post o chlebie i wodzie a karmienie piersią

25.02.10, 13:47
Czy któraś z mam praktykowała post o chlebie i wodzie ( i herbacie, no
ewentualnie jedna kawa ) karmiąc piersią, chodzi o pojedyncze dni w Wielkim
Poście np środy, piątki. Czy nie zaszkodzi to dziecku, czy nie wpłynie na
zanikanie pokarmu, dodam że dziecię ma prawie 8 m-cy i dostaje już też stałe
pokarmy. Co o tym sądzicie?
    • 11.jula Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 25.02.10, 15:12
      Ja przy okazji swojej ciąży rozmawiałam na ten temat ze swoim
      proboszczem i powiedział, że kobiet w ciąży i karmiących piersią
      post ilościowy nie obowiązuje - jakościowy, tzn. bez mięsa tak.
      Natomiast myslę, że jeśli maluch ma 8 m-cy, to nie żywi się już
      wyłącznie mlekiem matki, tylko podjada, to chyba nie ma problemu, bo
      na pewno nie karmisz co 2 godz. więc pokarmu i tak masz mniej.
      Mój synek jak sie urodził, był tak absorbujący, że nie raz nie
      miałam jak ugotować obiadu i byłam na kanapkach. Ubytku pokarmu nie
      było a i on chyba się najadał, bo nie płakał.
      • fiamma75 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 25.02.10, 17:26
        mleku nie zaszkodzi, ale nie wiadomo czy Ty dasz radę. Nigdy karmiąc
        (a karmię już drugie dziecię) nie mogłam pościć ilościowo, ponieważ
        jeśli nie jem regularnie robi mi się słabo.
    • nati1011 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 25.02.10, 17:30
      Okres ciaży i karmienia piersią to nie jest czas na post. Mozesz
      faktycznie nie jesć miesa - i to też raczej w pojedyncze dni,
      natomista na pewno nie poscić o chlebie i wodzie.

      dziecku może nic sie nie stanie, ale moze to odbić się na twoim
      zdrowiu - gwałtowne spadki cukru, zaburzenia homonalne, niedobór
      wapnia.... Organizm MUSI dostać odpowiednią ilosć składników - jak
      nie dostanie ich w pożywieniu, zabierze z zapasów. Może tez
      doprowadzić do zaniku pokarmu.

      Są naprawde inne sposoby na umartwianie w wielkim posćie.
      • verdana Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 25.02.10, 19:10
        Mozesz stracić pokarm, szczególnie, ze to już 8 miesiac. A
        pozbawienie dziecka naturalnego karmienia dla własnego,
        niekoniecznego umartwienia - to chyba jest nie tylko przesada, ale
        cos więcej - stawianie wlasnych potrzeb ponad potrzeby niemowlęcia.
        • nati1011 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 07:45
          Verdana - z całym szacunkiem - nie masz prawa oceniać postawy
          autorki postu. Zwlaszcza, ze jako niewierząca nic nie wiesz o poście
          wielkopostnym. I od razu uprzedzam - wiedza teoretyczna zupełnie nie
          wystarczy.

          A juz pisanie o własnych potrzebach w kontekście postu jest -
          delikatnie mówiąc - całkowitym nieporozumieniem.
          • mary_ann Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 08:30
            nati1011 napisała:

            > Verdana - z całym szacunkiem - nie masz prawa oceniać postawy
            > autorki postu. Zwlaszcza, ze jako niewierząca nic nie wiesz o poście
            > wielkopostnym. I od razu uprzedzam - wiedza teoretyczna zupełnie nie
            > wystarczy.

            Z czystej ciekawości - dlaczegóż to Verdana jako niewierząca nie może mieć
            pojęcia o poście wielkopostnym?

            Ja bym natomiast w odpowiedzi na wątek zacytowała Koheleta:

            "Każda rzecz ma swój czas"smile)

            I coś mi się nie widzi, żeby czas karmienia był pomyślany jako czas postu. (W
            pewnym sensie i tak bywa dla niektórych postem, chociażby od używek, leków
            poprawiających komfort życia bądź pokarmów, które alergizują dziecko).
            I zgadzam się co do argumentów medycznych - na pewno wahania glikemii, o
            potencjalnym niedoborze składników odżywczych nie wspominając, nie są tym, co
            dziecku zrobi dobrze.


