pawlinka
01.04.05, 13:28
ja nie potrafię nic zrobić; nie mogę nic ugotować, w domu potworny bałagan,
często pozwalam sobie na łzy...non stop śledzę telewizję i sprawdzam
Internet...starsze dziecko nie posłałam do przeszkola, bo kaszle trochę.
Dzieci szaleją jak zawsze...rozmawiam z nimi, modlimy się...a jak Wy mamy
kochane mówicie swoim dzieciom o tych strasznych chwilach?...
ja tak bałam się tego dnia...nadszedł w dzień moich urodzin...