zonka77
17.08.05, 09:11
Witam wszystkich, jestem mamą 4,5 letniej Natalki - jesteśmy całą rodzinką
wierzącymi, w zborze baptystycznym.
Od września moja córcia idzie w przedszkolu do grupy starszaków (poszła rok
wcześniej do przedszkola więc jest młodsza niż reszta starszaków)i rozmyślam
nad faktem że w tej grupie będzie teraz religia. Moja córcia nie będzie
chodzić na religię - chodzi do "szkółki niedzielnej" ponadto my (rodzice) i
dziadkowie jesteśmy jej źródłem wiedzy na ntemat Boga i wiary. Ponieważ
katolicyzm dla nas bardzo różni się od chrześcijaństwa w naszym pojęciu,
niedopuszczalne jest dla mnie aby córeczka chodziła na religię. Problem w tym
że już przed wakacjami widziałam że w przedszkolu zostało to przyjęte z
niechętnym zdziwieniem i trochę martwię się co będzie, córeczka jako jedyna z
grupy nie będzie chodzić na religię.
Oczywiście powierzam tę sprawę Bogu i wiem że On to rozwiąże najlepiej, w
szkole będzie to samo więc musimy po prostu przyzwyczaić się do tego że mogą
być problemy (zresztą dla nas od "świętego spokoju" ważniejsze jest aby
wychować córkę dobrze w wierze)
Piszę tutaj po to aby zapytać was jak radziliście sobie w takich sytuacjach
(co mówiliście swoim dzieciom, nauczycielom) Może przeczytam coś cennego co
pomoże mi lepiej wytłumaczyć to córce.
Na ten moment ona nie rozumie różnicy, nie zna wogóle katolicyzmu,
niespecjalnie wie kto to jest ksiądz, muszę jej to wszystko wytłumaczyć.