Dodaj do ulubionych

O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie

12.04.05, 09:18
magdalenka



Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 355
Skąd: Bielsko-Biała

PostWysłany: Wto Kwi 12, 2005 8:00 am Temat postu: Jeszcze raz o papieżu...
inaczej. Przeczytajcie! Odpowiedz z cytatem Zmień/Usuń ten post Usuń ten post
Jestem protestantką. Nie brałam udziału w różnych rozmowach na forum na temat
papieża... mialam inne zdanie, wiedzialam, ze dyskusja donikad nie doprowadzi.
Chcialabym przytoczyc Wam dwa artykuły, które wskazują na papieża, ale też na
coś innego... ważniejszego... przeczytajcie i proszę napiszcie, co myslicie o
tym...

"Kiedy autorytet odchodzi..."

1. rnz.org.pl/index/?id=d759175de8ea5b1d9a2660e45554894f

2. rnz.org.pl/index/?id=e702e51da2c0f5be4dd354bb3e295d37

m.
Obserwuj wątek
    • magdalenkad Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 12.04.05, 09:28
      sorki, one more time!


      Jestem protestantką. Nie brałam udziału w różnych rozmowach na forum na temat
      papieża... mialam inne zdanie, wiedzialam, ze dyskusja donikad nie doprowadzi.
      Chcialabym przytoczyc Wam dwa artykuły, które wskazują na papieża, ale też na
      coś innego... chyba ważniejszego... przeczytajci i proszę napiszcie, co myslicie
      o tym...

      "Kiedy autorytet odchodzi..."

      1. rnz.org.pl/index/?id=d759175de8ea5b1d9a2660e45554894f

      2. rnz.org.pl/index/?id=e702e51da2c0f5be4dd354bb3e295d37
      _________________
      • darcia73 Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 13.04.05, 15:10
        magdalenkad napisała:

        > sorki, one more time!
        > Chcialabym przytoczyc Wam dwa artykuły, które wskazują na papieża, ale też na
        > coś innego... chyba ważniejszego... przeczytajci i proszę napiszcie, co
        myslici


        co ja o tych artykułach myslę? pokazuja na to co wspolne miedzy wszytkimi
        chrzescijanami tj. miedzy katolikami, protestantami, prawosławnymi - na Naszego
        Pana Jezusa Chrystusa. Ukazuja Jana Pawła II jako sługe Chrystusa. Służa
        pojednaniu a nie wywoływaniu wasni.
        Ale ja znowu tak delikatnie przypomnę, ze Jan Paweł II oddał się Marii i
        okreslił to w łacinskich słowach Totus Tuus. Nie po to te slowa pisze, by znowu
        wywoływac jakis spor, ale ja o tym cały czas pamietam i szczerze załuje, ze
        Karol Wojtyła nie był protestantem, ze swoimi talentami. Nie moge czerpac z
        tego co napisał, nie moge czerpac tak, jak to robia katolicy, z jego zycia, bo
        cały czas mam przed oczami niestety to, co dzieli. Mysle, ze i tak jest to
        milowy krok chrzescijanstwa a potem beda nastepne. Zblizamy się konca tego
        swiata, wystarczy poczytac Objawienie Jana. I mysle, że katolicy zaczną się
        nawracac i to szczerze, nie do Marii i tłumu swietych ale do Chrystusa. To moze
        byc prawdziwa rewolucja w samym katolicyzmie, tak jak był Sobor Watykanski II,
        ktory bardzo duzo wziął z protestantyzmu. moze teraz czas na nastepny krok -
        oczyszczenie wiary z poganstwa, tzw. ludowej pobozności? Moze zacznie byc
        wiecej tego co łączy a nie co dzieli?
        • mader1 Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 13.04.05, 15:39
          Darciu kochana ( czy ja myslalam, ze kiedys tak do Ciebie napisze ?),
          szczerze mnie Twoj post wzruszyl...
          Na marginesie duzym dodam, ze bylismy na wsi, takiej prawdziwej,naszej wsi
          przez 3 dni konania JPII. Bylo spokojniej, mniej histerycznie niz w
          Warszawie. Ogladali. Rozmawiali,ale spokojnie. Szli do kosciola przed Najsw.
          Sakrament. Bardzo zalowali papieza, ze tak cierpi.
    • mama_kasia Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 12.04.05, 09:32
      To jest to, co już pisałam smile Jest czas głoszenia Słowa.
      Niestety media już nakręcają atmosferę w stronę "budowania
      pominków" sad ale tak w środku człowieka (nie chcę oceniać,
      jakiego... mądrego, zwróconego w stronę Boga?) jest co innego,
      jest naprawdę Chrystus, jest chęć służenia Bogu.
      Tak jest przynajmniej u mnie smile
    • sion2 Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 12.04.05, 11:30
      Bardzo ładne te teksty i słuszne. Jednak na skutek mego przewrażliwienia znowu
      jakoś tak delikatnie nieswojo się poczułam w tym sensie, że te teksty nic nie
      wnoszą nowego do mojego myslenia, ani do myslenia hierarchów katolickich. Po
      prostu nie wiem czy ktoś z was jednak czasem troszkę obejrzał tej telewizji
      podaczs zeszłego tygodnia, gdyż przekonałby się że media mówiły wlasnie o Bogu
      choć w konetkście papieza. Po paru dniach aż oczy przecierałam ze zdumienia:
      właczam TV a tam o miłsoierdziu Boga ("zaufaj Jezusowi" z wypiekami na twarzy
      mówi reporetrka TVP1), o treści encyklik papieskich z których każda była
      komentarzem do jakiegoś waznego elementu wiary np. eucharystia, miłosierdzie
      Boże, jednośc chrześcijan itd. Reporterzy sięgają do Ewnagelii i czytają ją
      publicznie do kamer. Ciagle, na każdym kanale mówiło się o potrzebie dania
      świadectwa życiem w Kogo się wierzy. Moja kolezanka była na "Mszy narodowej" na
      p. Piłsudskiego w Warszawie. Zabrakło dla wszystkich Komunii, wiec ludzie
      tłumnie ruszyli do pobliskich kosciołów. Wkrótce zabrakło Komunii np. w kosćiele
      na pl. Trzech Krzyzy, ksiądz szybciutko odprawiał Mszę żeby ludzie mogli przyjąć
      Jezusa do serca. Wszystkie konfesjonały były zajęte, ludzie stali w długich
      kolejkach. Potem wspólnie się modlili. I to JEST CUD, cud powrotu do Boga albo
      przynajmniej przybliżenia się do NIego. Wiem że dla tych dla których w ogóle
      bycie katolikiem oznacza "kontakty z diabłem" te znaki są zgorszeniem ale
      obiektywna prawda jest taka że X i Y lata całe trzymali się z dala o wiary i
      nagle powrócili, choć może tylko na chwilę, ale spotkali się z Panem. I tych
      ludzi według relacji świadków z całej Polski było dziesiątki tysięcy. I to
      zjednoczenie w modliwtie...
      Nie wiem, nie rozumiem, nie pojmuję! jak takie zachowania ludzkie można
      interpretować jako masowe wybieranie sobie przez katolików nowego, innego boga
      poza Jezusem Chrystusem. To bardzo, bardzo mnie boli czytać takie osądy, bo ktoś
      wprost wtedy osądza mnie, ze wyparłam się Boga prawdziwego...
      Ciesze się że takie artykuły ktoś napisal, cieszę się ze tutaj umieścił je ktoś
      nie z mojego koscioła smile.

