samboraga
07.09.05, 13:33
Postanowiłam zrobić domowe katechezy mojemu synkowi o mszy św.
A zaczęło sie tak. W ostatnią niedzielę zastrajkował nam, że on sie w
kościele nudzi i nie rozumie - i żeby mu wyjaśnić

Chyba etap 'naturalnego chodzenia' do kościoła mamy za sobą?

))
Wiecie, on ma katechezę w przedszkolu, a i my tłumaczymy, rozmawiamy...
Ale - jest typem refleksyjnym - chyba potrzebuje 'usystematyzowanego
wprowadzenia do liturgii'
Przejrzałam jakieś pozycje dla dzieci - nic godnego polecenia
(może coś przeoczyłam

() Może podręcznik do II kl - ale co on bedzie robił w
szkole za 2 lata? Zabieram się, więc do adaptacji "Fascynującego zaproszenia"
(Pysiu, pamiętasz?

)) dla 6-latka.
Nie wiem jeszce jak zacząć... Chyba raz na tydzień, po kawałku. Układ -
najlepiej encyklopedyczny

)) (jak w książce o dinozaurach - ulubionej

-
lądowe, morskie, latające, budowa, odżywianie...).
Czy o to chodziło? Zobaczę w praniu

)
To tak sie chciałam z Wami podzielić