            >
            > A juz pisanie o własnych potrzebach w kontekście postu jest -
            > delikatnie mówiąc - całkowitym nieporozumieniem.

            Autorka postu zapytała, czy nie zaszkodzi dziecku, co dobrze o niej świadczy.
            Natomiast takie sytuacje, o jakich pisze Verdana (że ktoś stawia własne potrzeby
            religijne ponad potrzeby bliźnich) jak najbardziej się zdarzają, niestety, i nie
            jest to żadne "nieporozumienie". Głos Verdany powinien być potraktowany jako
            zasadne ostrzeżenie.
            • nati1011 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 18:07
              osoba nie wierząca nie może - z ząłożenia - ocenić motywów postu -
              co zresztą widać i w poście Verdany i twoim. Odnoszenie się do
              włąsnych potrzeb w kontekście postu jest jak strzelanie kulą w płot.

              Post MA wymiar niemal wyłacznie religijny. Wasze odpowiedzi
              natomiast sprowadzaja go do diety odchudzajacej. Dlatego niewierzący
              nie powinni sie wypowiadac o MOTYWACJACH postu.
              • a000000 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 27.02.10, 15:27
                nati1011 napisała:

                Dlatego niewierzący
                > nie powinni sie wypowiadac o MOTYWACJACH postu.

                jakie by nie były motywacje postu - ciężarnych i karmiących nie dotyczą!!!
                także dzieci i osób w podeszłym wieku, a i ciężko chorych...

                post który może przynieść jakiekolwiek szkody nie jest miły Bogu... nie
                popadajcie, drogie panie, w fanatyzm. Chcecie się umartwiać wielkopostnie?
                ograniczcie słodycze, wesołą muzyczkę, filmy w TV, a nawet net jako
                rozrywkę...odrzućcie makijaże, fryzury, modne fatałaszki - czyli pustotę tego
                świata!!!.... ale cóż to za pomysł, aby kobieta karmiąca się głodziła???? Chleb
                i woda to post nie dla wszystkich.

                Jeśli chodzi o potrawy mięsne - te można ograniczyć - raz dziennie a piątek
                wcale - gdyż jedzenie zbyt dużych ilości mięsa na zdrowie nie wychodzi.. mamy
                inne źródła doskonałego białka - zwierzęce nie jest absolutnie niezbędne w
                dużych ilościach... również dla niekarmiących... gdyż nikt sobie nawet nie
                wyobraża, ile świństw mięso dziś zawiera... ograniczenie spożycia tylko na
                zdrowie wyjdzie...

                Owszem, post ma wymiar religijny.... ale Bóg dał jeszcze piąte przykazanie,
                które nie zezwala na czynności przynoszące szkodę sobie i bliźniemu. Dlatego
                Kościół, w swej mądrości, nie wszystkim post nakazuje... no i przypomina, że Bóg
                dał nam ROZUM!!!

                Zazwyczaj rzadko tu zaglądam a i zdecydowanie rzadziej się odzywam... ale tym
                razem nie zdzierżyłam...




              • mary_ann Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 27.02.10, 19:28
                nati1011 napisała:

                > osoba nie wierząca nie może - z ząłożenia - ocenić motywów postu -
                > co zresztą widać i w poście Verdany i twoim.

                oraz
                >
                > Post MA wymiar niemal wyłacznie religijny. Wasze odpowiedzi
                > natomiast sprowadzaja go do diety odchudzajacej. Dlatego niewierzący
                > nie powinni sie wypowiadac o MOTYWACJACH postu.

