemy Wam za te
      wspólne lata, sześć lat naszego tu bycia - od początku istnienia
      forum.

      Nigdy byśmy się nie spodziewały, że wśród nieznanych sobie wcześniej
      ludzi będziemy przeżywać ważne wydarzenia swojego życia... Że aż tak
      się tu zadomowimy. Sami dla siebie jesteśmy niespodzianką! Dzięki
      temu forum poznałyśmy ważne dla nas osoby, przeczytałyśmy wiele
      ważnych słów, nie raz byłyśmy wspierane i pocieszane. Tu się
      śmiałyśmy i dzieliłyśmy radościami.Tu brałyśmy lekcje pokory i
      bezsilności. Prosiłyśmy o pomoc i same pomagałyśmy. Modliłyśmy się i
      rozważałyśmy Słowo Boże.
      Było za co dziękować wiele, naprawdę wiele razy. Dziękujemy więc
      jeszcze raz za te lata obecności i współpracy.
      Czas się żegnać.


      Nie pojawiły się żadne kandydatury osób chętnych do moderowania. W
      związku z tym poprosiłyśmy o wzięcie w depozyt kluczyka do forum - na
      czas do dokonania przez Was wyboru nowej moderacji - wybrane osoby,
      które w ostatnich sporach deklarowały publicznie troskę o forum. Tak
      się złożyło, że w tej sytuacji tę deklarację podtrzymała tylko Nati,
      i ona w tej chwili dysponuje możliwościami przynależnymi moderatorowi
      forum Wychowanie w wierze. Za Jej dojrzałość, odpowiedzialność i
      troskę chciałyśmy szczególnie podziękować.


      Isma, Mader1, Mama_Kasia, Samboraga
      • sion2 Re: pożegnanie 07.02.10, 14:50
        Dziewczyny nasze kochane
        jest mi szalenie przykro z powodu waszej decyzji. Uważam że nie
        powinniscie odchodzic z forum, nawet z pisaniem, że to duża
        przesada. To moje odczucia oczywiscie. Mysle ze na tym forum akurat
        ja otrzymywalam 10 razy gorsze zarzuty i docinki i oskarżenia. Tak
        wiem, to było dawno temu... ale nie zatrzymalam sie na tym, poszłam
        dalej. Jest inaczej teraz.
        Dlatego nie rozumiem waszej decyzji, aż do bólu.
Pełna wersja