Rytuały w związku / rodzinie

21.05.04, 08:50
Wiecie, niedawno o tym pisałam chyba tutaj - przeczytałam, że według opinii i
badań psychologów małżeństwa, którym "się udało" - które przeżyły całe życie
w zgodzie i miłości utrzymywały przez ten czas - świadomie lub nieświadomie -
przyjanmniej kilka rytuałów.

To nie było nic wielkiego - ot, np. pamiętanie o całusie na do widzenia albo
na dobranoc, wspólna kolacja, wspólne wieszanie prania - takie zwykłe,
codzienne rzeczy, które robi się regularnie, o których czasem nawet nikt by
nie pomyślał, że tak potrafią cementować rodzinę...

Co o tym myslicie? jakie macie wspólne przyzwyczajenia ?


--
"Gdybym był przystojny i głupi, kiedy miałem piętnascie lat, to dzisiaj z
pewnością nie byłbym już przystojny, za to w dalszym ciągu głupi"
    • sierhart Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 09:05
      Coś w tym chyba jest. My zawsze przed snem robiliśmy sobie znak krzyża na czole
      (wieczorne, małżeńskie błogosławieństwo smile). Piszę, że robiliśmy bo ostatnio
      coś o tym zapominamy i rzeczywiście mamy gorszy czas między sobą sad
      Chyba musimy wrócić do tego rytuału smile(nie wspominając oczywiście o poważnym
      przedyskutowaniu paru spraw)...
    • mader1 Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 10:50
      staramy sie codziennie, w ciagu dnia, spotkac na chwile choc razem w domu.
      Jemy wtedy obiad. Po obiedzie maz od wielu lat, robi herbatke. Dzieciaki juz "
      wyspowiadane" w trakcie lub przed obiadem, wysylamy na ksiezyc i choc chwile
      rozmawiamy. Potem po ulozeniu ich wszystkich jemy sami kolacje ( czasem b.b.b.
      pozno), ktora choc w czesci robimy wspolnie. Czasem jest bardziej uroczysta.
      Jak mamy klopoty staramy sie, by byla bardziej uroczysta. ( Jak jest juz b.
      zle pijemy do niej szampana !!! To na pamiatke tego dnia, kiedy nieduzo po
      slubie bylismy splukani finansowo , ale mielismy w lodowce resztke szampana po
      jakiejs imprezie i kawalki wedzonego kurczaka. Usiedlismy na lozku z tym
      szampanem, kurczakiem, wysypalismy wszystkie drobniaki miedzy siebie i
      liczac ...zaczelismy sie smiac z absurdalnosci smile))) Przezylismy to i teraz
      ta sytuacja przypomniana nas pokrzepia smile))
      Wieczor to czas na rozmawianie o swoich odczuciach. Ja czasem czytam cos, co
      mi sie spodobalo a czytalam to w ciagu dnia. Maz wlacza muzyke ( to jego
      milosc).
      Tak sobie zyjemy smile
      • orvokki Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 11:13
        Mader1, strasznie fajne,co napisałaś.

        Nie wiem, czy to można podciągnąć pod rytuał... Zawsze jest buzi na dobranoc i
        czasem trzeba się najpierw pogodzić, albo coś wybaczyć. Śmieszne jest to, że w
        naszym wieczornym rytuale uczestniczy pies i już parę razy przez psa się
        pogodziliśmy. Mamy łóżko, które po rozłożeniu jest b. niskie, właściwie materac
        na podłodze. I jak już się oboje położymy to nasz spanielek przychodzi i
        robi "okład z fafla", czyli przytula swoją mordkę do naszych twarzy, każde z
        nas przy tym drapie ją za uchem od swojej strony, leżymy tak, że pomiędzy
        naszymi twarzami jest tylko spanielowy pysio. No i jak to zrobić, jak się nie
        chce nawet spojrzeć na współmałżonka? Trzeba się najpierw pojednać.
    • orvokki Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 11:14
      Przypomniał mi się jeden rytuał z dzieciństwa jeszcze. Byłam dzieckiem, które
      nie lubiło przytulania ani brania na ręce, i jedyne, co musiało być, to
      wieczorne liczenie kosteczek. Siadałam na łóżku, a mama mi liczyła kostki w
      kręgosłupie z góry na dół :o)
      • mamalgosia liczenie kosteczek 21.05.04, 15:11
        rewelacjasmile
    • marzek2 Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 11:30
      Też mamy parę, całus przy wyjściu ciumaka do pracy jest obowiązkowy smile) w ogóle
      wyjście taty i jego pożegnanie przez dziewczynki to jest cały rytuał właśnie,
      szereg czynności, z której żadnej zabraknąć nie może smile) )(cześć, piątka, buzi,
      czółko, przytulić i papa). Tak samo jest gdy wraca z pracy, kiedy były młodsze
      czekał na niego komitet powitalny w przedpokoju, teraz niestety czasem przegrywa
      z dobranocką, bo wraca właśnie o tej porze sad((

      Dawniej zawsze chodziliśmy o tej samej porze spać, od czasu ciąż i dzieci jest z
      tym różnie, czego żałuję, bo nie ma to jak przytulić się do męża przed zaśnięciem.

      Dziewczynki też włażą rano nam do łożka, w święta się wszyscy razem wylegujemy i
      też bardzo lubię ten czas. W niedziele tata obowiązkowo robi dla wszystkich
      jajecznicę smile)

      Ale nasz najważniejszy rytuał to fakt, że chyba jeszcze nie zdarzyło się nam iść
      spać niepogodzonymi smile) - owoc naszej przysięgi małżeńskiej "i nie pozwolę, żeby
      słońce zaszło nad moim gniewem", albo raczej wynik Bożego działania poprzez Jego
      Słowo.
    • mama_kasia Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 11:56
      Zastanawiam się nad tym cały ranek i nie bardzo mogę
      znaleźć takie nasze rytuały. Może należę do tych, co
      robią to nieświadomie. Ale spróbuję coś napisać.
      Mamy mnóstwo swoich powiedzonek, których znaczenie tylko
      my znamy. Mamy wspólny obiad (prawie codziennie). Dużo
      czasu spędzamy razem, np. rodzinnie chodzimy do dentysty.
      Albo jak zawozimy syna na trening, to często jedziemy
      wszyscy. I potem czekamy na koniec jego treningu godzinę
      na korytarzu w szkole i coś tam sobie robimy. Jak idziemy
      z dziećmi do lekarza (często to jest po południu), to wszyscy
      ładujemy się do gabinetu (cała piątka).
      No i takie bardzo ważne rytuały związane z wiarą, np.
      niedzielna katecheza taty przy śniadaniu (robi takie
      wprowadzenie do czytań, które usłyszymy potem na mszy).
      A jesteśmy małżeństwem 10 lat z hakiem smile
      • mader1 Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 12:07
        mysle ( czasem mi sie zdarza), ze w wierzacych rodzinach rytualy zwiazane
        z wiara bardzo cementuja rodzine smile
        • mama_kasia Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 12:19
          No właśnie! Bo jak zaczęłam myśleć o tych rytuałach,
          przychodziły mi do głowy tylko te związane z wiarą wink
          One są u nas tak bardzo naturalne, że mogłaby je nazwać
          zwykłymi.
    • mamalgosia Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 15:09
      My z mężemcodziennie rano robimy sobie nawzajem krzyżyk na czole. I synkowi gdy
      wstanie
      • nulleczka Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 16:32
        U nas też jest rano znak krzyża na czole (chociaż ostatnio nie zawsze, bo śpimy
        jeszcze z dziećmi, gdy mąż wychodzi do pracy), no i wielkie powitanie taty
        wracającego do domu. Po południu dzieci mają pieszczoty z tatą (to po prostu
        uwielbiają) i albo jest liczenie żeberek albo zjadanie smerfów albo całusy
        (truskawkowe, bananowe, orzechowe) i mnóstwo innych, bo mąż ma pod tym względem
        nieograniczona inwencję. No i często kupuje mi kwiaty, a ostatnio też córce
        (nie wiem, czy to rytuał, ale może). To w ogóle specjalista w robieniu nam
        niespodzianek. Modlitwa wieczorna, wiadomo, czytanie dzieciom przed snem, tzn.
        mąż czyta jednemu, ja drugiemu – po modlitwie pada zawsze hasło :” to teraz
        będą zajęcia w podgrupach”. Nasze dzieci lubią rytuały, a te zmieniają się w
        zależności od ich wieku.
    • kubus_2004 Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 21:15
      U nas istniejące rytuały zaburzyło nieco dziecko. Teraz przyzwyczajamy się do nowych. Ale mamy taki jeden, który staramy się kultywować od początku naszej znajomości. Jest on co prawda mało chrześcijański, ale jest. Mianowicie staramy się spędzić upojnie każdą pierwszą noc roku. Jak widać - rytuał dosyć rzadki. Ale kultywujemy go ponad 10 lat. Oczywiście zaczęliśmy bez ślubu - teraz robimy to legalnie.
      • adzia_a Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 21:47
        Mnie nie chodziło oczywiście wyłącznie o rytuały związane z chrzęścijaństwem -
        a i my mamy taki jeden dzień w roku, który się spędza wyjątkowo...
        A poza tym:
        - w niedzielę rano przed kościołem muszą być zapiekanki o okreslonym składzie
        - co jakis czas znajdujemy sobie jakiś program w TV, który jako jedyny
        sledzimy - kiedyś były to finały Idola, a teraz Strong Men (poważnie smile )
        - czytanie dziecku przed snem
        - pocałunek na do widzenia (czasem się wraca w pół drogi, zeby to "odbebnic" wink
        - trzymanie się za ręce w kościele podczas modlitwy o pokój
        - określona sekwencja wizyt podczas Świąt
        - i mnóstwo drobiazgów, takich jak np. sekwencja zmian pozycji w czasie snu, a
        nawet sposób układania kołdry (to chore, wiem wink)))
        • skrzynka3 Re: Rytuały w związku / rodzinie 21.05.04, 22:29
          Hmm ciekawy temat. No wiec u nas na pewno pozegnanie przed wyjsciem do pracy,
          wieczorne czytanie dzieciom, wspolne sniadanie po Mszy sw w niedziele
          i...uroczysta kolacja wielkanocna. Wszyscy razem z moimi Tesciami chodzimy w
          Wielka Sobote na Liturgie do takiego Kosciola gdzie jest ona polaczona z
          Rezurekcja. Wracamy pozno i siadamy do kolacji. Zaczelo sie prozaicznie za
          zycia Babci, ktora po wieczornym powrocie z Kosciola byla glodna i ordynowala
          kolacje a z czasem bylo coraz bardziej uroczyscie. Od naszego slubu nawet
          zyczenia i dzielenie sie jajkiem jakos tak przenioslo sie na ta nocna kolacje.
          Rano za to jedziemy na Wielkanocne Sniadanie do moich Rodzicow. Z innych
          rytualow -szczegolnie swietowana kazda rocznica naszego poznania sie (kubkiem
          swiezo parzonej miety smile))POzdrawiam Skrzynka
    • addria Re: Rytuały w związku / rodzinie 22.05.04, 10:09
      Całuski są, przytulanki też (ja + mąż lub we trojkę z synkiem smile, wspólne
      spacery popołudniowe i zabawy z synkiem, wspólne zakupy, wspólne posiłki w
      weekendy i kiedy to jest możliwe na tygodniu. Lubimy planować rozne wyjścia z
      wyprzedzeniem, wyjazdy.
      Z mężem: rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. O wszystkim. Obowiązkowo
      szczera. Po prostu umówiliśmy sie jeszcze przed ślubem (!), że zawsze będziemy
      o wszystkim sobie mówić, o każdej sferze naszego życia, że będziemy wszystko
      sobie na bieżąco wyjasniać.
      Wspólne wieszanie prania też jest wink
    • praktycznyprzewodnik Re: Rytuały w związku / rodzinie 23.05.04, 11:42
      U nas jest to kilka domowych dialogów, które nalezy recytowac z pamięci bez
      pomyłki.

      Ktoś zaczyna, mówi konkretny tekst, na niego istnieje konkretna odpowiedz, na
      nia kolejna itd.
      Dialogów tych jest kilka, kazdy z latami wydłuza się o nowe kwestie, które
      trzeba oczywiscie opanować na pamięc. Tresc ma bardzo mało sensu, najczęsciej
      jakaś rymowanka, cytaty z mediów, ulubionych bajek. Dla kogoś z zewnątrz to
      oczywiscie dialog wariata z wariatem.

      Recytacja słuzy: próba nawiazania kontaktu z rodziną lub jej częscia (np. rano,
      po przyjsciu z pracy), sygnalizowanie dobregu humoru, wyciagniecie reki na
      zgodę, gotowosci mediacji, okazanie domownikowi zainteresowania i współczucia,
      potwierdzenie przynaleznosci do KLANU...

      Ciekawym zadaniem byłoby przeanalizować: jak dochodzi do tego, ze konkretny
      tekst staje sie "rytualny", jakie prawa rzadza tym, ze proponowany dalszy
      ciąg jest przez społeczność domową za "rytualny" uznany. Bo my sami tego nie
      wiemy !
    • troojka Re: Rytuały w związku / rodzinie 23.05.04, 15:18
      A u nas przed każdym posiłkiem, który staramy się jesć wspólnie, modlimy się trzymając za ręce. RObi to na głos ten, kto ma akurat ochote dziękując Bogu za posiłek , dzien i co jeszcze chce. Ostatnio czesto modli się nasza 4-letnia córka, a 2-lteni syn sam wyciąga ręce przed posiłkiem, i schyla głowę do modlitwy. WIeczorem mąż usypaijąc dzieci modli się z nimi, czytamy im historie z Biblii dla dzieci przed snem (mają już swoje ulubione).
    • neogobbo Re: Rytuały w związku / rodzinie 23.05.04, 21:16
      Fajny wątek, bo zaprasza do zastanowienia. U nas ostatnio nieco gorzej z
      rytuałami, z różnych względów, m.in. końcówka ciąży. Ale parę rzeczy jest. Te
      związane z wiarą, to wspólny brewiarz i niedzielne z dziećmi laudesy. Dzisiaj
      dziewczyny chciały się prześcignąć, która głośniej zaśpiewa. Po laudesach
      obowiązkowo agapa.
      Przeważnie wspólny obiad. Z kolacją gorzej, bo staram się kolacji nie jeść.
      Buziak na dzieńdobry po przyjściu z pracy, buziak na dobranoc. To włąścicwie
      należy do mnie, bo Kramcia w tych przypadkach ma postawę raczej wyczekującą.
      Czytanie dzieciom - więcej niż polecane 20 minut. To akurat trudne nie jest,
      nasze dzieci wychowują się wśród książek.

      Tak sobie myślę, że różnorakie rytuały są rzeczywiście bardzo ważne.
      • adzia_a Re: Rytuały w związku / rodzinie 24.05.04, 09:40
        neogobbo napisał:

        >To włąścicwie
        > należy do mnie, bo Kramcia w tych przypadkach ma postawę raczej wyczekującą.

        ...nie ona jedna, zapewniam Cię smile))))))))))))
    • mader1 Re: Rytuały w związku / rodzinie 24.05.04, 16:59
      Mamy tez wiecej rytualow - czytanie przed snem. Najczesciej ja
      czytam, ale jak czyta maz, to jest smiesznie, bo zmienia tresc bajek i
      opowiadan, albo robi wtrety. Spacery. Wspolne spiewanie. Oczywiscie msza.
      Przed Bozym Narodzeniem robienie pierniczkow i ozdabianie ich, robienie
      ozdob z masy solnej i zabawek. Granie i spiewanie koled. Wigilia
      zawsze jest u nas. Robimy sobie wspolne zdjecie rodzinne ( my, babcie,
      moj brat) pod choinka. 2 lub 1 listopada zapalamy lampki nie tylko na
      grobach najblizszych, ale i na 3 grobach pamieci narodowej i gadamy
      o tym. 1 VIII staramy sie byc w Warszawie i palimy lampke przy Pomniku
      Powstania Warszawskiego - jedziemy tam wieczorem.Malowanie jajek przed
      Wielkanoca.Staramy sie uczesniczyc w Triduum Paschalnym. Wieczorna
      modlitwa nie zawsze jest w pelnym skladzie, ale zawsze jest...
      Mnostwo tych rytualow.
      Dziekuje autorce tego watku. Przypomnialas mi jak bardzo sie kochamy smile
    • isma Re: Rytuały w związku / rodzinie 26.05.04, 10:30
      Wreszcie zebralam sie do napisania, bo idzie dzien jednego z naszych
      najwazniejszych rytualow rodzinnych wink)).

      W Zielone Swiatki moi Rodzice zawsze zabierali mnie na bielanska Srebrna Gore,
      do klasztoru kamedulow - to jest jeden z 12 dni w roku, kiedy klasztor jest
      dostepny. Teraz Rodzice juz nie zawsze maja sile, ale za to jezdzi na Bielany
      nasza trojeczka. My z mezem dodatkowo swietujemy, bo wlasnie w Zielone Swiatki,
      kilka lat temu, bylismy na gorskiej wedrowce, ktora byla z kolei dla mnie dniem
      podjecia waznej decyzji, bedacej konsekwencja uswiadomienia sobie, ze jedyna
      droga mojego zyciu moze byc Bog wink))

      W Wielka Sobote chodzimy na swiecone do parafii w historycznych Bronowicach
      Malych, tam od kilku lat odnowila sie taka tradycja ludowego swieconego, wzorem
      obrazu Wlodzimierza Tetmajera "Swiecone w Bronowicach". Prezenty pod choinke
      przynosi Aniolek, ktoremu obowiazkowo otwiera sie okno w pustym pokoju, nawet w
      trzaskajacy mroz.

      Zawsze chodzimy 3 maja pod Krzyz Katynski, na przemarsz z Wawelu pod Grob
      Nieznanego Zolnierza. Dla Miniatury najwieksza atrakcja jest defilada oddzialu
      kawalerii (koniki, mamusiu, koniiiiikiiiiii!!!!!) w historycznych strojach i
      przemarsz orkiestr wink)).

      A z rytualow malzenskich, to czytamy sobie nawzajem przy myciu garow wink)).
      Opowiadamy sobie nasze pierwsze spotkanie wink)). Ogladamy z Miniatura zdjecia
      rodzinne. W pewna rocznice kupujemy sobie wzajemnie zawsze to samo wink)).
      Uzupelniamy domowy atlas enologiczny wink)).
    • madaszew Re: Rytuały w związku / rodzinie 28.05.04, 14:32
      A my słuchamy razem listy przebojów Trójki (nie mamy telewizora, więc dużo
      słuchamy radia). Jemy wspólnie obiady, czasem też inne posiłki poprzedzone
      modlitwą lub tylko znakiem krzyża. Bardzo lubimy też zapalać świecę,
      najczęściej do posiłków. Jest znak krzyża i całusy na dobranoc,także przed
      wyjsciem z domu. Wspólne barłożenie się rano w łóżku razem z dziećmi zwykle w
      niedzielę. Wieczorne czytanie i modlitwa (niesystematyczna, nad czym ubolewam).
      Wspólne spacery, wyjazdy na łono natury. A ostatnio bardzo zatęskniliśmy za
      romantycznymi wieczornymi spacerami z ogladaniem gwiazd, chyba musimy
      poczekać,aż dziewczyny podrosną, żeby mogły zostawać same w domu.
      Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja