mama_kasia
10.05.05, 10:23
Kupiłam książkę Anny Świderkówny "Biblia a człowiek współczesny".
Jest to zbiór artykułów. Czytuję Świderkównę już od paru lat i bardzo
ją lubię; lubię odkrywać kontekst historyczny Słowa Bożego, odkrywać
głębokie znaczenie słów. Chciałam się z Wami podzielić paroma sprawami.
Na początek Boże Miłosierdzie
W Biblii hebrajskiej spotyka się dwa określenia, które tłumacze nasi
przetłumaczyli jako miłosierdzie. Są to rahamim, które jest "miłością
serca, taką, która niejako sama z niego sie wyrywa i jest pełna uczucia
i hesed, ściśle wiąże się z przymierzem. Hesed można tłumaczyć jako
jako miłosierdzie, łaskę albo łaskawość, a najlepiej jako miłość, może
miłość wybrania, przy czym chodzi o miłość czynną, pojmowaną jako
nastawienie woli. Hesed się czyni, a nie czuje, uczucie natomiast
wyraża rahamim."
"Hesed jest darmowy tak jak miłość i łaska, lecz stanowi o najgłębszej
wewnętrznej więzi łączącej partnerów ze sobą. Dlatego wymaga odpowiedzi
również ze strony człowieka." To mnie zafasynowało w tym słowie. Gdy
odkrywa się znaczenie tego słowa, tak bardzo jasne staje się to dawanie
Bogu odpowiedzi. Takiej konkretnej, czynnej.
Hasid, który tłumaczony jest jako pobożny, "to człowiek, który stara się
realizować w życiu, także w życiu codziennym, swoją więź z Bogiem
(przymierze!). Nie znaczy to wcale, że musi być doskonały. Jest
grzesznikiem, lecz hesed Pana jest mu droższa nad życie, a postawę jego
określa bezgraniczna ufność i zawierzenie."
Piszę o tym, bo za rzadko widziałam Boże Miłosierdzie jako wezwanie
do mojego miłosiernego działania, jako wezwanie także do tego hesed.
Dla mnie miłosierdzie, to była głównie postawa Boga wobec mnie.
Głównie, choć nie tylko.
"Odpowiedzią na hesed ma być również hesed. W jaki sposób człowiek
ma odpowiedzieć Bogu? Jego hesed powinien wyrazić się w całkowitym
darze z siebie, całkowitym zawierzeniu i radosnym oddaniu się woli
Pana. Ale to jeszcze nie wystarcza. Jeśli hesed jest w jakiejś mierze
miłością-miłosierdziem, to i człowiek musi tym samym odpowiedzieć. (...)
Pan żąda, by człowiek na Jego miłosierdzie odpowiedział takim samym
miłosierdziem zwróconym do braci. A miłosierdzie Boga jest miłością
i wiernością zarazem - i to niezłomną, bo tak naprawdę jest wiernością
sobie samemu."
To tyle teorii, a jak jest z praktyką

?