addria
10.03.04, 14:52
Trochę się już pospieralismy

, trochę powymienialiśmy poglądami, było
trochę świadectw w kontekście radzenia sobie ze "światem" i cierpieniem, więc
tak sobie pomyślałam, że chyba czegoś mi jednak brakuje.
Brakuje mi naszych zdecydowanie POZYTYWNYCH doświadczeń z wiarą w Boga.
Co radosnego niesie Wam wiara? Czy możecie powiedzieć: tak, jestem
szczęśliwym człowiekiem, bo wierzę (a nie: na tym świecie mi źle, bo zmagam
sie tylko z przeciwnościami losu, a szczęśliwy będę w niebie)?
Czy wiara chrześcijańska musi być przede wszystkim refleksyjna, pełna powagi
i rozterek moralnych, czy może być właśnie radosna, pełna optymizmu życiowego
i ufności? Jak to jest u Was?