Czynności homoseksualne

07.05.04, 17:05
OŚWIADCZENIE KATOLICKIEGO STOWARZYSZENIA LEKARZY USA

Homoseksualizm i nadzieja
Umieszczam na tej stronie z upoważnienia autorów



Spis rzeczy



I. OCENY

Wstęp

Nie rodzą się takimi
Pociąg płciowy do osób tej samej płci jako objaw kliniczny
Możliwość prewencji pociągu płciowego do osób tej samej płci
Zagrożeni, ale nie predestynowani
Terapia
Cele terapii
II. ZALECENIA

Duszpasterstwo mężczyzn i kobiet doświadczających pociągu płciowego do osób
tej samej płci
Rola kapłana
Katoliccy lekarze specjaliści
Nauczyciele w katolickich szkołach
Katolickie rodziny
Społeczność katolicka
Biskupi
Nadzieja
III. BIBLIOGRAFIA

APPENDIX



I. OCENY


WSTĘP

Celem Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy (CMA - Catholic Medical
Association) jest podtrzymywanie zasad wiary katolickiej w odniesieniu do
praktyki lekarskiej oraz promocja katolickiej etyki medycznej w środowisku
lekarskim, z profesjonalistami służby zdrowia psychicznego włącznie, wśród
duchowieństwa i w społeczeństwie.

W ostatnim dziesięcioleciu żaden temat nie wywołał więcej zaniepokojenia niż
temat homoseksualizmu i dlatego CMA przedstawia poniższe uwagi i przegląd
wiedzy o tym zagadnieniu. Opracowanie to w szerokim zakresie opiera się o
wnioski z różnych badań i wskazuje na zgodność nauki Kościoła z wynikami tych
badań. Mamy nadzieję, że ten przegląd będzie służył katolickiemu
duchowieństwu, lekarzom, pracownikom zdrowia psychicznego, nauczycielom,
rodzicom i ogólnie społeczeństwu, jako narzędzie do celów edukacyjnych i
przewodnik po literaturze źródłowej.

CMA opowiada się za nauczaniem Kościoła Katolickiego przedstawionym w
Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK), wraz z Corrigendą, a w szczególności
za jego nauczaniem na temat płciowości: „Każdy ochrzczony jest powołany do
czystości” (KKK 2348). „Osoby związane małżeństwem są wezwane do życia w
czystości małżeńskiej; pozostali praktykują czystość we wstrzemięźliwości”
(KKK 2349). „Tradycja .... zawsze głosiła, że akty homoseksualne z samej swej
wewnętrznej natury są nieuporządkowane .... W żadnym wypadku nie będą mogły
zostać zaaprobowane” (KKK 2357).

Jest możliwe, z pomocą Bożą, aby każdy prowadził życie w czystości. Dotyczy
to także doświadczających pociągu płciowego do osób tej samej płci, co tak
mocno wypowiedział kardynał Francis George, Arcybiskup Chicago, w swoim
przesłaniu do Narodowego Stowarzyszenia Katolickiego Diecezjalnych
Duszpasterzy dla Lesbijek i Gejów (National Association of Catholic Diocesan
Lesbian and Gay Ministries): „Negowanie tego, że moc łaski Bożej pozwala
osobom o homoseksualnych skłonnościach żyć w czystości jest w istocie
negowaniem tego, że Jezus zmartwychwstał” (George 1999).

Niewątpliwie istnieją okoliczności, takie jak zaburzenia psychiczne i
traumatyzujące przeżycia, które mogą czasami uczynić życie w czystości
bardziej trudnym oraz bywają uwarunkowania, które mogą poważnie zmniejszyć
osobistą odpowiedzialność za upadki w tej dziedzinie. Te okoliczności i
uwarunkowania nie likwidują jednak wolnej woli, ani nie usuwają mocy łaski
Bożej. Choć wiele mężczyzn i kobiet, doświadczających pociągu płciowego do
osób tej samej płci, twierdzi, że ich pragnienia seksualne ukierunkowane ku
osobom tej samej płci są odczuwane jako „otrzymane” (Chapman i Brannock 1987
1) w żadnym stopniu nie oznacza to, że mamy do czynienia z uwarunkowaniem
genetycznym, albo ze skłonnością nie podlegającą możliwości zmiany. Niektórzy
poddali się pociągowi płciowemu ku osobom tej samej płci, bo wmówiono im, że
urodzili się z taką skłonnością oraz że nie można zmienić charakteru własnych
zainteresowań seksualnych. Takie osoby mogą żywić przekonanie, że opieranie
się pociągowi homoseksualnemu jest działaniem beznadziejnym i bez sensu, i
wobec tego akceptują swoją „homoseksualną tożsamość”. Mogą one wtedy czuć się
prześladowanymi z samego faktu, że ani społeczeństwo ani religia, szczególnie
Kościół katolicki, nie akceptują spełniania tego pociągu w czynach
homoseksualnych (Schreiner 1998 2 ).

Badania przedstawione w niniejszym. opracowaniu przeczą mitowi jakoby pociąg
płciowy do osób tej samej płci był uwarunkowany genetycznie i nie do
zmienienia oraz oferują nadzieję na zapobieganie i leczenie.



1. NIE RODZĄ SIĘ TAKIMI
Szereg badaczy próbowało znaleźć biologiczną przyczynę pociągu płciowego do
osób tej samej płci. Media promowały sugestię, że „homoseksualny gen” został
już odkryty (Burr 1996 3 ), ale mimo szeregu prób żaden z szeroko
reklamowanych wyników (Hamer i in. 1993 4 LeVay 1991 5 ) nie został naukowo
potwierdzony (Gadd 1998). Szereg autorów poddało te badania szczegółowej
recenzji i stwierdziło, że nie tylko nie dostarczają dowodu istnienia
genetycznej podstawy pociągu płciowego do osób tej samej płci, ale nawet
autorzy tych doniesień tego nie twierdzą (Byne i Parsons 1963 6 Crewdson 1995
7 Goldberg 1992; Horgan 1995 8 McGuire 1995 9 Porter 1996; Rice i in. 1999
10 ).

Gdyby pociąg płciowy do osób tej samej płci był determinowany genetycznie,
należałoby się spodziewać, że identyczne bliźnięta będą miały podobne
preferencje seksualne. Jest jednak długi szereg raportów o identycznych
bliźniakach, które nie posiadają identycznych preferencji seksualnych (Bailey
i Pillard 1991 11 Eckert. i in. 1986; Friedman i in.1976; Green 1974; Heston
i Shield 1968; McConaghy 1980; Rainer i in. 1960; Zuger1976). Historie
określonych przypadków często ukazują rolę czynników środowiskowych, które
wpłynęły na rozwinięcie się różnych układów zainteresowań seksualnych u
identycznych bliźniaków, co wspiera opinię, że pociąg płciowy do osób tej
samej płci jest rezultatem współdziałania szeregu różnych czynników
środowiskowych (Parker 1964 12 ).

Istnieją jednak ciągłe próby przekonania opinii publicznej, że pociąg płciowy
do osób tej samej płci ma podłoże genetyczne, (Marmor 1975 13 ). Takie próby
mogą być motywowane politycznie ponieważ ludzie, którzy uwierzą w to, że
preferencje seksualne są determinowane genetycznie i niemożliwe do zmienienia
będą bardziej skłonni do reagowania pozytywnego na żądania zmian w
prawodawstwie i w nauczaniu religijnym, (Emulf i in. 1989 14 Piskur i
Degelman1992 15 ). Inni próbowali udowodnić genetyczne podłoże zainteresowań
homoseksualnych po to, by móc wnosić do sądów o prawa oparte na
tej „niezmienności” (Green 1988 16 ).

Katolicy uważają, że płciowość była zaplanowana przez Boga jako znak miłości
Chrystusa, Oblubieńca, do Jego Oblubienicy, Kościoła, i dlatego też aktywność
płciowa jest właściwą tylko w małżeństwie. Zdrowy rozwój psycho-seksualny
wiedzie w sposób naturalny do zainteresowania osobami płci odmiennej.
Przeżyte urazy, błędy wychowawcze i grzech mogą powodować odchylenia od tego
wzorca. Nie należy osób identyfikować z ich emocjonalnymi, czy rozwojowymi,
zaburzeniami, tak jakby stanowiły one istotę ich tożsamości. W sporze między
esencjonalizmem i społecznym konstrukcjonizmem, ten, kto wierzy w prawo
naturalne, będzie stał na stanowisku, że ludzie posiadają istotowo tożsamą
naturę - albo męską albo żeńską - oraz, że grzeszne skłonności - takie jak
pragnienie zaangażowania się w czyny homoseksualne - zostały wtórnie
ukształtowane, a więc mogą ulec przekształceniu.

Roztropnym więc chyba będzie unikać gdzie się tylko da określeń
rzeczownikowych „homoseksualista” i „heteroseksualista”, ponieważ ich
używanie zakłada determinizm oraz równorzędność stanu mężczyzn czy kobiet
takimi jakich ich stworzył Bóg, z osobami doświadczającymi pociągu płciowego
do osób tej samej płci lub praktykującymi homoseksualizm.



2. POCIĄG PŁCIOWY DO OSÓB TEJ SAMEJ PŁCI JAKO OBJAW KLINICZNY
Różni ludzie doświadczają pociągu płciowego do osób tej samej płci z różnych
    • 18lipiec Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:14
      Nie rodzą się takimi


      Rodza sie wlasnie takimi,niestety,ale nasz preferencje sa juz wyraznie
      okreslone w lonie matki.
      • kulinka3 Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:24
        18lipiec napisała:

        > Nie rodzą się takimi
        >
        >
        > Rodza sie wlasnie takimi,niestety,ale nasz preferencje sa juz wyraznie
        > okreslone w lonie matki.
        Mogłabyś podać jakąś podstawę naukową, wyniki badań itp..Na pewno znasz.
        • 18lipiec Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:58
          Dawniej uważano homoseksualizm za dewiację seksualną. Obecnie homoseksualizm
          według najnowszej klasyfikacji zaburzeń i chorób Światowej Organizacji Zdrowia
          nie jest traktowany ani jako zaburzenie, ani jako choroba.

          Wystarczy mi chociazby zdanie WHO. Jest dla mnie bardziej wiarygodne niz bilia.
          Co do Twojego pytania, postaram sie poszukac odp.
          • addria Trochę danych... 08.05.04, 13:25
            ...znajdziecie w tej dyskusji, która niedawno miała miejsce na innym forum.
            Proszę, o to link:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=12074953
            • 18lipiec Re: Trochę danych... 08.05.04, 13:57
              Czytalam to i dziwi mnie ten ODMIENIEC? Dlaczego Odmieniec?

              Poza tym powtarzam ze wole zrodla naukowe, wypowiedzi psychologow, seksuologow,
              socjologow, lekarzy, badaczy a nie kk bo przeciez jakie oni maja o tym pojecie?
              • addria Re: Trochę danych... 08.05.04, 17:11
                > Czytalam to i dziwi mnie ten ODMIENIEC? Dlaczego Odmieniec?

                Nie wiem, spytaj autora tej wypowiedzi.

                > Poza tym powtarzam ze wole zrodla naukowe, wypowiedzi psychologow,
                seksuologow,
                >
                > socjologow, lekarzy, badaczy a nie kk bo przeciez jakie oni maja o tym
                pojecie?

                Hmmm, wydawało mi się właśnie, że w tatmym wątku niektórzy z dyskutantów
                powoływali sie m.in. na opinie niezależnych (od KRzK) badaczy, psychologów,
                itd. Musiałaś coś przeoczyć jak sądzę.
      • mysiam1 Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 16:28
        A ja myślę, że to jest zbyt złożone. Bo być może są tacy, którzy mają to już "
        w genach", a innych kształtuje środowisko, moda, nuda, ciekawość, okazja...
        Jednak nie uważam homosekualizmu za coś, co należy leczyć. Nie mogę powiedzieć,
        że jest on tak samo naturalny jak kontakty heteroseksualne, bo natura stworzyła
        zwierzęta i ludzi tak, jak to zrobiła, i głównym założeniem jest mimo
        wszystko wink łączenie się w pary osobników o przeciwnej płci, ale nie jest
        chorobą, nie jest dewiacją. Jest jakimś...uzupełnieniem...urozmaiceniem naszego
        ludzkiego świata. Nie widzę powodów, dla których homoseksualistów należałoby
        leczyć, dopóki sami, np. niepewni swojej orientacji czy odrzucający ją z
        jakiegoś powodu, o to nie poproszą.
    • 18lipiec Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:15
      Poza tym uwazam ze KATOLICKIE stowarzyszenia nie powinny wypowiadac sie na
      tematy inne niz katolickie.
      Jak juz prosze o sprezentowanie nam tu opinii NIEZALEZNEGO lekarza psychologa,
      seksuologa, psychiatry a nie katolikow.
      • kulinka3 Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:34
        18lipiec napisała:

        > Poza tym uwazam ze KATOLICKIE stowarzyszenia nie powinny wypowiadac sie na
        > tematy inne niz katolickie.
        Możesz wyjaśnić co to są tematy katolickie?
        • 18lipiec Re: Czynności homoseksualne 08.05.04, 12:50
          o bogu, o kosciele, o jezusie, o religii, o pismie sw itp a nie o aborcji,
          antykoncepcji, seksie, pedalach ,lesbijkach, polityce - czyli wszystkim do
          czego kk sie wtraca.
    • marzaga Re: Czynności homoseksualne - sprostowanie :) 09.05.04, 08:38
      Przepraszam, spieszyłam się i nie zauważyłam, że nie cały artykół się zmieścił.
      Odsyłam więc na stonę www.mateusz.pl/okarol/
      Tam zobaczycie podstawy naukowe : cały szereg badań z wielu lat, oraz to kto
      jest autorem listu - ludzie nauki - lekarze różnych specjalizacji, psychiatrzy
      i psychologowie kliniczni - pracujący w osrodkach medycznych i na uczelniach w
      USA
      Jeśli chcecie rzeczywiście rzeczowo dyskutować na zadany temat to najpierw
      zapoznajcie się z powyższym artykułem w całości, bo inaczej dyskusja nie ma
      sensu.
      A ignorantom i leniwcom mówię żeby lepiej się nie wypowiadali.
      I bez uprzedzeń: "Badania omówione w tym opracowaniu pochodzą z szerokiego
      wachlarza źródeł. W większości przypadków można by cytować wiele innych źródeł.
      Tych, którzy pragną dokonać dogłębnego studium zagadnień tu podniesionych,
      kierujemy do obszernej bibliografii (74747.2241@compuserve.com) zawierającej
      również przeglądy literaturowe.

      Należy podkreślić, że wielu autorów tutaj cytowanych nie akceptuje nauczania
      Kościoła o tym, że czyny homoseksualne są z samej swojej wewnętrznej natury
      nieuporządkowane. Nie czyniono żadnej próby rozróżniania tych co akceptują, od
      tych co nie akceptują, ponieważ ci co promują prewencję i leczenie i ci co
      popierają terapię afirmującą homoseksualny styl życia, przedstawiają w zasadzie
      zgodne dane statystyczne i materiał przykładowy, a różnią się jedynie w
      interpretowaniu danych i w przyznawaniu ważności poszczególnym wynikom."
      No właśnie dziwne, że uprzedzenia w jedna stronę są OK. a w drugą BE, BE ?

      Mimo wszystko pozdrawiam.
      Marzaga

      • sion2 Re: Czynności homoseksualne - sprostowanie :) 09.05.04, 12:38
        dobry artykuł, naprawdę

        wydaje mi się, że dla niewierzących bedzie trudny do przyjęcia w tej części
        gdzie mowa o Bozym porządku w naturze, o współpracy z łaską w walce z
        chorobliwymi skłonnościami - to zrozumiałe, bo jak ktos odrzuca Boga to
        konsekwentnie
        dlatego ten artykuł jest przede wszystkim dla wierzących

        nie podoba mi sie zdanie 18 lipca, ze jak ktoś jest katolikem to nawet fakt, ze
        ma profesure z psychologii nie zmienia postaci rzecy, ze wszystko co powie jest
        głupie i nie ma racji "bo jest katolikiem"

        wierzący są wszędzie są wybitnymi naukowcami, chociażby Einsteien - wierzył w
        Boga!

        jeżeli homoseksualizm jest uwarunkowny genetycznie to jak wytłumaczyć, ze z
        dwóch bliźniaków jednojajowych czyli mających ten sam materiał genetyczny jeden
        zostaje homoseksualny a drugi hetero?

        oczywiście są różne okoliczności życiowe, które moga ukształtować postawę homo-
        ale to są zewnętzrne okoliczności, które wpływają na psychikę a nie coś
        genetycznie zaprogramowanego

        dla przeciwwagi dla tych, którym KK wydaje się nietolerancyjny wobec "inności"
        podam przykład zaprzeczający temu:
        otóz wiadomo, ze czasem, b.b. rzadko, ale rodza się ludzie, którzy genetycznie
        są obojniakami
        nie mówię to o sytuacji, gdy człowiekowi tylko psychicznie wydaje sie, ze jest
        innej płci niż jego ciało
        ale o sytuacji, kiedy genetycznie nie jest ani kobietą ani mężczyzną, ciało ma
        albo kobiety albo mężczyzny, ale kiedy bada sie jego materiał gen. towychodzi
        że jest obojniakiem
        i wtedy KK zezwla temu człowiekowi poddac sie operacji i "wybrać" sobie płeć
        "zezwala" nie w tym sensie, ze trzeba starać się o jakies pisemkowink tylko po
        prostu nie widzi sie w tym nic złego a człowiekowi mozna pomóc

        to nie na temat, ale chcę przez to pokazać, ze KK jak najbardziej stara sie
        korzystać z odkryć i dokonań współczesnej medycyny i nie jest przeciw niej
        tylko swoich wyznawców przestrzega przed złem w konkrenych przypadkch

    • grrrrw Re: Czynności homoseksualne 09.05.04, 11:36
      A ja jestem katoliczka i mam prawo wypowiadac sie na dowolny temat. Moi bracia
      i siostry w wierze podobnie.

      To z uwagi na wolność słowa.

      Dowodem tego sa moje liczne wypowiedzi na forach Gazety Wyborczej.
Pełna wersja