Chrzest Piotrusia i Marcina

07.11.04, 15:49
Proszę was gorąco:
20 XI o 17 w Pruszkowie bedą ochrzczeni Piotruś i Marcin - synkowie p.Ani
Ania dzień wcześniej, pierwszy raz po wielu latach idzie do sakramentu
spowiedzi

POMÓDLCIE SIĘ W ICH INTENCJI - bardzo prosze, o nawrócenie dla Ani i życie w
łasce dla dzieci

będe mamą chrzestną Piotrusia smile)).
    • mader1 Re: Chrzest Piotrusia i Marcina 07.11.04, 23:25
      Juz sie robi smile Gratulacje smile Teraz to bedziesz miala sporo roboty wink
    • mama_kasia Re: Chrzest Piotrusia i Marcina 08.11.04, 09:36
      Sion, za nich modlę się... i za Ciebie, abyś była dobrą
      mamą chrzestną smile))
    • sion2 Re: Już się odbył.... 21.11.04, 15:06
      A wiec wczoraj był chrzest... było to niezwykłe "uderzenie" łaski dla nas
      wszytskich. Ania dzień wczesniej była u spowiedzi, dziś poszła na Mszy św. do
      Komunii.
      Dzieci bardzo przeżywały, maluchy trochę popłakiwały w kosciele bo był nas
      spory tłumek i nie wiedzieli co się dzieje, obydwaj chcieli być na rękach u
      mamy a ona dwójki nie udźwignie.Chrzestni byli głównie z mojej wspólnoty,
      wszyscy odpowiedzialnie wychowujący swoje dzieci w wierze. Piękne było wspólne
      dziękczynienie...Trzymałam do chrztu Piotrusia.
      Potem wszyscy pojechaliśmy do Ani,w sumie było 9 dzieci i 11 osób doroslych,
      ale na tak małej powierzchni wszystkim miło się rozmawiało. Dzieci się bawiy,
      jedna mała córeczka ojca chrzestnego Marcina spała i chrapała na łóżku pomimo
      że nad jej głowa dzieci wariowały...
      Zrobilam zdjęcia - jak zeskanuję powysyłam wszystkim darczyńcom, co by pojęcie
      milei jak ta rodzinka wygląda.

      Dla mnie tez było uderzeniem łaski,że cały tydzien moje nogi były w fatalnym
      stanie, bardzo bolały, ledwo sie poruszalam. A wczoraj byłam w domu może 2
      godziny w ciągu dnia, tak cały czas na nogach i nie czułam żadnego bólu. Coś
      takiego nie spotkało mnie od prawie 2 lat. Nie mam watpliwości Kto za tym
      stoi smile)).

      Taka ciekawostka: oprócz Piotrusia i Marcina chrzczony był jeszcze jeden
      niemowlak, a przed chrztami jedna para brała slub - wszyscy z biednego
      środowiska.. Ksiądz promieniował radością, że tyle zbłąkanych owieczek stanęło
      przed Panem tego dnia... i od nikogo nie żądał ani złotówki za udzielenie tych
      wszystkich sakramentów smile))).

      dziękuję wszystkim za pamięc modlitewną.
      kasia
    • sion2 Re: Chrzest Piotrusia i Marcina 24.11.04, 14:00
      gdyby ktoś z Was był zainteresowany zobaczyć jak wyglądają dzieci Ani i ona
      sama mogę mu wysłać zdjęcia mailem.
      najpierw sądziłam,że powysyłam wszystkim, ale są problemy z wysyłaniem
      zbiorczym, a poza tym i tak nie wiem czy kogokolwiek by to ucieszyło, więc
      męczyć się nie będę
      gdyby ktos chciał otrzymnać zdjęcia niech tu napisze lub do mnie na priv.
      kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja