Przykład idzie z góry ??

30.04.10, 10:41
Wczoraj wybrałam się na zakupy, między innymi po jedzenie dla zwierzaków.
Przechodziłam obok dworca PKS. Tam jest taki skwerek, gdzie można usiąść -
jest trochę drzew, ławek. Młodzież z tego korzysta. Dużo młodych dojeżdża do
mego miasta. Tego dnia było tam sporo młodzieży. Siedzieli, uczyli się...
Nie wiem, może część była na wagarach, może mieli wolne (egzamin gimnazjalny w
tym dniu był). Ale byli grzeczni. Chyba nawet papierosa w ustach nie mieli.
Nie o młodzieży chcę napisać. Przeszła tam rodzinka - dwie kobiety i dziecko.
Jedna z nich była matką, druga pewnie babcią. Dziecko w wieku około lat
trzech. I jedna z tych pań patrząc na siedzącą młodzież mówi do drugiej:
"patrz, siedzą sobie krowy jeb...". Jakoś przykro mi się zrobiło.
Szkoda, że to dziecko tego słucha. Szkoda, że są takie rodziny, gdzie dziecko
częściej niż słowo mama słyszy "k...".
Spotkałam się z przypadkiem, że 4-latek potrafi do wychowawcy powiedzieć "ku..
je...".
A jakby się prali - pewnie byłoby niewiele reakcji...
    • sulla Re: Przykład idzie z góry ?? 30.04.10, 11:24
      Otóż to!
      I dlatego jak tylko słyszę "ta dzisiejsza młodzież", to sobie myślę, że "ta
      młodzież" to się nie bierze z kosmosu przecież.
      • wiesia140 Re: Przykład idzie z góry ?? 01.05.10, 22:51
        starsi ludzie też nie pamiętają , że kiedyś też byli "tą młodzieżą" wcale
        nie lepszą
        • wiesia140 Re: Przykład idzie z góry ?? 01.05.10, 22:57
          poza tym to ku... młodzi muszą gdzieś słyszeć , to nie bierze się z
          powietrza, ktoś im to pokazał, takie rzeczy wynosi się z domu , albo z
          podwórka, ale tych z "podwórka" też musiał ktoś nauczyć.
          • ewa_anna2 mnie zbulwersowało to 02.05.10, 16:36
            że można dostać epitetem za to, że się odpoczywa, siedzi się na ławeczce,
            rozmawia z drugą osobą.
            Ja to słyszałam, te słowa rzucone półgłosem. Ciekawe, czy ktoś z tej młodzieży
            też to słyszał.
    • anik801 Re: Przykład idzie z góry ?? 03.05.10, 10:28
      U nas w przedszkolu są takie dzieci(rodzeństwo).3latek potrafi do
      nas powiedzieć "spier...".Siostra tego chłopca(lat 5)do brata
      powie "chu..",a do matki "ty kurw...ty pizd..."Byłam tego świadkiem
      i było to straszne i dla mnie i dla tej matki.No,ale dzieci nauczyły
      się tego od ojca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja