Joga drogą do Boga...

10.03.04, 18:57
Cześć,
Postawiony temat nie jest zapytaniem, bo wiem, że joga jest wątpliwą drogą do
Boga. Szukam pomocy dla człowieka, który myśli wprost przeciwnie. Najlepiej
jakieś świadectwa...Jeśli możecie podzielcie się swoimi doświadczeniami.
iwona
    • mamalgosia Re: Joga drogą do Boga... 12.03.04, 18:46
      Zależy co rozumiesz pod pojęciem "joga". często ludzie rozumieją przez to pewne
      ćwiczenia i styl życia - wtedy na pewno może to być drogą do Boga. Jeśli jednak
      jogę rozumie sie tak jaką ona naprawdę jest, to na pewno nie jest to droga dla
      chrześcijanina, wierzenia zawarte w systemie jogi są spzreczne z wiarą
      chrześcijańską
    • krzys_s Re: Joga drogą do Boga... 15.03.04, 09:52
      Cześć

      Mam podobny problem

      Moja siostra tak zaangażowała się w jogę, że teraz siedzi Indiach i dalej
      ćwiczy. I ona ma tak zaciemniony umysł że nie widzi żadnego zagrożenia - ale
      wydaje jej się że znalazła drogę prawdy, wolności, tolerancji itp.
      Opowiada że wszystkie religie prowadza do jednego Boga, że Oni są bardzo
      tolerancyjni bo w pomieszczeniu gdzie ćwiczą na ścianie na jednej wyskościi
      wiszą obrazy Jezusa, Buddy, itd. i oczywiścia każdy możę się modlić do
      kogo chce - to jest wg niej tolerancja - o zgrozo !

      Uczą się różnego rodzaju mantr gdzie wypowiadają imiona hinduskich bogów (np.
      Shiva - brr - obrzydliwość !!!) - nawiasem mówiąc Shiva znaczy niszczyciel
      czyli to samo co Appolion, o którym mówi Objawieine św. Jana.
      Moja siostra mieszka za granicą i dość rzadko się widujemy (raz na rok) .
      Próbowaliśmy nią porozmawiać ale za każdym razem kiedy mówiliśmy jej że prawda
      jest tylko w Jezusie to mieliśmy wrażenie z żoną że ona chce nas "zatłuc".
      Kiedyś zaproponowaliśy że bedziemy się o nią modlić - reakcja była niesamowita -
      ze łzami w oczach błagała i płakała żebyśmy tego nie robili.

      Moi rodzice, którzy są katolikami (ja jestem ewangeliczny - przynajmniej staram
      się być), w ogóle nie zauważąją problemu, kiedy próbowałem ich uświadomić to
      trochę to zbywają uśmiechem, mówią że to po prostu taka pasja, kurs itd, itp.

      Jeśli ktoś może pomóc albo miał podobny problem proszę o sygnał.

      Krzys
      • km2bp Re: Joga drogą do Boga... 27.03.04, 15:11
        krzys_s napisał:

        >>
        > Uczą się różnego rodzaju mantr gdzie wypowiadają imiona hinduskich bogów (np.
        > Shiva - brr - obrzydliwość !!!) - nawiasem mówiąc Shiva znaczy niszczyciel
        > czyli to samo co Appolion, o którym mówi Objawieine św. Jana.

        A może tu chodzi nie o Appoliona tylko na Apollona tego samego, co w Przysiędze
        Hipokratesa zwróć uwagę, na jakich bogów przysięgają lekarze. Nie dziw się,
        zatem że leczą tak jak leczą. Fragment przysięgo Hipokratesa poniżej.

        "Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
        wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
        rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań."
    • dusk-till-dawn Re: Joga drogą do Boga... 15.03.04, 10:52
      Cztery rzeczy, które Bóg chce kazdemu powiedzieć:

      1) Potrzebujesz zbawienia
      Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, Rzym. 3:23
      Podstępne jest serce, bardziej niż wszysko inne i zepsute, któż może je
      poznać? Jer. 17:9
      I wszyscy staliśmy się podobni do tego, co nieczyste, a wszystkie nasze cnoty
      są jak szata splugawiona, wszyscy więdniemy jak liść, a nasze przewinienia
      porywają nas jak wiatr. Izaj. 64:6
      Wszyscy jak owce zbłądzliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego
      dotknął karą za winę nas wszystkich. Izaj. 53:6
      Zaiste, nie ma na ziemi człowieka sprawiedliwego, który by tylko dobrze czynił
      i nie grzeszył. Kazn. 7:20
      Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może
      ujrzeć Królestwa Bożego. Jan. 3:3

      2) Nie możesz sam siebie zbawić
      Nie jedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.
      Przyp. 14:12
      Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym
      wszystkiego. Jak. 2:10
      Z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. Gal. 2:16
      Pan Jezus powiedział: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi
      do Ojca, tylko przeze mnie. Jan. 14:6
      I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod
      niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. Dz.Ap. 4:12

      3) Jezus przygotował już dla ciebie zbawienie
      Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy,
      kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Jan. 3:16
      Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego
      dotknął karą za winę nas wszystkich. Izaj. 53:6
      On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali
      się sprawiedliwością Bożą. 2 Kor. 5:21
      Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was
      przywieść do Boga. 1 Piotr. 3:18

      4) Pan Jezus ma moc, aby cię zbawić i strzec
      Może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje
      zawsze, aby się wstawiać za nimi. Hebr. 7:25
      A temu, który was może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych z weselem przed
      obliczem swojej chwały, Judy 1:24
      Umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia, bezbożnych zaś zachować na dzień sądu
      celem ukarania, 2 Piotr. 2:9
      A że sam przeszedł przez cierpienie i próby, może dopomóc tym, którzy przez
      próby przechodzą. Hebr. 2:18

      wobec tego...

      a) Odwróć się od grzechu
      Jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie. Łuk. 13:3

      b) Wyznaj Bogu swoje grzechy
      Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi,
      człowiek Chrystus Jezus, 1 Tym. 2:5

      c) Wierz w Jezusa
      Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim,
      że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Rzym. 10:9
      Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.
      Dz.Ap. 16:31

      Potrzeba tak niewiele, a jednoczesnie tak duzo.

      Ja sama bladzilam. Ale tylko moc ewangelii, wiec moc slow Chrystusa jest w
      stanie nawrocic czlowieka. Wiem, ze modlili sie o mnie inni ludzie do
      Chrystusa, by ten przemienil mnie i moje zycie. Dzis jestem tutaj z Wami, bo
      wielka milosc mojego Zbawiciela jest takze we mnie. On zyje tu i teraz, z nami.
      Jest Bogiem, ktory nigdy nas nie opusci i zawsze bedzie sie o nas upominal. Czy
      bedziemy w grzechu po kostki czy po szyje On zawsze wyciagnie do nas reke.
      Nawet tonacemu rzuci kolo ratunkowe.

      Nowe życie z Jezusem wymaga codziennej pielęgnacji. Oto cztery podstawowe
      środki do życia i duchowego rozwoju:

      1. Czytanie i rozważanie Pisma Świętego - zacznij od uważnego czytania Nowego
      Testamentu. Omawiaj z Bogiem w modlitwie treść przeczytanego fragmentu.
      2. Modlitwa - módl się do Boga własnymi słowami, stosownie do tego co aktualnie
      myślisz i przeżywasz.
      3. Utrzymywanie stałego, regularnego kontaktu z ludźmi odrodzonymi z Ducha
      Świętego - rozejrzyj się w swojej okolicy i znajdź społeczność ludzi
      ewangelicznie wierzących, takich, którzy naprawdę są odrodzeni z Ducha Świętego
      i stosują Ewangelię w codziennym życiu.
      4. Przekazywanie innym ludziom prawdy o Jezusie Chrystusie, który daje nowe
      życie - jakże mógłbyś zatrzymać tylko dla siebie tak dobrą nowinę!

      Pamiętaj! Nikt nie dostanie się do Nieba o wlasnych siłach. Biblia naucza, że
      tylko Jezus może nas tam doprowadzić. Powierzając Panu Jezusowi swe życie już
      nie będziesz musiał martwić się o przyszłość, bo przez wiarę otrzymasz od Niego
      dar życia wiecznego.

      Niech ta wiara zagosci w sercach tych, ktorzy szukaja. "Szukajcie a
      znajdziecie".

      DtD
      • krzys_s Re: Joga drogą do Boga... 15.03.04, 11:19
        Ja to wszystko wiem i tego przestrzegam - ale co mam zrobić z siostrą ?
        Zostawić ją na zatracenie ?
        Mogę się oczywiśćie modlić - ale z jakąkolwiek rozmową na ten temat jest trudno
        bo ona wogóle nie chce słuchać !
        Krzys
        • svistak Re: Joga drogą do Boga... 15.03.04, 12:14
          A co zrobił kochający ojciec z marnotrawnym synem? Poczekał...choć serce go
          bolało... może twoja siostra zdąży się nawrócić- o to trzeba sie modlić ( i oby
          nie musiała dotrzeć wcześniej do "dna"). Tego ci życzę z całego serca
          svistak
    • adev do slonisia Re: Joga drogą do Boga... 16.03.04, 13:22
      Czesc slonisia,
      Postawilas pytanie, na ktore ja szukalam odpowiedzi i ja znalazlam w "The Raja
      Yoga Institute" w Holandii (informacja dostepna takze na internecie po
      holendersku i po angielsku).
      Mam nadzieje ze inormacja zacheci Cie do dalszego poszukiwania, bo od tego sie
      zaczyna.
      Trzymaj sie.
      • slonisia do slonisia Re: Joga drogą do Boga... 27.03.04, 14:27
        Hej,

        Serdeczne dzięki za odpowiedzi.
        Trop od adev wykorzystam.

        iwona
Pełna wersja