co sądzicie o artykule z Polityki

12.10.04, 11:21
z ubiegłego tygodnia pt "kilka godzin macierzyństa" (nie wiem czy dokładnie
zacytowałam, nie mam przy sobie). Naopisany przy udziale forumowiczek
z "chore dziecko, strata dziecka", m.in, o problemach z pochowaniem dziecka,
które umarło w łonie matki i przez to nie zostało ochrzczone.
Czy takiemu dziecku (czy powinnam moe napisać "płód" zamiast
dziecko") "nalezy się" pogrzeb kościelny ze wszystkimi jego elementami?
    • isma Re: co sądzicie o artykule z Polityki 12.10.04, 11:42
      Artykul w Polityce swietny. Dziewczyny zrobily kawal dobrej roboty.

      A w dzisiejszym Tygodniku Powszechnym, Anek, jest obszerna odpowiedz na Twoje
      pytanie wink)), z rysem historycznym od sw. Augustyna do dzisiejszego Katechizmu
      Kosciola Katolickiego. W aspekcie liturgicznym sprawa jest jasna: rytual
      przewiduje pogrzeb koscielny i msze sw. Tylko, hmm, jak w kazdej insytucji
      zdarzaja sie funkcjonariusze niezbyt kompetentni ;-(((.

      A obecnie sprawa - w aspekcie teologicznym - zajmuje sie Miedzynarodowa Komisja
      Teologiczna, powolana przez Kongregacje Nauki Wiary na prosbe episkopatow
      lokalnych, po raz pierwszy w historii Koscila z udzialem teologow-kobiet.

      Jeden cytat z tekstu J. Majewskiego: " Jak bowiem sensownie uzasadnic walke o
      zycie dzieci nienarodzonych, jesl bedzie sie przyjmowac, ze do chwili chrztu
      mialyby byc opuszczone przez Boga? Jesl Bog nie ma dla nich czasu, po co mamy
      poswiecac im swoj? Uwazamy sie za lepszych od Niego?"
    • sion2 Re: co sądzicie o artykule z Polityki 12.10.04, 11:47
      ten temat został szeroko poruszony w wątku ismy "pytania do KK i nie tylko".

      A pogrzeb nalezy się czlowiekowi na każdym etapie rozwoju, także na etapie
      rozwoju jako płód. Jest tak specjalna formuła na pogrzeb "dziecka zmarlego bez
      chrztu".
      problem w tym,ze nie ma dokładnie niczego napisanego, ze może to byc i dotyczy
      także dziecka zmarłego w wyniku poronienia czy przedwczesnnego porodu. I wśród
      księzy można znaleźć zarówno takich dla których jest oczywiste że mogą pogrzeb
      wyprawić jak i takich, którzy nie chcą wyprawiac, no bo wytycznych nie mają,
      albo "to tylko ciąża" itd. Jest to jawnie sprzeczne z działaniem KK na rzecz
      obrony życia poczetego "bo jest to człowiek". Dlatego powstał ten artykuł, list
      poszedł do setek parafii,a Komisja Liturgiczna przy Konferencji Episkopatu
      Polski zajęła się sprawą dokladnego wyjaśnienia tej sytuacji.

      ale problem jest nie tylko w księżach ale w calym społeczenstwie, ze odmaiwają
      tym matkom uczuc żalu i żaloby po tak wczesnie starconym dziecku, że szpitale
      nie wydają cialka itd.

      naprawde super, że ktoś się tym zająl i ufajmy, ze skutki tej akcji będą dobre
      i na zawsze
      • sion2 Re: isma ! 12.10.04, 11:49
        napisalyśmy prawie równoczesnie smile))

        czy ten Tyg, Powszechny można jakoś internetowo? bardzo, bym chciała miec ten
        artykuł, a nie zdobęde gazety w żaden sposób...
        • isma Re: isma ! 12.10.04, 12:10
          Internetowo mozna, ale akurat nie ten artykul ;-(((.
          Bede kolatac do mojej sciezki w Tygodniku smile)), bo to by bylo poszerzenie
          zasiegu oddzialywania tego tekstu, ale za skutek nie recze.
          Tymczasem wersje papierowa Ci, Sionku, posylam.
          • sion2 Re: dzięki :)))) 12.10.04, 12:22

            dzięki isma - nie śmiałam poprosić smile)

            barzdo mi się przyda i pokseruje dla wszystkich znajomych co się teologią
            zajmują smile))
    • ania.silenter_exunruzanka Re: co sądzicie o artykule z Polityki 12.10.04, 11:49
      Przeklejam moj post dotyczacy tego artykulu (Madziu, bo odpowiadalam w watku
      mharrison):
      " Madziusmile
      Ja o czywiscie przeczytalam caly artykul od razu w tamtym tygodniu. Jesli
      chodzi o temat "Kilku godzin macierzynstwa" to mozna powiedziec, ze jestem na
      biezaco bo podobnie jak inne dziewczyny z "Mam madrych..." czytam tez
      forum "Chore dziecko...". Poza tym dotyczy to mnie niemal bezposrednio,
      poniewaz niewiele brakowalo, aby moja Olenka...sad. Jesli chodzi o meritum to
      wg. mnie przede wszystkim w takich sytuacjack kryzysowych powinien byc
      przeszkolony personel. Napisze na swoim przykladzie: do tej pory czuje sie
      ogluszona tym stresem, ktory przezylam w styczniu w zwiazku z przedwczesnymi
      narodzinami Oli. Potem okazalo sie, ze depresja i pooczucie winy po
      przedwczesnym porodzie jest normalna reakcja matki i dotyka prawie kazdej
      kobiety w takiej sytuacji. A ja i tak mialam szczescie, poniewaz personel w
      IMiDz na wczesniakach jest supersmile. Ale w Orlowskim polozono mnie z matkami,
      ktore mialy przy sobie zdrowe, duze niemowleta, podczas, gdy ja nie wiedzialam
      czy moja Ola jeszcze zyjesad((. Krzyczano na mnie, ze nie karmie Olci
      (poskutkowalo - stracilam pokarm zupelniesad((). Nie chce o tym myslecsad((.

      A teraz jeszcze kilka slow. Olenka, kiedy sie urodzila zostala ochrzczona
      przeze mnie z wody (maz - protestant nie mial nic przeciw, wiedzial, ze jest mi
      to potrzebne, chyba bardziej niz Oli).
      Na wczesniakach chodzil tez ksiadz i robil tym dzieciaczkom taki szybki
      chrzest. Ja bylam tak zgnebiona i zagubiona, ze nie poprosilam o to, tylko sama
      ochrzcilam Ole.
      Odnosnie chrztu dziecka zmarlego w lonie matki i pogrzebu to, o ile wiem (isma
      o tym pisala dzisiaj na "Chorym dziecku...") to cos sie ruszylo w kk
      (pozytywniesmile). Ciesze sie.
      pozdrawiam
    • aniao3 Re: co sądzicie o artykule z Polityki 18.10.04, 15:08
      Dziewczyny!
      dzieki za slowa wsparcia i wiele madrych rozmow na forum.
      Tak naprawde to razem z magda mamy nadzieje ze nasz tekst w Polityce stanie sie
      poczatkiem jakichs zzmian na lepsze. Nawiazalismy kontakt z lekarzami,
      wykladowcami, pismami dla lekarzy - po to by w sytuacji przegranych narodzin
      kobiety nie zostawaly same, by wiedzialy o forum i by mialy z kim o swoich
      problemach i tragediach porozmawiac.
      Dzieki za wszystko
      anka
Pełna wersja