Wiecie co...

19.04.04, 15:03
Załadowałam dziecię do wózka i poszłyśmy na dłuuugi spacer.
I bardzo bardzo mocno modliłam się za całe to forum i za każdego z Was.
Bo ja teraz nie mam czasu ni ochoty śledzić te długaśne i burzliwe dyskusje
czy Bóg jest czy Go nie ma...
Pozdrawiam serdecznie
M.
    • marzek2 Re: Wiecie co... 19.04.04, 15:12
      Tak trzymać Magda! Taka jest najlepsza odpowiedź na to, co się ostatnio tu
      dzieje - urzymać właściwą perspektywę!
      Mam nadzieję, że uda się nam chociaż nasza prywatna "majówka krakowska" smile))


      pozdr. marzek
      • marzek2 Re: Wiecie co... 19.04.04, 15:13
        Sorki zjadło mi się "t" poprawiam, żeby ktoś nie przyczytał "użynać "smile)
        Miało być oczywiście "utrzymać właściwą perspektywę!"
    • przeciwcialo Re: Wiecie co... 19.04.04, 15:30
      Brawo!!! Nareszcie to co sama powtarzam od jakiegoś czasu. Miało być inaczej.
      Mielismy się wymieniać opiniami ale nie kłócic. Z niektórych dyskusji tak
      naprawde nic nie wynika. Bóg jest a kto tego nie widzi- cóż uboższe ma życie
      choć się do tego nie przyzna tylko nam wcisnie ciemnogród. Całusy- Ela.
    • mama_kasia Re: Wiecie co... 19.04.04, 17:28
      Pewnie domyślicie się, o kim myślałam w Wielki Piątek
      podczas modlitwy wiernych. Wtedy, gdy modlimy się za
      wszystkich (no bo przecież za wszystkich, bez wyjątku
      umarł Chrystus), za wierzących, i nie, za chrześcijan
      (z różnych kościołów) i za nie-chrześcijan.
      Myślałam o każdym człowieku z tego forum.
      Pozdrawiam - Kasia.
    • pysio8 Re: Wiecie co... 19.04.04, 18:46
      Droga Magdo pozdrawiam Was smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja