kubus_2004 Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 21.07.04, 19:42 Biedactwa. Nudzą się, męczą, niewiele rozumieją (zakładam, że mówimy o takich co potrafią chodzić i mówić, bo mniejsze brać na pielgrzymgę to tylko chyba w ramach własnej pokuty) - słowem zmarnowane wakacje. Odpowiedz Link
grrrrw Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 21.07.04, 20:50 Bo moje bardzo lubią. I własnie kompletuja ekwipunek. Odpowiedz Link
philosophus Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 21.07.04, 22:07 A myslisz, ze w pelni rozumieja po co tam ida? By spotkac sie z Bozia? Bozia jest wszedzie... w. Odpowiedz Link
mika74 Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 22.07.04, 09:35 Hihi, jak zwykle dostałas odpowiedzi od znawców tematu. A Twoje pociechy juz były na takiej imprezie? Piesza pilegrzymka to niezwykła przygoda, takze dla dzieciaków. Oczywiście najczęściej wiecej one jada niz idą, ale to i tak niezła impreza dla nich. No i sa okrutnie rozpieszczane przez wszystkich. Kiedys jak szłam to jechał nawet taki roczny maluszek w wózku. Oczywiście rodziny z malymi dziecmi dostaja najlepsze warunki pobytu i czesto jeżdzą samochodami pilegrzymkowymi. Mysle ,ze dla dzieci najwazniejsze jest żeby rodzice czuli sie radosni i szczesliwi, wtedy i one czuja sie bezpiecznie. Szkoda,ze tak mało rodziców zdaje sobie z tego sprawe... A kto na "Wychowanie w wierze" wpuscił jajka???? Odpowiedz Link
grrrrw Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 22.07.04, 11:10 Mylisz sie - Bozi nie ma nigdzie. Bozia nie istnieje. Odpowiedz Link
adzia_a Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 22.07.04, 13:47 myślę, że to raczej normalne, że dzieci uczestniczą (oczywioście bez przegięć) w tym, czym zyją rodzice. A co do opinii przedmówców, mam taką refleksję, że wiele osób chętniej da przyzwolenie innym rodzicom na wspinaczkę górską, spływ kajakowy, rajd motocyklowy i spanie pod namiotem z małymi dziećmi, jeśli tylko nie jest to impreza organizowana przez KK ))))))))))))))) W takim przypadku nagle wycieczka staje się dla dziecka męczarnią ))))))) Ale to zalezy od dziecka - czteroletnia córa mojego kolegi kąpie się w górskim strumyku, a moja uciekłaby w popłochu. Zatem zdanie o małych dzieciach na pielgrzymkach mam identyczne jak o dorosłych na pielgrzymkach - niektórym pasi, niektórym nie. Odpowiedz Link
grrrrw Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 22.07.04, 20:49 Moje chodzą od dawna (jeżdza) i bardzo to lubią! Odpowiedz Link
mader1 Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 23.07.04, 13:28 To cudownie. Bedzie dobrze A ja nie mam odwagi, zeby z dzieciakami Odpowiedz Link
grrrrw Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 23.07.04, 13:46 Komentarze znajomych sa rozmaite : problemy higieny, zaburzen zołądkowych, mozna sie przeziebic albo udaru słonecznego dostac. A przeciez małe dzieci nic z tego nie rozumieja. Odpowiedz Link
mader1 Re: Małe dzieci na pieszych pielgrzymkach 23.07.04, 14:33 Ja mysle, ze wiesz, na co cie stac Kazda matka zna swoje dzieciaki. Kazdy dzieciak jest chowany inaczej. Sa takie, co to dwoch krokow nie przejda same, bo nogi bola. Sa takie, co musza sie wyspac w normalnych warunkach, bo inaczej sa chore od byle czego... i na obiad musi byc jeden z pieciu zestawow... Sama najlepiej znasz swoje dzieci i siebie. Gdyby ktores sie rozchorowalo, mozecie przerwac pielgrzymke. Sa pociagi, autobusy, samochody... mozna wrocic wczesniej. Sama nie mam odwagi, ale nie znaczy, ze to nie do zrobienia. Jak wyjezdzalismy z dwumiesiecznym dzieckiem w gory, w bardzo dobre warunki, tez wszyscy sie dziwili. Jak sie ma wiecej dzieci traktuje sie je " normalnie" Powodzenia i jak najlepszej pogody Odpowiedz Link