Co z ciuchami?

13.10.04, 09:02
Temat srednio religijnysmile
Ostatnio robiłam mały remament w moim domku i okazalo sie ,ze mam trochę
rzeczy, w których nie chodze, albo nawet których nie miałam nigdy na sobie.
Częśc podarowała mi kochana rodzinka, która nie zawsze trafiała w mój gust.
Troszke mam tych ciuszków.Chciałam komus je oddac ,ale jestem niewielkich
rozmiarów (159 cm,szczupła) więc na moich znajomych chyba nie pasują.
Chciałam je władowac do pojemników PCK,ale słyszalam za nimi kryja sie firmy
ciuchlandowe i nie chce tam dawac. Poza tym to ładne, prawie nie noszone
ciuchy. Kiedys syszałam,ze np. w domach poprawczych młodziez nie ma zupelnie
w czym chodzic. Pomyslałam,ze może bym wysłała do takiego "poprawczaka"
paczke,( na młodziez bylyby wsam raz)ale nie wiem czy to dobry pomysł? Jak
myślicie? Macie jakies inne pomysły?
Pozdrawiam wszystkichwink
ps. Sion, jak zdrówko?????smile))))))
    • alex05012000 Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 09:21
      myślę, że chęć podzielenia sie swoimi rzeczami i pomocy bliźniemu to temat
      związany z wiarą! a do rzeczy to jest wiele możliwości: można te ubrania
      przekazać do domu samotnej matki, ja tak ostatnio przekazałam ubrania, buty i
      kilka rzeczy po zmarłej teściowej; można wejść na forum oddam/przyjmę w e-
      dziecku i oddać lub wysłać potrzebującym mamom, np. Pimpek06 (Joasia) jest taka
      drobna i nieduża (pomagam jej i jej dzieciom więc wiem, że nosi taki mały
      rozmiar...); można przekazać do domu dziecka, tam gdzie są nastolatki.... to
      już zależy od twojej woli ... p.s. do pojemników PCK też nie mam zaufania....
      pozdrawiam serdecznie znad biurowej kawy - maria
      • mika74 Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 09:26
        alex05012000 napisała:

        > myślę, że chęć podzielenia sie swoimi rzeczami i pomocy bliźniemu to temat
        > związany z wiarą! a do rzeczy to jest wiele możliwości: można te ubrania
        > przekazać do domu samotnej matki, ja tak ostatnio przekazałam ubrania, buty i
        > kilka rzeczy po zmarłej teściowej; można wejść na forum oddam/przyjmę w e-
        > dziecku i oddać lub wysłać potrzebującym mamom, np. Pimpek06 (Joasia) jest
        taka
        >
        > drobna i nieduża (pomagam jej i jej dzieciom więc wiem, że nosi taki mały
        > rozmiar...); można przekazać do domu dziecka, tam gdzie są nastolatki.... to
        > już zależy od twojej woli ... p.s. do pojemników PCK też nie mam
        zaufania....
        > pozdrawiam serdecznie znad biurowej kawy - maria

        ja tez własnie nad kawą...
      • mharrison Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 09:31
        Również nie mam zaufania do PCK po cyklu artykułów opisujących firmę polską
        skupującą ubrania od PCK za grosze i wysyłającą np. do Iraku, gdzie są
        sprzedawane na bazarach.

        Większość naszych rzeczy rozprowadzam na wsi, gdzie mam rodzinę.
        Po większy "ładunek" towarzyszący mojej wyprowadzce przyjechała ciężarówka z
        domu samotnej matki i zabrała zarówno ubrania, uzywane wózki i meble.

        Myślę, że to dobre miejsce i chyba nie brak tam nastolatek.

        Jeszcze jedna mała uwaga: jeśli nie sprawia to kłopotu, lepiej zawieźć/wysłać
        ubrania do domu dziecka/samotnej matki/poprawczaka znajdującego się na wsi,
        bądź małym miasteczku, gdzie o sponsorów znacznie trudniej.

        Pozdrawiam również znad kawysmile
        • mika74 Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 10:01
          mharrison napisała:

          > Również nie mam zaufania do PCK po cyklu artykułów opisujących firmę polską
          > skupującą ubrania od PCK za grosze i wysyłającą np. do Iraku, gdzie są
          > sprzedawane na bazarach.
          >
          > Większość naszych rzeczy rozprowadzam na wsi, gdzie mam rodzinę.
          > Po większy "ładunek" towarzyszący mojej wyprowadzce przyjechała ciężarówka z
          > domu samotnej matki i zabrała zarówno ubrania, uzywane wózki i meble.
          >
          > Myślę, że to dobre miejsce i chyba nie brak tam nastolatek.
          >
          > Jeszcze jedna mała uwaga: jeśli nie sprawia to kłopotu, lepiej zawieźć/wysłać
          > ubrania do domu dziecka/samotnej matki/poprawczaka znajdującego się na wsi,
          > bądź małym miasteczku, gdzie o sponsorów znacznie trudniej.
          >
          > Pozdrawiam również znad kawysmile
          A skąd wziąc adresy/meile do takich miejsc?
          dzięki.M
          • mharrison Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 10:13
            np:
            www.opoka.org.pl/struktury_kosciola/inne/dobroczynnosc/domy_s_matki.html
            www.opoka.org.pl/struktury_kosciola/inne/dobroczynnosc/domy_dziecka.html
            www.opoka.org.pl/struktury_kosciola/inne/dobroczynnosc/dz_uposledzone.html

            chociaż jest dużo więcej, niekoniecznie katolickich
            ośrodki wychowawcze:
            bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?szukanie=zaawans1&kryt_typ_instyt_multi=49&baza=20
    • mader1 Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 10:27
      Najwazniejsze to zaczac smile Jak juz zaczniesz dawac w jedno miejsce, to potem
      okaze sie, jakie sa jeszcze potrzeby. Ja mam nawiazana " wspolprace" z paroma
      rodzinami. W zwiazku z tym nie walaja mi sie rzeczy po domu smile A oni nie
      dostaja naraz paru np. kurtek, bo z gory wczesniej mowie " mam buty, rozmiar
      ten i ten. Nie kupujcie. " Dla biedniejszych ludzi swiadomosc miesiac
      wczesniej, ze forse moga przeznaczyc na cos innego, a nie martwic sie, to
      duzo.No i nie musza prosic. Bo ja po sportowemu ( maz mowi, ze nie nadaje sie
      do gadania i mi to zostawia) - informuje.
      Wtedy tez pojawiaja sie nowe rzeczy, ktore raz na miesiac nas bardzo nie
      obciazaly ( np. dobrane pieluchy, zeby nie uczulaly a tansze niz pampersy), np.
      na rzpoczecie roku kredki, cos tam, cos tam... smile
      • mharrison Re: Co z ciuchami? 13.10.04, 19:50
        mika, wklejam wątek z oddam-przyjmę z adresami domów samotnej matki i
        pokrewnymi ośrodkami:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=16380017&v=2&s=0
Pełna wersja