marzek2
10.01.05, 15:00
My wychodzimy na prostą

Dziewczyny szaleją od dawna, doprowadzając nas do
szaleństwa swoimi szaleństwami

Zuzia ma zakaz przedszkola przynajmniej na
styczeń, żeby chronić resztę rodzeństwa zwłaszcza brata, który już ma
"obciązoną kartotekę" po tym zapaleniu płuc. Wszyscy skończyli już
antybiotyki, ale jeszcze siedzimy w domu na wszelki wypadek.
Gorzej z Wojtkiem, synkiem sewerynki, czyli mojej rodzonej siostry. Tydzień
temu skończył antybiotyk, w piątek zupełnie nagle okazało się, że ma paskudną
anginę, na dodatek oni od ponad 3 tygodni nie wychodzą z nim z domu! Więc
wygląda na to, że rodzice mu to przywlekli (oboje pracują z małymi dziećmi
niestety

sami pozostając zdrowi. Więc od soboty ma drugi antybiotyk i
walczy z bardzo wysoką gorączką (do 40 stopni). MÓdlcie się o siły dla niego w
walce z chorobą i o Boże wsparcie dla Iwony, musi chodzić do pracy, nie może
wziąć chorobowego (bo jest na samozatrudnieniu) i jest bardzo zniechęcona tym
wszytkim.