dusia_dusia
10.12.04, 14:35
Mam takie pytanie: czy ktoś z was ma doświadczenie modlitwy (porannej i
wieczornej) z rocznym dzieckiem? Czy to w ogóle możliwe i w jakiej formie?
Nasza Jula na razie albo siedzi koło nas i ogląda książeczki (najlepszy
wariant), albo wyciąga z pojemnika swoje zabawki, albo wierci się u nas na
rękach. Mimo że staramy się jak najwięcej śpiewać (a dodam, że jesteśmy
prawosławni, więc śpiewu jest dużo), nie wygląda na zbytnio zainteresowaną :-
) Na szczęście w cerkwi lubi bywać.
A jak to było/jest u was?
Serdecznie pozdrawiamy
Marta, Dymitr, Julianna