      A swoją drogą to pomysłowość narodu nie ma końca, dziś mailem dostałam...
      litanie do Jana Pawła II (!). Na szczęście nikt mi nie zagroził że jak jej nie
      roześlę do 5 osób to spotka mnie nieszczęscie ;0).
      I proszę wszystkich: nie twórzcie sobie wyobrażeń o wierze katolickiej na
      podstawie działalnosci oszołomów smile.
      • a_weasley Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 12.04.05, 14:52
        sion2 napisała:

        > Nie wiem, nie rozumiem, nie pojmuję! jak takie zachowania ludzkie można
        > interpretować jako masowe wybieranie sobie przez katolików nowego, innego boga
        > poza Jezusem Chrystusem.

        Takie zachowania to nie wiem. Ale kult, jaki istniał wokół osoby Papieża za
        życia, miał istotne cechy idolatrii. Zwłaszcza, że jakże często, jakże boleśnie
        często nie szedł w parze z przyswajaniem sobie Jego nauki. Powiem więcej,
        najjaskrawsze przejawy tego kultu pochodziły z kręgów, które z Vaticanum II
        zauważyły jedynie mszę w języku zrozumiałym dla ludu.
        A stawianie temu Człowiekowi pomnika-monstrum doprawdy zakrawa na bezczeszczenie
        Jego pamięci.

        > To bardzo, bardzo mnie boli czytać takie osądy, bo ktoś
        > wprost wtedy osądza mnie, ze wyparłam się Boga prawdziwego...

        A z tym to się nie zgodzę. Ktoś wtedy krytykuje pewną postawę rozpowszechnioną
        wśród Twoich współwyznawców. Tylko i aż tyle.

        > A swoją drogą to pomysłowość narodu nie ma końca, dziś mailem dostałam...
        > litanie do Jana Pawła II (!).

        Taa. Ktoś nie ma tyle cierpliwości, żeby chociaż do beatyfikacji poczekać.

        > I proszę wszystkich: nie twórzcie sobie wyobrażeń o wierze katolickiej na
        > podstawie działalnosci oszołomów smile.

        O wierze katolickiej nie. Ale faktem jest, że część wyznawców owej wiary daje
        chętnie posłuch oszołomom. Jak każdej wiary zresztą, tyle że w kraju, w którym
        zdecydowaną większość stanowią katolicy, oszołomy żadnego innego wyznania nie są
        w stanie sprawić ani ćwierć takiego zamętu jak oszołomy katolickie.
        • sion2 Re: O papiezu inaczej, prosze, przeczytajcie 12.04.05, 15:31
          a_weasley napisał:


          kult, jaki istniał wokół osoby Papieża za
          > życia, miał istotne cechy idolatrii. Zwłaszcza, że jakże często, jakże boleśnie
          > często nie szedł w parze z przyswajaniem sobie Jego nauki.

          owszem miał taie cechy tyle że nie były one przejawem wiary katolickiej ile
          bładzenia ludzi którzy się katolikami nazywali. Poza tym weźmy np. to co się
          dzieje w USA wokółprezydenta, zwłaszcza jak są wybory. Piski, wrzaski, owacje,
          tarnsparenty, każdy chce dotknąć prezydenta, wyznaje mu swą miłosc do kamer,
          pikiety, marsze itd. itd. a to nie kraj katolicki.... Ja się dziwię co ci
          Amerykanie tak mdleją na widok prezydenta a oni się dziwią manifestacjom na
          cześc papieża. Według mnie zanku równosci postawić tu nie można ale jest duze
          podobienstwo.


          > A stawianie temu Człowiekowi pomnika-monstrum doprawdy zakrawa na bezczeszczeni
          > e
          > Jego pamięci.

          nie wiem nic o pomniku-monstrum, słyszałam w ciągu ostatniego tygodnika
          dziesiątki wypowiedzi księży, zakonników, biskupów i kardynałów ze nie trzeba
          dziesiątków nowych pomników, ale ludzie i tak zrobią swoje i jak ktoś się
          sprzciwi kolejnemu pomnikowi będzie nazwany "komuchem" itp.
          ja akurat jestem przeciwna stawiania za zycia pomników
          a po śmierci... cóż, jesli to grzech to grzechem jest również stawianie pomników
          poteom, naukowcom, muzykom i jeszcze te kwiaty ze swieczkami zapalane pdoczas
          uroczystości! toż to kult złotego cielca! na pewno wszyscy modlą się do Pomnika
          Lotników skoro nawet swiece pod nim palą ;0).
          >
          > > To bardzo, bardzo mnie boli czytać takie osądy, bo ktoś
          > > wprost wtedy osądza mnie, ze wyparłam się Boga prawdziwego...
          >
          > A z tym to się nie zgodzę. Ktoś wtedy krytykuje pewną postawę rozpowszechnioną
          > wśród Twoich współwyznawców. Tylko i aż tyle.



          a ja sie nie zgodze z tobą, gdyż marzek (protestantka) wkleiła link w wątku
          protestanckim o papiezu, z którego wynika jasno ze katolicy mają teraz innego
          boga i zbawiciela a ewangelia poszła w kąt. I urazonym i dotkniętym poczulo się
          sporo osób i to wyraziło.

          >
          > > I proszę wszystkich: nie twórzcie sobie wyobrażeń o wierze katolickiej na
          > > podstawie działalnosci oszołomów smile.
          >
          > O wierze katolickiej nie. Ale faktem jest, że część wyznawców owej wiary daje
          > chętnie posłuch oszołomom. Jak każdej wiary zresztą, tyle że w kraju, w którym
          > zdecydowaną większość stanowią katolicy, oszołomy żadnego innego wyznania nie s
          > ą
          > w stanie sprawić ani ćwierć takiego zamętu jak oszołomy katolickie.



          owszem ale tylko w naszym kraju, bo akurat nasz jest katolicki
          a w krajach protestanckich zdarają sie także masowe akcje przejawu oszołomstwa
          religijnego, ciagle pojawiają się np. nowi uzdrowiciele którzy posługując się
          ewnagelią każą ludziom odstwić lekartswa bo "Jezus ich uzdrowi", parę lat temu
          była nawet sprawa pozbawienia rodziców praw rodzicielskich i skazania na
          więzienie gdyż dziecku swojemu nie podali insuliny czekając na cud i dziecko
          zmarło w śpiaczce cukrzycowej

          a podaję ten przykład chcąc powtórzyć za mader: hołdowanie cudzym bożkom i
          oszołomstwo religijne nie jest przypisane do żadnej denominacji ani nie dzieje z
          powodu tego, ze ktoś jest katolikiem albo protestantem, po prostu może zgrzeszyć
          i sprzeniewieżyć się nauce Jezusa, jedni fanatyzmem, inni nienawiścią do
          "inaczej wierzącego", jeszcze inni skrupulanctwem albo lekceważeniem Boga itd.
          Po prostu kilka osób poczuło się "ubodzonych" przez link podany przez marzek, bo
          choć papiestwo uznają daleko im do wiary w boga-Jana Pawła II smile.
          >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka