carla7 20.09.04, 14:47 Znacie oficjalne stanowisko KK na temat reiki? Jeśli możecie, to skierujcie na odpowiednie linki. Dziękuję z góry. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
a000000 Re: Znacie oficjalne stanowisko? 20.09.04, 21:39 www.opoka.org.pl/varia/sekty/reiki_2.html Odpowiedz Link
carla7 Re: Znacie oficjalne stanowisko? 21.09.04, 09:38 Dzięki za link. Wszyscy (od czasu do czasu) borykamy się z chorobami, jeśli nie swoimi to bliskich. Jestem raczej sceptycznie nastawiona do leczniczych właściwości "energii kosmicznych", ale wierzę, że w naszych umysłach możemy "pomóc" wykluć się chorobie i możemy również pomóc się tej chorobie zakończyć. Ostatnio uczestniczyłam w dyskusji (raczej biernie - z braku wiedzy na ten temat) na temat reiki właśnie. Ponoć kilku moim znajomym pomogło (nie licząc znajomych znajomych). Wydaje mi się jednak bardzo naciągane porównywanie uzdrowień dokonywanych przez Jezusa do leczenia metodą reiki (bardzo często przez leczących tą metodą wykorzystywane). Jeśli mamy w "pobliżu" kogoś chorego, prędzej czy później zjawi się ktoś polecający jakieś alternatywne metody leczenia. Spotkaliście się może z tym problemem? A jeśli to rzeczywiście pomaga? Na kartach ewangelii padło zdanie "Twoja wiara cię uzdrowiła". Czy to była wiara w Boga, czy w Lekarza - Uzdrowiciela? Odpowiedz Link
philosophus Re: Znacie oficjalne stanowisko? 21.09.04, 09:54 Choroba jest jednym ze skutków obecności zła na świecie. Ludzie chorują, starzeją się i umierają na skutek "upadku", przyjścia grzechu na świat. Nie znaczy to, że osoba choruje, ponieważ zgrzeszyła. Sądzono tak powszechnie za czasów Jezusa, ale On temu zaprzeczył. Jezus przyszedł ogłosić nowe stworzenie, w którym nie będzie już grzechu, choroby ani śmierci. Nowe stworzenie już się zaczęło od zmartwychwstania Jezusa, ale zostanie dokończone w przyszłości. Ci, którzy w Niego wierzą, będą w nim uczestniczyć. Chrystus uzdrawiając i odpuszczając grzechy chciał wszystkim pokazać, jakie jest nowe królestwo, i że jest ono realne. Jezus odniósł do siebie proroctwo Izajasza: "Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posiał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie". Uzdrawianie chorych na ciele i duszy było próbką, przedsmakiem nadchodzącej ery. Dzieło uzdrawiania kontynuowane jest także przez uczniów Chrystusa. Paweł opisuje dar uzdrawiania przekazany _każdemu_ Kościołowi. Dla Jakuba normalnym jest zwołanie starszych Kościoła, by modlić się za chorego. Radzi on chrześcijanom: "Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie". Zbawienie, jakie przynosi Jezus, jest zbawieniem całego ciała. Ale dopóki "wszystkie rzeczy nie staną się nowe", do końca czasów, Kościół nie może zawrócić procesu chorób, starzenia się i umierania. Ludzie nadal będą chorować, starzeć się i umierać. Bóg jednak chce, by Kościół niósł dalej posługę uzdrawiania, do czasu powrotu Jezusa. Wówczas w pełni zostanie ustanowione królestwo Boże i nie będzie już łez, bólu ani śmierci. Rdz 3,14-19. Niektóre uzdrowienia ze Starego Testamentu: Lb 21, 4-9; 1 Krl 17,17-24; Pwt 7,12-15; 28,20-23; 2 Krl 4,18-37; 5. Niektóre uzdrowienia dokonane przez Jezusa: Mt 8,5-13.28-34; 9,32-33; 17,14-18; Mk 7,31-37; 10,46-52; Łk 4,18-19; 7,11-15; 8,41-42.49-56; 17,11-19; J 9; 11; Dz 3,1-10 i inne fragmenty; 1 Kor 15; Jk 5,14- 16; Ap 21,1-5; 22.1-2 Odpowiedz Link
isma Re: Znacie oficjalne stanowisko? 21.09.04, 10:06 Ja tym razem bez kontekstu religijnego, bo bym pewnie troche twardej mowy musiala zaprezentowac ;-(((. Jest mi bliskie myslenie o psychosomatycznym tle chorob. W tym sensie wierze, ze stan psychiczny - chorego, jego otoczenia - moze miec bezposredni wplyw na schorzenia fizyczne. Znam przypadki swiadomego wykorzystywania tego zwiazku, aczkolwiek dosc figlarne - zawsze opowiadam przypadek prof. Juliana Aleksandrowicza, ktory demonstrowal swojemu stomatologowi, jak umie przejsc ekstrakcje zeba bez bolu i krwawienia. Tyle tylko, ze zaraz potem cierpial straszliwie z powodu tzw. zespolu suchego zebodolu, bo okazalo sie, ze jednak fizjologiczne krwawienie po ekstrakcji jest niezbedne dla prawidlowego gojenia sie rany )). Sa opisane w literaturze przypadki niewytlumaczalnego "skondensowania" sil odpornosciowych organzimu w sytuacjach ekstremalnych, np. u alpinistow, ale zazwyczaj jest to okupione rownie dramatycznym spadkiem odpornosci po ustapieniu zagrozenia. Natomiast nie wierze w "systemy" i "metody", a w szczegolnosci w szkoly, ktore je propaguja, na poziomie coraz bardziej popularnym. Wypuszczanie tego dzina z butelki jest zwyczajnie szkodliwe z medycznego punktu widzenia (o duchowym nie chce dyskutowac, ale zapewne tez). W szczegolnosci warcze jak pies lancuchowy, widzac propagatorow takich metod w szpitalach onkologicznych ;-(((. Odpowiedz Link
a000000 Re: Znacie oficjalne stanowisko? 21.09.04, 16:47 Bardzo proszę, nie śmiejcie się ze mnie. Ja świadkiem niczego nie byłam, wszystko wiem z drugiej ręki. Koleżanka siostry mojej przeszła szkolenie reiki. Zaproponowała siostrze seansik. Kazała jej usiąść, sama przez chwilę się skupiała z rękami w kierunku kosmosu (podobno brała energię) i przyłożyła do pleców siostry ręce - dwa parzące ognie. Siostra się przestraszyła i uciekła. Po czym opowiedziała w pewnym gronie, a jeden po studiach teologicznych, interesujący sie takimi sprawami powiedział, że jest to niesłychanie groźne, bo: jeśli ten przekazujący energię jest człowiekiem złym (nie określił co ma na myśli) to może sprowadzić złego (czyli demona). Nie pytajcie mnie o szczegóły, bo nic więcej nie wiem. Staram się trzymać z daleka od takich spraw, pomna na religijne przestrogi. Odpowiedz Link
carla7 Znalazłam książkę. 30.09.04, 12:40 Zastanawiałam się jeszcze nad całą sprawą "uzdrawiania" i w końcu stanęło na tym, że oprócz metod leczenia konwencjonalnego pozostaje tylko modlitwa. Bo w modlitwie możemy dostać odpowiedź na nurtujące nas pytania, odzyskać spokój, Bóg może pokierować naszym życiem dalej tak abyśmy znaleźli możliwość np. wyjścia z choroby (trudnej sytuacji), abyśmy spotkali pomocnych nam ludzi. Trzeba ufać, droga się znajdzie. Przeglądając "Mateusza" natrafiłam na fragmenty książki właśnie dotykające tematu uzdrawiania. "Porzuć swoją przeszłość, czyli o uzdrowieniu pamięci" www.mateusz.pl/mt/remi "Pracuj nad swoją wyobraźnią Osiągnięcia medycyny pozwalają zrelaksować się, złagodzić lęki. Również pewne techniki mentalne mogą okazać się skuteczne. Dotyczy to szczególnie pracy naszej wyobraźni. Spróbujmy wizualizować pozytywnie. Wizualizacja, przed którą czasem nas ostrzegają, nie zawsze jest zła. Chory na raka może bez lęku wizualizować swoje zdrowe ciało, a czekający na ważną rozmowę – jej sukces. A czy nasza wiara i nadzieja nie są formami pozytywnej wizualizacji Bożych obietnic: Powiedziałem, jeśli uwierzysz, chwałę Bożą oglądać będziesz. To zachęta do zobaczenia w sobie dobra pomimo trudności, upadków i grzechu. Kiedy mówię do kogoś: „Pomyśl o Jezusie”, zachęcam właśnie do wizualizacji. Sam Jezus powiedział: Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich. (Mt 18, 20) Możemy bez obaw to sobie wyobrażać. Zdarza się czasem, że podczas modlitwy „widzimy” jakieś obrazy. Bóg posługuje się naszą wyobraźnią i wrażliwością, żeby się objawić. Ale zawsze zawierzajmy naszą wyobraźnię Duchowi Świętemu – On ją przemieni, byśmy mogli służyć bliźnim. Właśnie w wyobraźni rodzą się charyzmaty zwane profetycznymi: dar języków, dar słowa. Duch Święty pragnie nas obdarować, uświęca więc również naszą wyobraźnię i nasz rozum. Wielu ludzi boi się wyobraźni, sądzi, że jest kłamliwa, niesie ze sobą ułudę. Ale gdyby nawet tak było, gdyby ktoś z nas miał kłopoty z „prawdziwością” swojej wyobraźni, to i tak, mimo wszystko, może służyć Bogu i braciom. Musi tylko zachować ostrożność w sądzeniu. Św. Paweł upomina nas: wszystko niech służy zbudowaniu. (1 Kor 14, 26) (...)" Odpowiedz Link