anndelumester
30.06.04, 10:33
no własnie...
Jak to jest?
Mnie nie zawsze wychodzi, a szczerze mówiąc średnio często.
I co najgorsze, w niektórych przypadkach nie zauważam potrzeby miłowania tego
i owego bliźniego, bo go ledwie toleruje

Trudna sprawa, a chyba jeszcze trudniejsza dla tych, którzy deklarują swoją
wiarę i zaangażowanie religijne.