Dzieci odkrywają również dla nas

24.03.10, 09:45
Pytania dzieci bywają trudne. Dzieci poznają świat od zera, dopiero
poznają związki logiczne. Te pytania o podstawy bywają szczególnie
kłopotliwe, jeśli dotyczą spraw wiary.
Ale te pytania przysparzają nie tylko trudności. Czasem stają się
inspiracją do medytacji, odkrycia drugiego dna. Bywają budujące. Nie
tylko pytania.

Nasze dziecko, jak już chce mówić słowa modlitwy, to oczywiście
jakoś je tam jeszcze przekręca.
Inspirujące dla mnie było wczorajsze Ojcze Nasz:
... chleba powszedniego daj nam ZAWSZE...
... jako i my odpuszczamy TWOIM winowajcom...
Ciekawe, prawda?

Podzielcie się Waszymi odkryciami inspirowanymi dziecięcą mową smile
    • otryt Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 10:40
      >... chleba powszedniego daj nam ZAWSZE...

      To niesamowite! Akurat tej nocy mocno myślałem o jednym słowie
      DZISIAJ. Jedno słowo, a ile treści. Byśmy żyli tu i teraz, nie
      przeszłością, nie przyszłością. Byśmy nie martwili się ZA BARDZO
      tym, co będziemy jeść jutro.

      Widać, ze Twoje dziecko ma takie ludzkie, współczesne podejściesmile))

      • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 11:11
        Mi to ZAWSZE kojarzy się z wiecznością smile
        • otryt Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 11:32
          atama napisała:

          >Mi to ZAWSZE kojarzy się z wiecznością smile

          A ja myślę, że chleba naszego powszedniego potrzebujemy tylko
          podczas życia na tej naszej ziemi. Gdy przeniesiemy się do
          wieczności, tej szczęśliwej, daj Boże, to chyba nie będziemy niczego
          potrzebowaćsmile))

    • sunday Tokeke tęka. Ale nie moko. 24.03.10, 11:37
      Na zimowym spacerze. Synek siedzi na sankach, patrzy za przelatującym samolotem.
      Wyciąga rączkę do góry:
      - Nebo. Nie tęka. [Niebo. Nie sięga.]
      Też podnoszę rękę do góry:
      - Tak, niebo jest daleko. Tata też nie sięga.
      Synek przygląda się:
      - Tokeke tęka. Ale nie moko. [Troszeczkę sięga. Ale nie mocno.]

      Ot i cała prawda o naszej kondycji smile
      • atama Re: Tokeke tęka. Ale nie moko. 24.03.10, 11:47
        Piękne!
        Przy okazji chylę czoła przed rodzicielską translacją! smile))))
    • sulla Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 11:57
      Byliśmy z córką (niecałe 2 lata) u znajomych, którym urodził się mały synek
      (powiedzmy, że Piotruś).Znajomi są katolikami, córka znalazła u nich obrazem z
      Matką Boską i małym Jezusem. Wzięła obrazek i pokazuje "Maria! i Piotruś!"

      Jak na to wpadła - nie wiem, do tej pory czytałyśmy tylko o spotkaniu Marii z
      archaniołem Gabrielem i o tym, ze ma urodzić dziecko - Zbawiciela. Skąd
      wiedziała, ze to Maria? My w domu nie mamy żadnych obrazów ani Marii ani Jezusa,
      oprócz obrazków w Biblii dla dzieci, ale tam takiego klasycznego obrazka Matki
      Boskiej z dzieciątkiem nie ma. Ot, zagadka.

      Ale co mnie ruszyło najbardziej, to ten "Piotruś" w miejscu Jezusa. Dało mi to
      do myślenia - w każdym człowieku spotykamy Boga, który do nas mówi przez to
      spotkanie.
      • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 12:10
        Akty strzeliste! smile

        Te sytuacje normalnie prowokują, wyzwalają akty strzeliste. Myśl
        błyskawicznie, z jakimś jeszcze zachwytem leci do Boga. smile))
        • sion2 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 24.03.10, 15:41

          U nas biskup na rekolekcjach opowiedzial ze w jednej jego znajomej
          katolickiej rodzinie, tata doprowadzony do ostatecznosci przez
          synka, dal mu potęznego klapa w tyłek. Dziecię juz lat 7 miało. I
          do ojca z wrzaskiem "mnie nie wolno bić, bo siostra na religii
          powiedziala że nasze ciała to swiatynia Ducha Świetego" a na co
          tatuś "ale ja ci synku po zakrystii, po zakrystii wlałem".
          • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 07:28
            smile))))))))))
          • aka21 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 09:35
            super, i ta błyskotliwość odpowiedzi mimo zdenerwowaniasmile)
    • aka21 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 09:43
      U nas kiedyś nie wisiały obrazy na ścianach (długo się meblujemywink) i u dzieci w
      pokoju nic "świętego" nie było. Magda miała chyba 2-3 latka jak do wieczornej
      modlitwy została zaproszona nasza kolezanka. Klękamy, a ona tak żartem, jak to
      nie przed obrazem? w rodzinie katolickiej? A na to Magda, że Jezus jest tu i tu
      i tu (i tak po całym pokoju), a najwięcej tu (wskazanie na własne serce).
      Koleżanka była zachwyconasmile, a my dumniwink

      Ostatnio nasz syn zaczął się modlić za naszych przodków jaskiniowców, no cóż ja
      nigdy nie spojrzałam tak daleko...
      • aka21 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 10:08
        Przypomniało mi się jeszcze, ze ostanio dzieci zaczęły się modlić, żeby Jezus
        wreszcie przyszedł na ziemię, bo one nie moga się już doczekać na to spotkanie!
        No i tak zastanowiłam się, czy ja jestem gotowa, i czy kiedykolwiek będę! na
        takie radosne spotkanie? Przeciez nigdy do niego się odpowiednio nie przygotuję!
        Dlaczego nie potrafię zostawić wszystkiego i czekać z radością i przede
        wszystkim bez lęku? I tak bede taka jaka jestemsmile Trudne to...
        • wiesia140 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 10:26
          Ja cały czas czekam i nie martwię o przygotowanie , bo do tego nigdy
          nie będę tak super przygotowana i On o tym wie,więc sam wybierze
          najbardziej odpowiedni moment .
        • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 11:08
          Urocze historie Aka.
          Dzieci wnoszą taką świeżość do naszej skoleinowanej wiary smile
          • aka21 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 11:31
            No właśnie! wszędzie te koleiny! Jak nie nasze to czyjeś, ale i tak wpaść w coś
            się dawink
      • marvitka Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 10:33
        aka21 napisała:

        Magda miała chyba 2-3 latka jak do wieczornej
        > modlitwy została zaproszona nasza kolezanka. Klękamy, a ona tak żartem, jak to
        > nie przed obrazem? w rodzinie katolickiej? A na to Magda, że Jezus jest tu i tu
        > i tu (i tak po całym pokoju), a najwięcej tu (wskazanie na własne serce).
        > Koleżanka była zachwyconasmile, a my dumniwink
        >

        Aka, bardzo budujące smile ja za każdym razem kiedy opowiadam mojej córeczce, że
        Jezus jest w jej serduszku, wzbudzam ogromną konsternację i lawinę pytań.

        za to dla naszej 3latki anioł stróż nad jej łóżkiem ma duże znaczenie. Raz
        usłyszałam: 'mamo, ale patrz na mojego anioła stróża jak z nim rozmawiasz' a
        innym razem powiedziała tak: 'ja będę się modlić do MOJEGO anioła a ty się
        odwróć i módl się za Frania do jego anioła stróża' (braciszek jako że maluszek -
        6 mies - nie śpi z siostrą, ale jego anioł stróż już wisi na sąsiedniej ścianie,
        gdzie za jakiś czas dostawimy łóżeczko wink
        • aka21 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 11:39
          ja za każdym razem kiedy opowiadam mojej córeczce, że
          > Jezus jest w jej serduszku, wzbudzam ogromną konsternację i lawinę pytań.

          A bo myśmy zaczęli mówić jak jeszcze nie pytaławink i tak jej zostało (no, nie ,ze
          nie pyta!).

          A widzisz! Trzy latka ma i już modlitwę wstawienniczą rozumie! Masz modlić się
          za brata jak on tego nie umie! Pięknesmile
    • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 12:24
      Rodzinna modlitwa wieczorna.
      Nasz 2,5 letni wtedy synek:
      - Dziękuję za siebie! Dziękuję za siebie! Dziękuję za siebie!

    • sion2 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 12:45
      Bardzo piekne i głebokie - ksiadz opowiadal dzieciom o stworzeniu swiata na
      mszy; pyta ich jakie wedlug stworzenie najbardziej sie udalo Panu Bogu? podnosi
      rękę czterolatka i mówi do mikrofonu "JA" smile.

      Piekna afirmacja "dziekuję Ci Boze za to żeś mnie stworzył"; przecież kazdy z
      nas jest najpiekniejszy dla Boga!
      • sulla Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 13:05
        > Piekna afirmacja "dziekuję Ci Boze za to żeś mnie stworzył"; przecież kazdy z
        > nas jest najpiekniejszy dla Boga!

        A tak trudno jest o tym pamiętać... Ostatnio kiedy znów sobie wypominałam, jak
        wielu oczekiwań różnych ludzi nie spełniam, jak wielu rzeczy nie robię, które
        powinnam robić, jak bardzo jestem niedoskonała, pomyślałam sobie "Ale zaraz,
        moment - czy Bóg stworzył mnie tylko po to, bym spełniała oczekiwania innych?
        Nie! Przecież ja jestem w jego oczach tak samo dzieckiem Bożym jak inni,
        stworzył mnie z miłości tak samo jak innych". Rzadkie są takie chwile, ale cenne.
    • utka Re: Dzieci odkrywają również dla nas 25.03.10, 13:43
      smile moja mlodsza (lat 3) wstała pewnego ranka, przeciagneła sie, usmiechnęła i
      zwraca sie do mnie: - mów do mnie Jezus smile
      - Jezus ? - pytam - dlaczego ?
      a na to siedząca z boku starsza (lat 5,5) - mamo, ona chce niebo otworzyć smile
    • marvitka Re: Dzieci odkrywają również dla nas 28.03.10, 21:16
      z dzisiejszej rozmowy na mszy św:

      - wiesz córeczko, bo Jezus uczy nas jak kochać innych, jak kochać siebie ...
      (a moja córka dopowiada):
      - ... i uczy nas jak IŚĆ

      to niesamowite, bo ja ostatnio mocno rozmyślam o mojej drodze, pielgrzymowaniu
      za i z Jezusem.

      I też, że to piękne porównanie, że Jezus towarzyszy nam w wędrówce przez życie
      trochę tak jak rodzic uczy swoje dziecko stawiać pierwsze kroki.
      • rohatyna Re: Dzieci odkrywają również dla nas 28.03.10, 23:30
        Mój trzyletni synek wraca ze mną z wyjazdu wakacyjnego, idziemy już do domu ,
        ale mamy do pokonania drogę od przystanku tramwajowego do domu - Mamo mówi,
        jestem zmęczony, możesz mnie ponieść..??
        -Nie mogę - mówię, mam bagaż- musisz dojść
        - A jeśli nie dojdę i umrę ze zmęczenia to co będzie..?
        - No ..jeśli umrzesz - pójdziesz do Boga
        - eee.. to ja już pójdę , wolę żeby to jak zwykle Bóg przychodził do mnie. -smile
    • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 06.04.10, 11:41
      Codziennie przed snem błogosławię syna znakiem krzyża na czółku.
      Mówię:
      - Niech Ci Pan Bóg błogosławi i strzeże.
      Ostatnio Mały mi odpowiada:
      - Tak. Zawsze będzie.
    • cas_sie Re: Dzieci odkrywają również dla nas 08.04.10, 12:22
      Wielka sobota, w kościele moja starsza córka (4 lata) rozgląda sie
      i po chwili pyta "mamo a kiedy Pan Jezus przyjdzie?" Niby proste
      pytanie , niby tak a tak naprawdę uświadomiło mi ,że chyba to
      przyjście nie jest dla mnie do końca realne.
    • atama Re: Dzieci odkrywają również dla nas 09.04.10, 12:05
      Niezbyt "głębokie", ale co tam. Babcię (której daleko do dewocji)
      poruszyło wink

      Syn znalazł u mojej mamy różaniec i "zaproponował", żeby go sobie
      założyła na szyję.
      Mama do pomysłu nastawiona raczej niechętnie, podejmuje negocjacje i
      pyta:
      - A po co mam założyć ten różaniec?
      - Załóż. Będziesz lepsza.

      hihi
    • capriglione Re: Dzieci odkrywają również dla nas 11.04.10, 20:15
      Moja 3.5-latka podczas modlitwy wieczornej: Proszę, wskrześ tych z samolotu do
      życia.

      Zapewne zainspirowała się czytaną przed kilkoma tygodniami historią wskrzeszenia
      dziewczynki przez Jezusa z Biblii dla Maluchów i miała na myśli faktyczne
      wskrzeszenie, ale i tak zabrzmiało nam to jakoś niesamowicie.
    • ewa.z1 Re: Dzieci odkrywają również dla nas 11.04.10, 21:08
      To całe rekolekcje są w tym co piszecie. Moja 3,5 latka rozbraja
      mnie kiedy tak po prostu "śpiewa " sobie na cały dom: Jeziuś mie
      tocha (Jezus mnie kocha). Czasem jest moim "wyrzutem sumienia"
      kiedy śpiewa sobie z Arki Noego: alleluja i chosanna krzyczę już od
      rana. Myslę sobie wtedy: no tak. Ona krzyczy juz od rana alleluja a
      ja - jeszcze nie...
      • capriglione Re: Dzieci odkrywają również dla nas 11.04.10, 21:19
        ewa.z1 napisała:

        > To całe rekolekcje są w tym co piszecie.

        No w moim przypadku, niestety, tak nie jest. Moja stanowcza córeczka wyraża
        zdecydowanie poglądy anty-religijne, tym większe więc zdumienie, gdy zdarzył się
        jej wyżej przytoczony tekstsmile

        No, może religijność jej trochę wzrosła od czasu, gdy poszła do przedszkola -
        "Proszę Boże, żebym jutro nie musiała iść do przedszkola" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja