Witam! I wyjaśnijcie mi bo nie rozumiem...

20.10.04, 10:15
takiej rzeczy:upraszczająć-po śmierci jesteśmy zbawieni lub nie,idziemy do nieba lub piekła.Tylko jak to będzie z Sądem Ostatecznym?Biblia mówi że umarli powstaną z grobów,Księgi Żywota zostana otwarte i każdy będzie osądzony wg uczynków.Jezus zgromadzi sprawiedliwych z całej Ziemi(będzie to trwać ok 7 dni)i zabierze ich do Królestwa.Czy będziemy sądzeni drugi raz, ci którzy po śmierci zostali potępieni także?Jeśli ktoś z Was może mi trochę rozjaśnić w głowie to bardzo dziękuję...
    • sion2 Re: Witam! I wyjaśnijcie mi bo nie rozumiem... 20.10.04, 11:54

      Sądzę, że to jest tak: po śmierci każdy z nas spotyka się z Bogiem, wtedy
      dokonuje się sąd i człowiek poznaje swoje grzechy, choć jest odkupiony przez
      Jezusa jednak przeważnie nie jest nawrócony na 100%, bo to jest proces - wtedy
      przechodzi w stan czyścca, jeżeli zas jest calkowicie przeciwnikiem Boga - sam
      się potępia na zawsze
      Kiedy natomiast nastąpi koniec świata, Sąd Ostateczny - wtedy absolutnie
      wszyscy na nim będą: ci z piekła i ci z nieba , ten Sąd nie będzie bowiem
      słuzył żadnej "zmianie wyroku" lecz temu, że zarówno grzechy wszystkich jak i
      dobre czyny wszystkich będą widoczne i objawione całemu stworzeniu - inaczej
      niz na sądzie szczególowym, który jest pomiędzy Bogiem a danym człowiekiem

      na Sądzie Ostatecznym zostanie objawione ostateczne zwycięstwo Boga nad
      szatanem i Jego panowanie wobec całego swtorzenia

      taka jet moja wiara, jestem katoliczką,
      a w tej kwestii każda denominacja ma swoją wiarę sad

      pozdr.kasia
      • aga_olivka Re: Witam! I wyjaśnijcie mi bo nie rozumiem... 20.10.04, 12:50
        Aha,czyli nikt z wierzących nie jest jeszcze w Niebie,tylko czeka w czyśccu...Tez jestem katoliczka,Kasiu,powiedz mi czy sądzisz że te wydarzenia przezyje juz nasze pokolenie?Bo Biblia mówi "Gdy wypełni sie dwa tysiace lat...itd".Wg mnie nastąpią one juz niedługo,wiele na to wskazuje.Nie mówiłam o tym na zadnym forum bo wiesz jacy ludzie są...
        • sion2 Re: ej zaraz.... 20.10.04, 14:28
          sądzę, ze w Niebie jest mnóstwo ludzi smile)
          przeciez czyściec nie trwa do końca świata, jest pewnym stanem, w którym ludzie
          dojrzewają do zjednoczenia z Bogiem, i kiedy dojrzeja to są w niebie, przciez
          za niedługo jest Święto Wszytskich Świętych - 1 XI, wtedy własnie w KK
          obchodzimy swięto wszytskich tych, którzy sa już z Bogiem w niebie, nie tylko
          tych kanonizowanych smile))

          takie porównanie: jakby ktos zył 10 lat w piwnicy, bez switała albo z jedną
          żarówką i nagle został wypuszczony na dwór - czy mógłby znieśc swiatło
          słoneczne? nie, zamknąłby oczy z bólu natychmiast!
          każdy grzech jakos tam pogrąża człowieka w sfere mroku,zła, nawet gdy jest
          przebaczony przez Boga - nie pozostaje bez znaczenia dla kondycji duchowej
          człowieka
          i taki człowiek umiera, staje twarzą w twarz w obecności Boga Świetego
          Świętych, Światłości Prawdziwej- czy jest w stanie to znieść?
          musi się do tego przygotować - własnie w czyścu

          a kiedy będzie koniec świata to nie wie nikt, Jezus tak powiedział

          pozdr.kasia

          • aga_olivka Re: ej zaraz.... 20.10.04, 14:37
            W takim razie juz rozumiem,dzięki za wyjaśnieniesmile.A co do końca swiata to wiem że nikt tego nie wie-ani Jezus,ani ludzie ani Aniołowie tylko oprócz Bóg Ojciec.Ale Jezus mówi o pewnych znakach abyśmy my-chrzescijanie byli świadomi.
      • mamalgosia Sąd szczegółowy a Ostateczny 20.10.04, 14:38
        Też Kasiu myślałam tak jak Ty. A tu na Teologii Dogmatycznej : przewrót
        kopernikański!
        Sąd szczegółowy _ rzeczywiście po śmierci, niejako rozliczenie sie z dobra i zła
        w naszym życiu, "wyrok".
        Sąd Ostateczny - rzeczywiscie na końcu swiata, dla wszystkich. Ale nie będzie on
        wyjawieniem naszych grzechów wszystkim ludziom. Nasz wykłądowca powiedział:
        "Czemu miałoby to służyć? Bóg nie chce nikogo ośmieszać ani upokarzać". Bardzo
        mnie to uderzyło. Bo rzeczywiście tak jest. Na śądzie Ostatecznym dowiemy się o
        skutkach całego dobra i zła jakie wyrządziliśmy w życiu, a co było niemożliwe
        zaraz po śmierci. Np. ktoś napisał książkę, która nawróciła kilka pokoleń
        (przykłąd głupi, ale mam nadzieję, ze obrazowy)
Pełna wersja