Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.?

31.05.04, 15:39
Wczoraj było Zesłanie Ducha Św. Jestem ciekawa, co
Wasze dzieci wiedzą o Duchu Św.?

U nas jak co niedzielę była w domu katecheza i rozmawialiśmy
na ten temat. Mąż przebrał się za ducha, czym wywołał okrzyki:
duch, duch, aaa itp. A potem była ciekawa rozmowa,
rozpoczęta pytaniem: czy wierzą w duchy?
Nasza 5-latka pamiętała, że jest jeden dobry duch, który
kojarzył jej się z niebem.
Przypomniałam też sobie modlitwę sprzed lat, kiedy syn miał
3 lata modlił się: dziękuję za Ducha Św., że przychodzi, kiedy
się modlimy. Całkowicie nas wtedy zaskoczył. Teraz już nie jest
taki elokwentny wink
    • mader1 Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 31.05.04, 16:29
      Zapytalam teraz tak z glupia frant moja 8-latke. "To jest Bog mamusiu".
      • straus07 Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 03.06.04, 12:14
        Kiedys "wujek" tlumaczyl mojej corce, ze Pan Bog zawsze moze nam pomoc dlatego,
        ze nigdy nie śpi.
        Oburzone dziecko powiedzialo: A Jezus na łodzi to co robił?
        Dzieci jakos nie maja problemow z akceptacją Trójcy, prawda?
    • piotrsko Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 31.05.04, 22:58
      Mój Kuba zapytany o czym mówiliśmy tydzień temu na laudesach powiedział: O
      Pocieszycielu.

      Piotr.
    • otryt Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 01.06.04, 13:49
      Święto Zesłania Ducha Świętego staje się coraz ważniejsze w życiu mojej
      rodziny. Jest w najpiękniejszej porze roku. Trzeci już rok z rzędu moja córka
      wyjechała do Lednicy na to wspaniałe święto radości i młodości i zawsze
      przywozi stamtąd niesamowicie „naładowane akumulatory” Bierzemy z żoną udział
      w czuwaniach nocnych lub rekolekcjach a najważniejszym jest to, że święto to
      nie ma charakteru komercyjnego obchodzonego głównie na zakupach. Nasz ślub
      miał miejsce również w wigilię Zesłania Ducha Świętego, stąd kolejne rocznice
      wypadają niedaleko tego święta.

      Pozdrawiamsmile
      otryt
    • kubus_2004 A co powiecie na... 01.06.04, 14:13
      tony śmieci pozostawione przez wiernych w Lednicy?? Widziałem w telewizji.
      Jajek podniósł ten temat, ale nikt sie do niego nie ustosunkował. Wy też śmiecicie gdzie popadnie?
      • kubus_2004 Milczenie uznaję za "tak" - to przykre.. b/t 05.06.04, 00:13
        • otryt Re: Milczenie uznaję za "tak" - to przykre.. b/t 08.06.04, 01:03
          Do Kubusia !

          To przykre, że na boczne tory sprowadziłeś rozmowę o Duchu Św. A milczenie na
          Twoją prowokację uznajesz za oznakę przyzwolenia na śmiecenie.
          Mam pytanie, skoro jesteś niewierzący dlaczego bierzesz udział w tym forum?
          Chyba nie po to, aby swoje dzieci wychowywać w wierze.
          Twoje uwagi do mojego postu o Lednicy uważam że są nie na miejscu.
          Przykre, że nie potrafisz uszanować poglądów ludzi wierzących, Ty, który siebie
          prawdopodobnie nazywasz człowiekiem tolerancyjnym. Są fora antyklerykalne, tam
          znajdziesz wielu takich, co tylko o Kościele mówią, np Krzyś52 na forum Kraj.
          Myślę, że byście się dobrze rozumieli.
          • kubus_2004 Re: Milczenie uznaję za "tak" - to przykre.. b/t 08.06.04, 08:09
            Ale gdybym poszedł na forum antyklerykalne, to byłoby nudno wśród potakiwaczy. Ja tu wolę nieść kaganek oświaty. Przynajmniej podyskutować można, bo raczej chyba nikogo ne nawrócę, ale nie ustaję w staraniach.

            A chamstwo i prostactwo (np. śmiecenie) staram sie piętnowac przy każdej okazji.
      • grrrrw Re: A co powiecie na... 06.06.04, 13:32
        A tony smieci wywozone z naszego osiedla co ranek ? Sadzisz, ze powinnismy je
        sami na własna rekę utylizować ?
        • kubus_2004 Re: A co powiecie na... 06.06.04, 20:35
          Ale chyba te tony smieci wywożą ze śmietników a nie z trawników, co? Jest różnica, nie?
          • sion2 Re: A co powiecie na... 06.06.04, 21:11
            a co powiesz na tony śmieci wywozone ze spotkań organizowanych przez Owsiaka?
            te igły po narkomanach, te butelki po wodzie i piwie...
            na Lednicy przynajamniej takich smieci nie ma...
            • kubus_2004 Re: A co powiecie na... 06.06.04, 21:20
              Fakt pozostaje faktem, że i "owsiki" i "ledniki" śmiecą równo. A to chyba wstyd,że by wierzący katlolicy śmiecili jak "jakieś narkomany", nie?
              Dotąd miałem nadzieję, że poza wiarą (o wątpliwej moim zdaniem przydatności w życiu) ludzie wynoszą z kościoła poszanowanie dla przyrody oraz zasady dobrego wychowania. Jak widać, już nie.
              • grrrrw Re: A co powiecie na... 06.06.04, 21:26
                Jezeli się organizuje akies takie spotkanie masowe, to normalna jest rzeczą, ze
                pozostana smieci. Oczywiscie uczestnicy powinni zadbac, zeby ich było jak
                najmniej, ale to normalne, ze bedą (zle rozmieszczone pojemniki, wiatr coś
                rozwiał, cos się komus pogubiło i posypało itd.). Oragnizatorzy takich spotkan
                musza to przewidziec i z wnoszonej za udział w zlocie opłaty opłacic słuzby
                porzadkowe. Podobnie jak z mojego czynszu administracja osiedla opłaca KOROS'a.

                Jesli organizatorzy zlotu o tym zapomnieli (w co bardzo watpie), to bład i ktoś
                z władz Lednicy powinien ich pociagnąc do odpowiedzialnosci. Jesli natomiast za
                uprzatniecie terenu po sobie zapłacili jakiejs firmie, to wypada tylko
                sprawdzic, czy firma wywiazała się z zadania we własciwy spsoób. No i ucieszyc
                się, ze ktos zarobił sobie parę groszy.

                Robienie z tego afery medialnej , jest nieporozumieniem.
                • kubus_2004 Re: A co powiecie na... 06.06.04, 23:32
                  Ciut źle mnie zrozumiałaś. Jak mówili w TV, śmieci oraz barierki po całej imprezie miała sprzątać jakaś firma przez 2 dni. Tak więc, tuszę, że wszystko zostało ładnie posprzątane. Ale nadal uważam, że to wstyd i hańba, jeśli wierząca młodzież po spotkaniu z papieżem (przez satelitę, ale zawsze) zostawia tyle śmieci ile "rozwydrzone narkomany". Ja jestem niewierzący, ale papierka na ulice nie rzucę. Jak mi za wycieraczkę wkładają reklamówkę, za przeproszeniem, burdelu, to chowam ją do kieszeni, potem wyrzucam do kosza. A nie na ulicę.
    • grrrrw Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 07.06.04, 17:48
      Zostawianie po sobie smieci a smiecenie to nie bardzo to samo.

      W szkole: gdyby dzieci rzucały po klasie pojemnikami po napojach, papierami po
      kanapkach zamiast je umiescic w koszu na smieci, to postepowałyby niewłasciwie.
      I powiedziałabym, ze nasmieciły i mają wrócić i posprzatąć.

      A jesli złozyłyby te przedmioty w miejscu do tego wyznaczonym i poszły do domu,
      to trudno miec do nich pretensje, ze nasmieciły i pani woźna musi po nich
      sprzatać. Czy uważasz, ze te smieci powinny zabrac ze sobą do domu i tam je na
      własną rekę utylizować, by uniknąć zarzutu, że pozostawiły po sobie smieci ?

      W szczególnej sytuacji - dzień rodzica - smieci jest więcej niz normalnie i
      składa sie je nie tylko w koszu na śmieci, ale w innych wskazanych przez
      nauczyciela miejscach. Z tych miejsc zabiera je pani woźna. Czy to
      niewłaściwe ? Czy rodzice i dzieci biorace udział w dniu rodzica powinny te
      papierowe kubki i tacki, plastikowe butelki i łyzeczki oraz kartoniki po
      sokach zabrac tym razem wyjątkowo - bo nie mieszczą się w klasowym wiaderku -
      ze soba do domu ? Czy jesli tego nie zrobią, zarzucisz im, ze pozostawiają za
      sobą góry smieci i sa niekulturalne ?

      Na wszystkich masowych spotkaniach smieci sa problemem, bo ludzie potrzebuja
      zjesc i pić, a także się załatwic. Trudno mieć do nich o to pretensję. To
      organizatorzy musza zadbać o odpowiednio duże pojemniki na śmieci rozstawione w
      dogodnych miejscach i odpowiednia ilość toalet tak skonstruowanych, zeby
      załatwienie potrzeb fizjologicznych nie było problemem.