                Jeśli to do mnie, to chyba mnie z kimś pomyliłaś. Jestem wierząca (i w tym
                charakterze obecna na tym forum od lat... już nawet nie pamiętamsmile... pięciu?
                chyba więcejsmile)

                A wierzący mają dokładnie takie samo prawo wypowiadania się (trafnego lub nie) o
                motywacjach - także religijnych - niewierzących, jak wierzący analizować popd
                dowolnym kątem przeróżne motywacje ateistów.
          • verdana Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 14:48
            Cóż, IMO mam prawo ocenic postawę, gdzie ktoś - z przyczyn jak
            najbardziej religijnych (a niekoniecznych, bo taki post nie jest
            wymaganyprzez kosciół) - ryzykuje pozbawienie własnego dziecka
            czegoś bardzo cennego. Niezaleznie od tego, jaka to jest religia i
            jakie sa jej zasady.
            • nati1011 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 18:02

              verdana napisała:

              > Cóż, IMO mam prawo ocenic postawę, gdzie ktoś - z przyczyn jak
              > najbardziej religijnych (a niekoniecznych, bo taki post nie jest
              > wymaganyprzez kosciół) - ryzykuje pozbawienie własnego dziecka
              > czegoś bardzo cennego. Niezaleznie od tego, jaka to jest religia i
              > jakie sa jej zasady.

              Masz prawo napisać jaki wpływ taki post moze mieć na dziecko -
              natomiast nie wolno oceniać ci działania ani motywów matki. Ponadto
              dziecko 9 miesieczne może juz spożywac inne pokarmy. Nie jest zdane
              wyłaćznei na mleko matki, wiec nie moze być mowy o pozbawianu
              dziecka czegokolwiek. Matka moze zdecydować, ze nie chce juz wiecej -
              dla własnej wygody - karmić piersią i nikomu nie wolno oceniać jej
              motywów.
    • katriel Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 02:53
      Ja karmię 9-miesięczniaka i właśnie wstałam, żeby sobie zrobić
      kanapkę z serem, bo głodna jestem. Niespecjalnie wyobrażam sobie
      jakiś drastyczniejszy post w swoim wykonaniu w obecnej chwili.
      Prędzej bym z tej herbaty nieszczęsnej rezygnowała, niż z sera wink
      No ale ludzie są różni i mają różne organizmy.
      Co do zanikania pokarmu: przez jeden dzień moim zdaniem nie ma
      prawa zaniknąć, ale "środy i piątki w Wielkim Poście" to już
      nie jest jeden dzień, ale regularna impreza. Jak już koniecznie
      musisz o chlebie i wodzie, to może ogranicz to do Wielkiego Piątku?
      • liliana22 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 26.02.10, 10:09
        KArmiłam piersią całą trójkę, post ilościowy nie dotyczy
        ciężaróweczek i mam karmiących. Ja np. nie byłam w stanie ograniczyć
        ilości, bo jak któraś z Was wcześniej pisała, robiło mi się słabo.
        Doszłam do wniosku, że jak stracę przytomność opiekujc się dzieckiem
        będzie więcej szkody niż pożytku z tego postu....
      • wickedwoman Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 08.03.10, 12:56
        zastanawiam się czy trochę nie przeceniamy sensu postu w rozumieniu ograniczenia
        jedzenia...przecież post to coś duchowego(!) można go wyrazić na tysiące
        sposobów i powstrzymać się od innych przyjemności, niekoniecznie związanych z
        jedzeniem- a jeśli już-to możesz wykluczyć słodycze itd-to będzie z korzyścią
        dla karmieniawink
        • ewa.z1 Re: post o chlebie i wodzie a karmienie piersią 16.03.10, 10:55
          a ja napiszę tak: Karmiłam dwoje dzieci i musiałam trzymać baaardzo
          ścisłą dietę ze zwzgędu na ich alergię. Nie jadłam nic co miało
          choćby slady mleka i wielu innych alergenów, tak że praktycznie moim
          główny pożywieniem było mięso właśnie. I nie trzymałam postu nawet w
          piatek! Wyjątek stanowił Wielki Tydzień. A pomysłu o poście o
          chlebie i wodzie przy karmieniu piersią nie popieram. To nie dla
          matki karmiącej.
Pełna wersja