      A tak jak na naszym osiedlu, nawet gdybysmy się bardzo starali, zawsze coś
      komuś z balkonu wiatr zabierze, zawsze ze zle skonstruowanego pojemnika na
      smieci wiatr coś wywieje, tak i na takich spotkaniach zawsze zdarza się jakies
      nieprzewidziane zasmiecenia, które póżniej trzeba usunąć. Im większa impreza
      masowa, tym będzie tego więcej.
      • kubus_2004 Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 07.06.04, 20:09
        A byłaś może 20 lat temu na Mazurach? A 2 lata temu? Widzisz różnicę? Jeśli nie widzisz lub nie byłaś to wyjaśniam; w ciągu ostatnich 20 lat liczba ludzi odwiedzającuch Mazury wzrosła chyba 10-ciokrotnie. Jeśli nie więcej. A liczba śmietników nie. No a ludzie, jak to ludzie, "ludzie potrzebuja zjesc i pić, a także się załatwic. Trudno mieć do nich o to pretensję. To organizatorzy musza zadbać o odpowiednio duże pojemniki na śmieci rozstawione w dogodnych miejscach i odpowiednia ilość toalet tak skonstruowanych, zeby załatwienie potrzeb fizjologicznych nie było problemem". Jak widać "organizatorzy Mazur" o to nie zadbali i ludzie tam gdzie pili, jedli i srali (to specjalnie, żeby rym był) zostawiają kupy śmieci (i same kupy też). Te ostatnie ja zakopuję, a wszystkie inne ZABIERAM ZE SOBĄ I WYRZUCAM DO ŚMIETNIKA W PORCIE. Bo tak zostałem wychowany. Poza tym lubię, jak w lesie jest las a nie wysypisko. A jeśli ktoś nie może po dniu modlitwy zabrać ze sobą butelki czy torebki plastikowej, to wybacz, jest to zwyczajny brak wychowania. I brak szacunku dla środowiska. I tym bardziej mnie to dziwi, że identycznie zachowują się "rozmodleni dewoci" i "koncertowi narkomani". Myślałem, że choć trochę się różnią jeśli chodzi o zwyczajną kulturę i dobre obyczaje. Nie uczysz dzieci na katechezie poszanowania dla przyrody???
        • grrrrw Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 07.06.04, 20:27
          Tak bardzo odeszlismy od tematu dyskusji, ze wypada juz skończyć zawołaniem:
          • grrrrw Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 07.06.04, 20:30
            ORGANIZATORZY CZEGOKOLWIEK ! STAWIAJCIE DUZO POJEMNIKÓW NA SMIECI W WIDOCZNYCH
            MIEJSCACH A ZGROMADZONE SMIECI UPRZATAJCIE NA TYLE SZYBKO, ZEBY NIKT SIE NIE
            PRZYCZEPIŁ ZE UCZSTNICY ZOSTAWILI JE PO SOBIE ZAMIAST ZABRAC ZE SOBA.
            • kubus_2004 Albo prościej 07.06.04, 21:25
              Człowieku! Nie bądź prostakiem! Nie śmieć!
        • grrrrw Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 07.06.04, 22:20
          Wyjazd na Mazury to co innego. Jak nie znajde pojemnika na parkingu, to smieci
          po sobie nie zostawię tylko zabiorę ze soba i wyrzucę na stacji benzynowej.
          A jak bedzie pojemnik, to tam wszystko umieszczę, mało przejmujac się tym, ze
          ktos bedzie musiał to po mnie wywieżć.

    • mader1 Re: Co nasze dzieci wiedzą o Duchu Św.? 08.06.04, 18:04
      Tak, tak. Zadne moje dziecko nie smieci. Ani moj maz nie rzuca papierkow, tym
      bardziej kup nie robi po trawnikach. Moja mama i tesciowa tez nie smieca. Na
      wsi, gdzie jestesmy na weekendy, puszki metalowe zbieramy i dajemy jednemu
      znajomemu, ktory jak sie uzbiera wieksza ilosc, odwozi je do skupu. Cala wies
      zreszta zbiera puszki zamiast wyrzucac.Sloiki sa myte w zmywarce i uzywane
      przez moja tesciowa do przetworow. Gazety laduja w pojemnikach na papier. Pelna
      ekologia zanim komus to slowo przyszlo do glowy. Moja corka w niespodziewanym
      konkursie wiedzy ekologicznej w szkole pobila starszych uczniow i zdobyla II
      miesce ( I klasa)- a nie zdobyla pierwszego, bo nie zrozumiala tresci jednego
      pytania smile)) W szkole jest obowiazkowa czesc zajec z ekologii. Katolicka
      jest smile)))
      Ale nie wiem, co to ma wspolnego z Duchem Sw. Najbardziej porzadny jest moj
      synek - podnosi na podworku wszystkie papierki i zanosi do koszy - a on z powodu
      ( wieku 1,5 roku) , nie ma pojecia o Duchu Sw.
      I wiecie , co ? Nie uwazam, zeby to bylo cos nadzwyczajnego, ze nie smiecimy.
      Juz dziadkowie nas tego uczyli. To jest norma po prostu. Nie ma sie czym
      chwalic ani czym zachwycac. Co wiecej, uwazam, ze te norme prezentuje wiekszosc
      uczestnikow tego forum i nie ma juz o czym gadac w tym wzgledzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja